jcm72
28.08.07, 13:40
ja również borykam sie z problemem niskiego wzrostu i niedowagi u 10
letniego juz prawie syna. Obecnie syn ma 128 cm i waży 23 kg. Ja 158
cm mąż 190 cm. Problem wzrostu i wagi istnieje u niego od urodzenia
2750 g i 48 cm w 37 tyg ciązy. Do 2 roku zycia karmiony praktycznie
samą piersią bo nie chcial rzyjmować innych pokarmów. Cały czas nie
ma ochoty na jedzenie i nalezy do totalnych niejadków. Posiłki zjada
w ilościach dla krasnoludka.
od 4 roku zycia konsultowalismy ten problem u endokrynologa. Badania
tarczycy wyszly prawidlowe, stwierdzono konstytucjonalny niedobór
wzrostu i zalecono jedynie obserwacje czy dziecko rosnie min. 5-6 cm
na rok.
W tym roku za radą naszej pediatry skonsultowalismy syna w innym
ośrodku akademickim (Katowice). Tu opócz badania tarczycy zrobiono
mu rentgen nadgarstka i wiek kostny wyszedł opóźniony o 4 lata. Na
podstawie tej diagnozy dostalismy skierownie do kliniki w celu
diagnozy sototropinowej niedoczynnosci przysadki.
Udalismy sie jeszcze na konsulatacje prywtnie do wybitnej
endokrynolog dziecięcej i ona odradzila nam te badania w klinice.
Okreslila ze jest na 3 centylu i nie kwalifikuje sie do leczenia
hormonem wzrostu. Badanie jest obciązające dla dziecka i ona nie
widzi podstaw do jego przeprowadzenia. A tak duze opoznienie wieku
kostnego to tylko rzecz pozytywna dla syna bo dluzej niz róweśnicy
bedzie rosnął. Zalecila obserwacje i praktycznie potwierdzila
diagnoze ośrodka krakowskiego.
Termin mamy wyznaczony na pażdziernik i jestem w kropceco robić.