Dodaj do ulubionych

Pytanie o ASO, ponad 640 a norma 0-200

10.12.07, 13:29
Pytanie dotyczące wyników badań, dla znających się na sprawiesmile
Robiłam córce badania i wyszło ASO na poziomie 641 gdzie norma jest
0-200, metoda turbidymetryczna. Córka ma 7 lat.
Mocz i Morfologia w normie, za to w badaniu "Wzór odsetkowy
leukocytów" limfocyty na poziomie 22 (%), gdzie norma jest 29-48 i
granulocyty obojętnochłonne 73 (%)przy normie 27-59
Czy wiecie może co to za badanie Białko C-reaktywne metoda
ultraczuła?
Pomożecie mi z tą interpetacją?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Pytanie o ASO, ponad 640 a norma 0-200 10.12.07, 15:29
      A córka miała może ostatnio anginę lub szkarlatynę? Takie (nawet wyższe, powyżej
      700) miał syn po dwóch szkarlatynach. Brał dwa miesiące antybiotyk, a potem
      lekarka machnęła ręka i orzekła, ze dziecko jest zdrowe.
      Innych wyników zinterpretować nie umiem.
    • malgoska13 Re: Pytanie o ASO, ponad 640 a norma 0-200 10.12.07, 21:50
      wysoki stan zapalny, białko crp musisz badac co jakis czas czy spada
      i MUSI spadac, tego nie wolno zostawiać, wyniki podobne jak po
      odbytej szkarlatynie, miała?
    • echna Re: Pytanie o ASO, ponad 640 a norma 0-200 11.12.07, 08:42
      Witam. Ja jako dziecko miałam tak wysokie ASO (w granicach 1000).
      CZęsto chorowałam na anginy, i z tego co pamiętam stwierdzili u mnie
      zapalenie stawów (często miałam stany podgorączkowe). Byłam w
      sanatorium i brałam zastrzyki "debicyline" (nie wiem jak się to
      pisze). Po ok 4 m-cach wróciło ASo do normy, ale po ok 2 latach
      znowu się odnowieło. Niestety nie pamiętam co było przyczyną,
      miałam wtedy ok 10-12 lat (Boże kiedy to było), nie bardzo
      wiedziałam co i jak, a mama nie pamięta tej sytuacji. Niestety,
      pewnie niewiele Ci pomogłam, ale trzymaj się , życzę wszystkiego
      dobrego.
      • drogadodomu Re: Pytanie o ASO, ponad 640 a norma 0-200 11.12.07, 09:11
        CRP to tzw białko ostrej fazy którego poziom wzrasta w czasie stanu zapalnego i
        dość szybko spada przy podjęciu odpowiedniego leczenia. Tym różni się od
        starszych badań typu OB czy ASO ich poziom długo po wyleczonych infekcjach
        potrafi być wysoki. Czy na pewno morfologia jest w porządku tzn nie ma wzrostu
        białych krwinek? Choć leczy się pacjenta a nie wyniki jego badań to zapewne
        dziecko trzeba gruntownie przebadać. I chyba tak się u was dzieje bo nikt bez
        powodu nie zaleca badań typu ASO czy CRP
        • kasia_nowaczka Re: Pytanie o ASO, ponad 640 a norma 0-200 11.12.07, 13:48
          Dzięki dziewczyny! zapomniałam faktycznie dodać info: anginę miała
          ze dwa lata temu a z rok temu miała szkarlatynę. Od tego czasu tylko
          drobne przeziębienia, zero antybiotyków, naprawdę całkiem zdrowo się
          trzyma. CRP ma 1,5 przy normie 0-6 więc chyba ok? prawda? Leukocyty
          po środku normy, więc ok. Tylko limfocyty poniżej bo 22 a norma 27-
          49 a granulocyty obojętn. znowu podwyższone bo 73 a norma 29-53.
    • ania1161 Re: Pytanie o ASO, ponad 640 a norma 0-200 12.12.07, 23:27
      Moja corka miala 1200, pol roku brala penicyline (Ospen) co 3 mc
      kontrola i spadlo do normy (niestety podwyzszone aso leczy sie dlugo
      ale musi sie go wyleczyc)
      anna
      • agata1979-fr Re: Pytanie o ASO, ponad 640 a norma 0-200 08.04.08, 16:02
        Witam wink Ja w dziecinstwie dlugo ( bo ok 5 lat bylam leczona ) mialam
        podwyzszone aso - powyzej 600...w okresie tym przyjmowalam "debycyline" w
        zastrzykach . Spowodowane to bylo zapaleniem stawów - dzieciece reumatoidalne
        zapalenie stawow...jak dobrze pamietam ! Ale wyroslam z tego i na długi czas byl
        spokój...ale teraz znow zaczely mnie bolec stawy choc mam 29 lat...Powodzenia
        zycze wink
    • rycerzowa Re: Pytanie o ASO, ponad 640 a norma 0-200 13.12.07, 00:46
      Podwyższone miano ASO świadczy,że organizm twego dziecka jest "uczulony" na
      paciorkowce (te bakterie, które wywołują anginę i szkarlatynę).
      Uczulony - czyli produkuje przeciwciała w nadmiernej ilości; do tego stopnia,że
      tych przeciwciał jest tak dużo, że same stają się zagrożeniem dla organizmu.
      To tak, jakby na niewielki atak kraju ościennego rząd powołał pod broń
      wszystkich zdolnych do noszenia broni, i nie zwolnił ich do rezerwy, kiedy atak
      już został odparty. Wojsko jak to wojsko - nudzi się, no i musi z czegoś żyć,
      więc grabi, rabuje ,gwałci...
      Tak to mniej więcej działa.

      ASO 640 to nie jest jeszcze bardzo dużo, ale świadczy o samym fakcie uczulenia.
      Następny atak paciorkowców może wywołać niebezpieczny wzrost ASO - i tak zwany
      rzut reumatyczny.
      "Gorączka reumatyczna" to nie tylko zapalenie stawów ( to ponoć nie problem) ale
      przede wszystkim niebezpieczeństwo uszkodzenia serca i mózgu.

      Dlatego dzieciom z podwyższonym ASO podaje się profilaktycznie antybiotyki, by
      zapobiec infekcji paciorkowcowej, czyli nie dać organizmowi powodów do dalszego
      produkowania przeciwciał (ASO).

      Pozostałe wyniki krwi świadczą o przebytym ostrym stanie zapalnym.
      Skoro CRP jest teraz w normie - znaczy, że w tej chwili stanu zapalnego nie ma.

      Z tymi wynikami koniecznie trzeba iść do lekarza. On ustali, czy ten przebyty
      stan zapalny poczynił w organizmie dziecka jakieś szkody.
      On też zaleci, jak pilnować się przed wzrostem ASO. Czasem oznacza to branie
      antybiotyków przez lata, ale to wyjątkowo.

      • kasia_nowaczka Re: Pytanie o ASO, ponad 640 a norma 0-200 13.12.07, 08:32
        Dzięki dziewczynym, na razie lekarka (ale nie ta do której zwykle
        chodzimy) zapisała córce branie Lymphomyosat 3*1 tabl(z okazji
        powiększonych węzłów i przeziębienia). To jest lek homeopatyczny, ja
        akurat kupiłam krople i 2*20 kropli daję dziecku. Nie wierzę w te
        niby-leki, no ale co tam, skoro nie zaszkodzą to przez tydzień
        pobierzemy i potem znowu zrobię badania, choć pewnie dopiero już po
        świętach. I zobaczymy, wtedy z wynikami udam się do naszej pani
        doktor.
        Ja sama mam ASO podwyższone, miałam jakies pół roku temu anginę
        plauta-vincenta. I ja mam przy każdym przezięn=bieniu powiększone
        węzły. Może taka nasza uroda?
      • chalsia Re: Pytanie o ASO, ponad 640 a norma 0-200 13.12.07, 11:15
        > On też zaleci, jak pilnować się przed wzrostem ASO. Czasem oznacza
        to branie
        > antybiotyków przez lata, ale to wyjątkowo.
        >

        ja brałam stale jako dziecko przez 4-5 lat - miałam ASO 1800 i
        podejrzenie reumatycznego zapalenia osierdzia. Efekt leczenia
        pozytywny na szczęscie.
        W zwiazku z powyższym doświadczeniem nie boję się stosowania
        antybiotyków w leczeniu dzieci.
    • kasia_nowaczka Córka dostała Ospen 1000/2 razy dziennie na 10 dni 21.01.08, 20:59
      Witajcie, córka od połowy grudnia miała 2 czy 3 razy podwyższoną
      temperaturę, tak w granicach 37,5-39,00 i była osłabiona z lekkim
      bólem gardła. Raz - w święta przeszło samo, po podaniu leku na
      gorączkę (gorączkowała tylko wieczorami, teraz jak znowu w piątek
      byla osłabiona i miała w piątek, sobotę wieczorem gorączkę to w
      niedzielę pojechałam z nią do lekarza. Pani doktor jak zobaczyła ASO
      640 i obniżone limfocyty (więc osłabiona odporność)i lekko
      zaczerwienione gardło powiedziała, że to jets poważne i trzeba dać
      pencylinę na walkę z paciorkowcem, od razu kazała zrobić mocz ale
      wyszedł ok (choć uważam, że po lekach trzeba będzie powtórzyć).
      Wogóle mnie właściwie to nastraszyła, że to poważna sprawa i
      właściwie to posocznica paciorkowcowa i dała Ospen 1000, 2 razy po
      tabletce przez 10 dni. Córcia została w domu, zamierzam ją 2
      tygodnie w domu potrzymać, potem zrobić badania znowu, co o tym
      sądzicie? jakie badania zrobić potem? po jakim czasie?
      • rycerzowa Re: Córka dostała Ospen 1000/2 razy dziennie na 1 22.01.08, 13:38
        Kasiu, jedyne, co ci możemy doradzić, to znaleźć dobrego lekarza i trzymać się
        jego zaleceń.
        Dobry lekarz wie, kiedy i jakie badania trzeba zrobić.
        Na wszelki wypadek powiedz,że w razie czego zapłacisz sama bez szemrania za
        potrzebne a drogie badanie.
        Życzymy małej zdrowia. smile
        • kasia_nowaczka Spadek limfocytów 18.02.08, 18:19
          Słuchajcie, zrobilismy badania i okazuje się, że limfocytów jest
          znowu mniej, było 22 a teraz jest 11 (norma 29-48), teraz naprawdę
          zaczynam się martwićsad ASO to ASO, jedni mają powiększone całe
          życie, inni raz tak raz siak, ale limfocyty to poważna sprawa. Do
          lekarza idziemy w następny poniedziałek, nie wiem może ktoś z Was
          poradzi mi coś?
          • chalsia Re: Spadek limfocytów 01.03.08, 13:42
            tak w ciemno to bym Ci radziła byś wydębiła od pediatry skierowanie
            do przychodni immunologicznej.
            • nena22 Re: Tez poproszę o interpretację 08.04.08, 23:47
              To i ja się dołączę. Dzisiaj odebrałam wyniki córki - 5 lat i ASO
              jest 286, czyli niedużo ponad normę(200) rozumiem, że nie przejmować
              się? podajecie dużo wyzsze wyniki. Doktor powiedziała coś o
              przebytym zakażeniu paciorkowcem... chciałam to jeszcze konsultować
              z innym lekarzem ale może nie muszę... Jakie jest Wasze zdanie?
              Limfocyty są na poziomie 65 - norma do 60,
              Granulocyty podzielone 31 - norma 35 - 60
              Anizocyt.krwinek czerw (RDW) 15,8 - norma 11,5 - 14,5
              Pozostałe rzeczy w normie
              • chalsia Re: Tez poproszę o interpretację 09.04.08, 00:48
                Nena - olać, tzn. powtórzyć badania za 2 miesiące.
                • nena22 Re: Tez poproszę o interpretację 09.04.08, 01:26
                  Dzięki. Trochę mnie to męczy ale może rzeczywiście powtórzę za 2 mies
                  • verdana Re: Tez poproszę o interpretację 09.04.08, 14:51
                    Nie przejmuj się - ten wynik swiadczy tylko o tym, ze dziecko bylo
                    chore, a nie że jest chore.
                    • nena22 Re: Tez poproszę o interpretację 09.04.08, 15:51
                      Dzięki wielkie. Nie rozumiem tylko skąd wiadomo, ze było a nie jest
                      chore? ale domyślam się ,że niskie przekroczenie o tym świadczy tak?
                      Czyli gdybym zrobiła wczesniej to mogłyby być gorsze wyniki?
                      I tak się zastanawiam na co chore było moje dziecko. Czy
                      przeziębienie, które jest praktycznie co chwilę też daje takie
                      wyniki?
                      • chalsia Re: Tez poproszę o interpretację 09.04.08, 19:35
                        > Czyli gdybym zrobiła wczesniej to mogłyby być gorsze wyniki?

                        Tak

                        > I tak się zastanawiam na co chore było moje dziecko

                        na jakaś bakteryjna infekcję

                        > przeziębienie, które jest praktycznie co chwilę też daje takie
                        > wyniki?

                        jak najbardziej może
                      • verdana Re: Tez poproszę o interpretację 09.04.08, 21:17
                        Miało zrobiona analize moczu - polecam przy podwyzszonym ASO,
                        osłuchane serce. I wszystko bylo OK.
                        • nena22 Re: Tez poproszę o interpretację 09.04.08, 23:45
                          chalsia, verdana dzięki wielkie. Już teraz jestem spokojna smile
    • kasia_nowaczka wyszły paciorkowce w nosie 23.07.08, 08:41
      ASO wzrosło do ok. 900, jak się tak z boku na nią patrzy to w
      zasadzie niewiele jej dolega, nie przeziębia się, nie smarka, nie
      kaszle. Ale wprawne oko matki widzi inne rzeczy. Odebrałam jej
      ostatnie wyniki badań, robiłam wymaz z nosa i gardła i o ile gardło
      czyste to w nosie pneumokoki dość liczne. (Badania robię ponieważ ma
      wysokie ASO i czasem dziwne wieczorne gorączki, poza tym tak dla
      niewprawionego obserwatora to niby zdrowe dziecko - w zasadzie nie
      przeziębia się, raczej nie ma kataru ani kaszlu). I teraz co? w
      poniedziałek lekarz, i pewnie antybiotyk. Dostanie leki, potem
      chciałabym ją zaszczepić (a wiadomo, ze przy antybiotykach będzie
      osłabiona, więc moze ryzykownie byłoby ją narażać na kontakt z
      innymi dzieciakami - za dwa tygodnie ma jechać na kolonię ale chyba
      ją nie puszczę przez te pneumokoki!).
      Wiecie, w zasadzie moje pytanie to jest takie: dużo słyszy się i
      czyta o szczepeieniach na pneumokoki itp ale niewiele o bytowaniu
      ich w nosogardle. Czy to że córka je ma oznacza, że jest bardziej
      narażona na infekcie, czy ich przebieg może być groźny? Co wiecie na
      ten temat?
      Napiszcie co o tym sądzicie Kochani, wasze rady są naprawdę cenne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka