marzenaanna1
17.11.07, 17:48
WItam, musze sie komus wyzalic. W zeszlym miesiacu kiedy w sobote zachorowala
moja mala za namowa znajomej zadzwonilam po lekarza. Wzial za wizyte 70zl, ale
bylam zadowolona, robil wrazenei kompetentnego lekarza. DZisiaj rano corka
wstala z goraczka, zadzwonilam po niego, mial dyzur w szpitalu wiec kazal do
siebie przyjechac na oddzial dzieciecy. Pojechalysmy, okazalo sie ze w tym
momencie lekarz byl na izbie przyjec, wiec pielegniarka kazala nam poczekac.
Oprocz mnie czekalo na niego jeszcze dwoje malych pacjentow, ktorzy tak jak my
byli umowieni telefonicznie. Lekarz przyszedl, zbadal, skasowal 50zl. Gdybym
zostala przyjeta na izbie przyjec nie zaplacilabym za badanie, facet stracil w
moich oczach. Uwazam ze to skandal, w godzinach pracy przyjmowac za
pieniadze!!!! Lekarz ktory przyjezdzal do nas w poprzednim miejscu
zamieszkania nie zrobil by czegos takiego. Za wizyte bral 30zl. przyjezdzal do
2 dzieci a bral jak za jedno, jest sweitnym specjalista, ordynatorem kliniki
dzieciecej. Co myslicie? Ja jestem zbulwersowana, chyba zrezygnuje z jego
''uslug'', razi mnie pazernosc. Pozdrawiam serdecznie i dzieki za uwage.