Dodaj do ulubionych

Co z napletkiem? POMOCY!!!

13.09.07, 23:19
Witam wszystkie mamy chłopców. Co robicie z napletkiem, zsuwacie czy nie? Mam
dylemat. Mój syn skończył 9 miesięcy i nic z napletkiem nie robimy, nawet w
czasie kąpieli. Mąż go kąpie ale mówi że napletka nie rusza. Na razie nie
mieliśmy żadnej sytuacji z zapaleniem czy choć z zaczerwienieniem siusiaka.
Ale nie wiem czy nie powinniśmy już go mu zsuwać. Nigdy niczego takiego nie
robiliśmy. Kiedy można?? A kiedy trzeba?? Czy jak nie będziemy go teraz zsuwać
później nie będzie żadnych problemów?? Proszę odpowiedzcie na moje pytania i
doradźcie.
Obserwuj wątek
    • olamad Re: Co z napletkiem? POMOCY!!! 14.09.07, 08:14
      Szkoły są dwie: jedni pediatrzy każą ściągać, drudzy wogóle nie
      ruszac.
      Coś jednak w tym ściąganiu musi byc, bo najczęściej jego
      orędowniczkami są mamy dzieci po ostrych zapaleniach układu
      moczowego..
      Mój Bartek ma 6 m-cy i od 2 miesiąca przy każdej kąpieli tylko
      ruszam skórką na siurku co by się nie posklejało. Ostatnio
      zauważyłam, że napletek chyba zaczyna schodzić - nie wiem jednak,
      czy to efekt moich zabiegów czy tylko fizjologia.
      • sylki Re: Co z napletkiem? POMOCY!!! 14.09.07, 10:01
        nic na siłe
        w kapieli lekko odsunac, ale tylko do momentu do którego nie
        czujecie oporu. I tak przy kazdej kapieli.
        Ja tak nie robiłam efekt - stulejka i zabieg
        • jkorszen sylki ma racje!!! 14.09.07, 10:18
          my śgągamy od 2 miesiąca-troszeczke przy kapieli - nic na sile. sam
          ladnie schodzil., pomimo, ze lekarz kazalod poczatku balismy sie.
          maly mial badanie moczu ze 4 razy i ciagle wychodzilo, ze ma e.coli.
          nasz lekarz kazal nam sciagac skorke i myc siusiaczka. po tygodniu
          zrobilismy badanie moczu i wyszlo czysciutkie!!!. troszeczke przy
          kapieli - nic na sile. sam ladnie schodzil. tam sie mnostwo brudu,
          syfu i bakterii namnaza!!!
          • jokga55 Re: sylki ma racje!!! 18.09.07, 01:46
            mój synek miał identyczną historię. wszyscy począwszy od szkoły
            rodzenia a skończywszy na położnych w szpitalu twierdzili, że nie
            wolno odciągać napletka. w 3 miesiącu życia w badaniu na posiew
            moczu wyszła obecność bakterii E.coli. rozpoczęłam maraton po
            pediatrach, urologach i nefrologach, w końcu któryś z lekarzy
            pokazał mi, jak czyścić siusiaka. gdy po kąpieli odciągnęłam
            napletek, to ilość zgromadzonej tam mastki poraziła mnie. po
            dokładnym umyciu posiew wyszedł czyściutkismile od tej pory po kąpieli
            odciągam napletek i przemywam małemu "żołędzika" szałwią. wiem, że
            to przesada, ale wolę dmuchać na zimne.
    • kaeira Re: Co z napletkiem? POMOCY!!! 14.09.07, 10:35
      Tu porada z EDziecka:

      Autor: lekarz medycyny Agnieszka BILSKA; Konsultacja: dr Piotr Albrecht
      "Chłopcy rodzą się z napletkiem zlepionym z żołędzią. Jest to zjawisko naturalne.
      Nie próbuj odciągać napletka na siłę, ponieważ to bardzo boli, może spowodować
      uraz lub stan zapalny. W czasie kąpieli odsuwaj napletek na tyle, by było
      widoczne ujście cewki moczowej. Myj dokładnie to miejsce i czekaj, aż napletek
      odklei się sam w 2.-3. roku życia."
      • sylki kaeira 14.09.07, 10:41
        jednym słowem nic na siłe smile
    • cicha77 Re: Co z napletkiem? POMOCY!!! 14.09.07, 11:04
      Są dwie szkoły. Jedna, by odsuwać po skńczeniu przez dziecko dopiero
      1 roku, a inna być odsuwać przy każdej kąpieli. Ja odsuwam przy
      każdej kąpieli.
    • mamgabi Re: Co z napletkiem? POMOCY!!! 14.09.07, 22:09
      Mój synek w wieku 3- 4 miesięcy miał zdiagnozowaną stulejkę.
      Najpierw lekarka kazała odciągać, miesiąc później już nie.
      Powoływała się przy tym na najnowszy stan badań. Pozwalałam małemu
      bawić się siusiakiem w czasie kąpieli. Codziennie przez kilka minut
      leżał sobie w wanience i gniótł, szarpał ...Teraz ma 9 miesięcy i po
      stulejce żadnego śladu.
    • purple75 Re: Co z napletkiem? POMOCY!!! 15.09.07, 20:18
      Naszemu Maluszkowi napletek schodził w całości od urodzenia.
      Pediatrzy (a było ich kilku) kazali nam ściągać i myć. Pod
      napletkiem gromadzi się biała wydzielina, nasz miał jej dość dużo. I
      namnażają się bakterie. Oczyszczamy więc wacka (wink)regularnie,
      niestety nie zapobiegło to zakażeniu bakterią ecoli, z którą
      walczymy już od kilku m-cy. Pomimo to, jestem zdania, żeby ściagać
      tyle ile się da i myć siuśka codziennie.
      • asiulek_y Re: Co z napletkiem? POMOCY!!! 15.09.07, 20:32
        zdecydowanie sciagac!!! my tak robimy od 2miesiaca. nie ma z tym
        zadnych problemow i malego nic nie boli
    • tatko1 Re: Co z napletkiem? POMOCY!!! 16.09.07, 00:31
      ze ściąganiem to ostrożnie, jak nazbyt ambitnie to robią się malutkie ranki, co
      powtarzane wiele razy może dać blizny i zwężenie napletka. Nie zrozumcie mnie
      źle, nie mówię ,żeby nie ściągać, ale żeby ostrożnie no i może nie u każdego
      dziecka jest taka sama sytuacja tznmoże nie każdy chłopczyk wymaga ściągania w
      tym wieku-do roku czasu.
    • habina Re: Co z napletkiem? POMOCY!!! 16.09.07, 11:45

      Ogladalam ostatnio program 'Mamo to ja' Wypowiadal sie specjalista.
      Sprawdzal niedawno w swiatowej organizacji zdrowia jak to jest [czy
      sie cos zmienilo] i radzil nie ruszac do 1 roku zycia! Potem
      stopniowo raz na jakis czas w wannie zsuwac delikatnie. Jesli sie
      nie odciaga nie ruszac i sprobowac za 3 miesiace. Problem jest wtedy
      gdy do 4 roku zycia nie da rady zsunac napletka. Wtedy raczej
      potrzebna bedzie pomoc chirurga.
    • misiaczek85 Re: Co z napletkiem? POMOCY!!! 16.09.07, 12:08
      mój synek ma 7,5 mca i od około 2 tygodni napletek mu schodzi.
      nie robiliśmy nic na siłę, lekko tylko ściągaliśmy podczas kąpieli
      (do momentu ujrzenia cewki) przemywaliśmy i po sprawie. napletek sam
      się 'rozluzował' że tak się wyrażę i teraz schodzi do końca.
      może to czysta fizjologia, albo odziedziczone po mężu. matka męża
      opowiadała, że jej synowie nie mieli żadnych problemów z napletkiem.
      • nataliam2 jeszcze jedno 16.09.07, 12:24
        Sorry dziewczyny że jestem tak nie kumata ale to moje pierwsze dziecko i
        pierwszy chłopiec w rodzinie ale wydaje mi się że mój syn ma bardzo małego
        siusiaka. Jego napletek jest chyba większy. Mąż mówił że wczoraj próbował mu
        zsunąć i że ładnie schodził ale końca nie było widać. To normalne??
    • zebra12 Obciąć i po problemie! 16.09.07, 12:37
      Z czego tu robić problem?
      • nataliam2 Re: Obciąć i po problemie! 16.09.07, 22:13
        Dziękuję za radę i pomoc! Żeby Tobie czasem czegoś nie obcięli. Forum jest po to
        by się radzić i wymieniać doświadczeniami. Niestety nie mam praktyki w tym
        temacie więc pytam się mam które są doświadczone i biegłe w takich sprawach, a
        nie "mądre inaczej".
        Potem taka jak Ty czytając w gazecie że matka obcięła dziecku siusiaka klneła by
        na czym świat stoi. Dobrze że nie wzięłam sobie Twojej rady do serca i dziękuję
        za pomoc, była nie oceniona.
        • tobi00000 Re: Obciąć i po problemie! 16.09.07, 22:22
          Mój mały ma 2,5 miesiąca. Pytałam pediatre czy odciągać powiedziała,
          że NIE. Sprawdziła sama i powiedział, że wszystko ok. Mówi, że
          często rodzice ciągną napletek na siłę, skórka pęka, krew sie leje i
          zabieg chirurgiczny gotowy!!!! Mówi, że to normalne i każdy chłopiec
          rodzi sie ze zrośniętym napletkiem. Kazała czekać i nic nie robić.
        • mniemanologia Re: Obciąć i po problemie! 17.09.07, 10:57
          Chwila, nikt tu nie pisze o obcinaniu siusiaka smile
          Przecież pytałaś o napletek. A napletek obcina się w wielu
          kulturach, nie ma w tym nic oburzającego.
          • nataliam2 Re: Obciąć i po problemie! 17.09.07, 15:19
            Wolę jednak żeby mój syn miał napletek w takim stanie w jakim jest teraz. I żeby
            mu nic nie obcinali.
            • senga85 Re: Obciąć i po problemie! 17.09.07, 17:01
              czesc nataliam2, mam ten sam problem, próbowałam lekko naciagac ale
              i tak konca nie widac, nie wiem co Ci poradzic i czekam na
              podpowiedzi doswiadczonych mam.
          • zebra12 no o tym właśnie piszę! 18.09.07, 06:31
            I też nie widzę w tym nic złego. Wiele moich koleżanek tak zrobiło.
            Lekarze wykonują tez zabieg w znieczulenieu miejscowym zaraz po
            porodzie.
        • zebra12 Kobietooo! Ja Ci nie każę obcinać siusiaka! 18.09.07, 06:34
          Nie słyszałaś o obrzezaniu? Bardzo pomaga w utrzymaniu higieny. Na
          Zachodzie to dość powszechny zabieg. A Ty na mnie tak od razu
          naskakujesz. Dziwne, że matka syna nie wie o takich rzeczach...
          • nataliam2 Re: Kobietooo! Ja Ci nie każę obcinać siusiaka! 18.09.07, 11:07
            Nie chcę żeby mój syn był obrzezany. Wystarczy że mój kuzyn jest i to też przez
            napletek z którym były problemy. Wiem że to pomaga w utrzymaniu czystości tylko
            później jak będzie dorosły będą tego inne konsekwencje z których on później może
            być nie zadowolony (opowiedział mężowi). Przepraszam zabra12 że tak
            zareagowałam. To po prostu przez to że nawet bym nie pomyślała o obrzezaniu, no
            chyba że będziemy musieli, ale najpierw chcę zrobić wszystko co możliwe by do
            tego nie dopuścić.
          • tololo1 Do Zebra 22.09.07, 10:18
            Wiesz co Zebra, wnerwiasz mnie! Poczytaj sobie kobieto swoje
            wypowiedzi?! Tak na szybko przytaczam kilka poniżej. Ty sie zastanow
            co piszesz! Ja mam 2 synkow i ciesze sie ze nie mam takiego
            podejscia jak Ty!
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=67748088&a=67891666
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=64014084&a=64050101
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=67748088&a=67893995
    • stressewka Re: Co z napletkiem? POMOCY!!! 17.09.07, 21:45
      Witam. Mój synek ma 4 miesiące i jak ostatnio byliśmy u pediatry to oglądała mu
      siusiaczka. Powiedziala ze przy nastepnej wizycie bedzie musiala mu siciagnac
      mocno napletek zeby ładnie go odkleić. Mysle ze sie na to nie zgodze. Ona tak
      postępuje rotynowo u chłopców. Wydaje mi sie ze takiego zabiegu może dokonac
      chirurg jesli zachodzi taka potrzeba, a nie pediatra- rutynwo. Po co męczyć dziecko.
      Co o tym myślicie?
      • ewelinka191 Re: Co z napletkiem? POMOCY!!! 17.09.07, 22:42
        ja tez nie wiedzialam co robic,zaczelam odciagac delikatnie podczas
        kapieli,po miesiacu odciagania(nie codziennie,co kilka dni)odciaga
        sie do koncasmile
    • zaisa Re: Co z napletkiem? POMOCY!!! 22.09.07, 11:45
      Delikatnie w/po kąpieli odciągać - na tyle ile można, nic na siłę. Okolice
      kąpieli - bo wtedy rozgrzana skóra jest bardziej elastyczna.
    • gossia81 Re: Co z napletkiem? POMOCY!!! 22.09.07, 13:11
      moja rada SCIAGAC!!!1Js z moim dwu miesiecznym maluszkiem trafilam do szpitala bo biedny dostal ostrego zapalenia drog moczowych.
      • zuzka.a1 Re: skąd te różnice w podejściu pediatrów? 22.09.07, 22:13
        zawsze mnie to irytuje. Za każdym razem, kiedy mam jakieś wątliwości
        co do pielegnacji czy żywienia dziecka okazuje się, że co pediatra
        to "inna szkoła". Jak to możliwe? Czyżby jedni więcej doczytali z
        najnowszej literatury, inni kierują sie intuicją a jeszcze inni
        radami swojej babci? Moja pediatra twierdzi, że ściągać tylko tyle,
        żeby dziurkę zobaczyć, bo prawie wszyscy chłopcy rodzą sie z
        fizjologiczną stulejką i odciąganie może spowodowac powstanie blizn.
        Ona ma syna więc może z własnego doświadczenia wie? smile
    • felala Re: Co z napletkiem? POMOCY!!! 03.11.07, 13:25
      Hmm ja nie wiem, czy 9 miesięcy to już jednak nie za późno, to znaczy może nie
      powinnam się odzywac, bo mam dziewczynkę, ale moja siostra swojemu synkowi
      zaczela odciągać w wieku 6 po zerwaniu blonki przez urologa….i niestety to się
      przerodzilo w potworna infekcje z która teraz walcza, wiec może im dłużej tym
      gorzej?
      • druga_padruga Re: Co z napletkiem? POMOCY!!! 04.11.07, 23:50
        My dopiero jesteśmy w ciąży z Igusiem, ale już się trochę boję, bo czytam
        wszędzie sprzeczne informacje, na przykład na smyku znalazłam to:
        smyk.com/index.php?option=com_forum&action=thread&id=3159&Itemid=0,
        myślicie, że to tak można od trzeciego miesiąca?
        • werczka Re: Co z napletkiem? POMOCY!!! 05.11.07, 00:23
          Ja nie odciągałam, tylko Aleks miał zerwanie błonki i potem okazxalo się, że nie
          mogłam mu tej skórki naciągnąć, i przeszli taki zabieg o jakim pisze ta Haneczka
          27 na smyku….
        • druga_padruga Re: Co z napletkiem? POMOCY!!! 05.11.07, 18:05
          Oj to raczej nie ten link, już wam wklejam ten ok:
          smyk.com/index.php?option=com_forum&action=thread&id=915&Itemid=0 i nadal
          zastanawiam się czy może któraś z was może tak robiła?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka