Dodaj do ulubionych

jak to sprawdzić?

03.01.08, 22:27
Witam, jestem mamą 7-letniej dziewczynki, która ma sporo opisywanych
tutaj objawów, a ja ciągle szukam przyczyny jej opóźnienia
psychoruchowego. W rodzinie nie mam osób z takimi problemami, ale
chyba i tak może być. Proszę bardzo o kontakt, umieram z niepokoju o
moją Kruszynę, od czego zacząć?
Obserwuj wątek
    • mag333 Re: jak to sprawdzić? 04.01.08, 14:16
      Cześć, myslę że powinnaś zacząć od wizyty u neurologa dziecięcego i
      powiedzieć mu o swoich obawach , jeśli powiesz neurologowi o fraxie
      to jeżeli neurolog dobry to rozpozna i zleci badania genetyczne pod
      tym kątem.

      pozdrawiam
      mamaWojtusia
    • mama2skarbow Re: jak to sprawdzić? 04.01.08, 19:36
      Zgadzam się z przedmówczynią; tylko do neurologa daje skierowanie
      lekarz I-szego kontaktu i potem do poradni genetycznej też kieruje.
      Jeśli masz jakiegoś dobrego lekarza, to powiedz mu o swoich obawach.
      Jeśli możesz to napisz coś więcej co Cię niepokoi.Pozdrawiam, Aga
      • ninom Re: jak to sprawdzić? 04.01.08, 22:10
        Bardzo dziękuję za rady, czy badania genetyczne robi tylko CZD w
        Warszawie? Pytam bo to dosyć daleko sad
        A teraz kilka słów o moim Skarbie: jest moim drugim upragnionym
        dzieckiem (pierwsza też dziewczynka rozwijająca się w zawrotnym
        tempie, istny samograj i chluba całej rodziny smile)). W drugiej ciąży
        lekarz nastraszył mnie wielowodziem i prawdopodobnym rozszczepem
        podniebienia i już miałam po zawodach- stres nie do wytrzymania.
        Poród o czasie, bez komplikacji, 10pkt dla Kruszyny i do domu. Potem
        wnikliwe obserwacje, ale dopiero opóźniony chód (18mż) i bardzo
        oporny rozwój mowy zaniepokoiły mnie na dobre. Niestety lekarz
        rodzinny (notabene świetny pediatra- dziecko nie miewa żadnych
        infekcji) studził moje obawy różnym rowojem dzieci. I tak jest do
        dzisiaj- nie widzi większych problemów. A ja robię co mogę, żeby
        wspomagać jej rozwój(Denison, Tomatis, biofeedback,SI). Teraz
        powtarza zerówkę, jest rozgadana, kontaktowa, ma świetną pamięć
        słuchową i wzrokową. Problemy to: duża niechęć do prac plastycznych
        (spontanicznie jest na etapie głowonogów), rower i piłka w
        powijakach, nadwrażliwość na dźwięki(przy rewelacyjnej pamięci
        muzycznej), strach przed kontaktem ze zwierzętami, bardzo mała
        koncentracja uwagi, paraliżują ją sytuacje stresowe np.jazda
        samochodem, który czasem odmawia posłuszeństwa. Wymaga zapowiedzi
        zmian w rytmie dnia. To tak ogólnie co mi się nasuwa. Dodam jeszcze,
        że była już badana przez dwóch neurologów,kinezjologa, miała robione
        eeg i nic.Szukam więc dalej...Pozdrawiam serdecznie i czekam na rady.
        • gabiryna Re: jak to sprawdzić? 12.01.08, 08:08
          Jedyne co przychodzi mi do głowy z opisanych objawów to Zespół Aspergera. Mój 14
          letni syn miał identyczne objawy w tym wieku( również powtarzał zerówkę) i dziś
          ma diagnozę jak wyżej.Zdiagnozowany był w Warszawie.
    • mag333 Re: jak to sprawdzić? 04.01.08, 22:23
      to co piszesz wygląda mi raczej na cechy autyzmu ale napewno się
      mylę , musisz zrobić badanie genetyczne bo będziesz żyła w
      niepewności cały czas
      pozdrawiam mamaWojtusia

      a takie robią na Kasprzaka w Warszawie, innego miejsca nie znam
      • ninom Re: jak to sprawdzić? 05.01.08, 18:04
        Hm, autyzm... zauważam w zachowaniu drobiazgowość i te rytuały...
        ale nikt do tej pory nie potwierdził moich obaw pod tym kierunkiem.
        Poza tym dziecko jest bardzo kontaktowe, wręcz wylewne w okazywaniu
        emocji, a z tego co wiem dzieci autystyczne żyją w swoim
        wysublimowanym świecie i bardzo trudno do nich dotrzeć. Może to
        tylko pewne cechy, które podobno zauważa się również u dzieci z
        zespołem "fraxa" (nie wiem czy nie przekręciłam). Proszę powiedz mi
        jeszcze na czym polega to badanie genetyczne i czy musi być ustalony
        kierunek, w jakim się je robi, bo w tej sytuacji to były by już dwa
        podejrzenia. Pozdrawiamsmile
        • mama2skarbow Re: jak to sprawdzić? 05.01.08, 21:18
          Ponieważ ja nie jestem lekarzem i nie mnie wydawać opinie, to mogę
          tylko spróbować Cię pokierować; musisz zgłosić się do lekarza I-
          szego kontaktu i poprosić o skierowanie do poradni genetycznej -
          lekarz powinien powiedzieć Ci gdzie masz się z dzieckiem zgłosić.
          Pewnie w ramach funduszu będziesz musiała poczekać parę miesięcy na
          wizytę, ale nie zrażaj się tym , tak jest niestety wszędzie. Jeśli
          chodzi o autyzm to jest on rzeczywiście różnicowany w zespole fraxa.
          Mój Michał np. trzepocze rączkami i to chyba jest związane z
          autyzmem, na szczęście nic więcej nie widzę u Niego, natomiast ma
          wszystkie cechy odpowiadające ADHD.
          A jeśli chodzi o determinację to serdecznie Cię pozdrawiam i ku
          pocieszeniu to powiem, że ja również sama o wszystko walczę,
          lekarzom nie odpuszczam, proszę o skierownia i wcale się nie
          przejmuję. Bo kto jak nie MY pomoże lepiej naszym dziciom i będzie
          tak walczył?! Jeśli czujesz i widzisz że nie wszystko jest w
          porządku to musisz drążyć temat, bo jak na pewno wiesz rehabilitacją
          i wspomaganiem można zdziałać cuda. Wiem o tym, bo sama też tak
          walczę. Trzymaj się ciepło i dawaj znać co u Was słychać. Serdecznie
          pozdrawiam, Aga
          PS. Acha a jeśli chodzi o kierunek badań to wystarczy sam frax,
          wydaje mi się ale muszisz to "wydusić" od lekarza.
          • ninom Re: jak to sprawdzić? 05.01.08, 21:27
            Serdeczne dzięki, jeszcze na żadnym forum nie spotkałam tak
            życzliwych ludzismile)) baaaaaaardzo dziekuję. Świadomość, że ktoś
            myśli podobnie i wspiera, daje niesamowitego kopa do działania
            pomimo nieokreślonej odległości między nami. Dajcie jeszcze proszę
            znać na czym polegają te badania i co można zrobić dalej jeżeli
            wynik jest pozytywny- czy to jakaś specjalna terapia czy już tylko
            leki? Serdeczności.
            • mama2skarbow Re: jak to sprawdzić? 05.01.08, 22:53
              Ja też czuję się lepiej odkąd zaczęłam tu zaglądać smile Myślę że poza
              wszystkim to właśnie potrzebujemy się po prostu wygadać i to bardzo
              pomaga.

              Jeśli chodzi o badania to pobierana jest krew i (tak było u nas)
              trzeba poczekać na wyniki. My czekaliśmy abstrakcyjnie 1 rok i 3
              miesiące, bo najpierw wynik był "nieprawidłowy, nieinformujący" i
              była roszerzana diagnostyka. Po 6 miesiącach otrzymaliśmy wyniki
              mówiące o tym że synek ma fraxa. Nie ma na to leków, jedyna pomoc
              jaką można dziecku zapewnić to terapia, opieka psychologa i logopedy
              i całe morze miłości oczywiście. Chociaż wyczytałam ostatnio w necie
              że prowadzono badania na myszach i okazało się że (na razie u myszy)
              znaleziono sposób na łagodzenie objawów choroby.
              A co do odległości to ja jestem prawie z W-wy
              Pozdrowionka
    • mag333 Re: jak to sprawdzić? 06.01.08, 15:47
      Badanie genetyczne to nic innego jak pobranie krwi
      Ja leczę swoje dziecko farmakologicznie , mianowicie podaję mu
      tegretol w bardzo małych co prawda dawkach ( już jesteśmy na etapie
      odstawiania) i do tego preparat o nazwie "eye q" sprowadzany z USA
      (rewelacyjny).
      Nasz syn zaczął rozwijać się dużo lepiej i bardzo szybko widać
      efekty stosowania, coraz częściej widzimy że mamy do czynienia
      ze "zdrowym"6 latkiem
      Przy okazji pozdrwaiam naszą kochana Panią doktor Teresę Żardecką,
      dzięki której możemy pomagać naszemu synowi.
      mamaWojtusia
      • ninom Re: jak to sprawdzić? 07.01.08, 08:41
        Witam,to pobieranie krwi to tylko rodzicom czy dziecku też? I robi
        to tylko Warszawa? Na wyniki standartowo czeka się koło roku?
        Koszmar. Jak do tego czasu nie dać się pokonać wymaganiom w masówce?
        Coraz bardziej cierpnie mi skóra na samą myśl o szkole...Jak Twoje
        dziecko radzi sobie z czytaniem? Pozdrawiam ciepło.
        • mag333 Re: jak to sprawdzić? 07.01.08, 11:56
          Moja droga, krew dziecku się pobiera bo jak inaczej sprawdzić czy ma
          wade genetyczną. Mój syn jeszcze nie czyta , dopiero poznaje literki
          i cyferki i uważam że to juz ogromny sukces że udało się go nauczyć
          kilku literek i cyferek, a do czytania to jeszcze
          cała "wieczność" smile pozdrawiam.
          mamaWojtusia
          • ninom Re: jak to sprawdzić? 07.01.08, 12:06
            To powiedz proszę czy myślisz o szkole masowej czy specjalnej? Masz
            jakieś wskazówki ze strony wychowawczyni? Czy stwierdzono u niego
            upośledzenie? Nie wiem co w taiej sytuacji lepsze dla dziecka-
            mobilizować do ciągłego wysiłku czy dać wegetować, bo to jest dla
            mnie różnica między tymi szkołami sad
            • mag333 Re: jak to sprawdzić? 07.01.08, 12:42
              Na początek oddam syna do normalnej szkoły podstawowej, ale będę się
              starała o szkołę integracyjną nie specjalną. To że dziecko ma wadę
              genetyczną jest równoznaczne z tym że jest uposledzone ( w przypadku
              fraxa oczywiście. Mam nadzieję że moje dziecko będzie w przyszłości
              normalnie żyło, zdobędzie jakiś zawód i ożeni sie ..... na pewno tak
              bedzie
              • ninom Re: jak to sprawdzić? 07.01.08, 12:49
                Super! Jesteś dzielną mamą, ja też staram się tak myśleć. Dobrze, że
                nie jesteśmy same i możemy się powspierać. Czasem mam takiego doła,
                że myślę że wszyscy są przeciwko mnie i mojej Kruszynie, albo lepiej
                wiedzą co będzie dla niej dobre. Życie to nieustanna walka- jak ktoś
                to trafnie ujął, życzę samych wygranych bitew i serdecznie
                pozdrawiamsmile)
                • mag333 Re: jak to sprawdzić? 07.01.08, 12:52
                  Jak miała takiego doła to załozyłam to forum smile i widzę że nie
                  jestem sama na tym świecie z takim problemem. A daleko od Warszawy
                  mieszkacie?
                  • ninom Re: jak to sprawdzić? 07.01.08, 12:59
                    sad( na drugim końcu świata- tak czasem myślę bo strasznie mam
                    daleko do wszelakich terapii i fachowej pomocy, istne średniowiecze
                    jeżeli chodzi o upośledzenia. A wydawałoby się że śląsk to też
                    centrum - nie wiem niestety czego sad Trzymaj się cieplutko, lecę po
                    Kruszynę.
                    • mama2skarbow Re: jak to sprawdzić? 07.01.08, 22:36
                      Cześć Dziewczyny, ja mieszkam 1 km od tabliczki W-wa smile

                      Wiecie co dla mnie jest ogromną bolączką?! To że ludzie będą się
                      bali mojego/ich dzieci......... tak jak ja się kiedyś bałam...
                      straszne, prawda?! I to nie o ludzi mi chodzi, tylko o to co Oni
                      będą czuli.
                      • ninom Re: jak to sprawdzić? 07.01.08, 23:04
                        Mamo Dwóch Skarbów to normalne, że zastanawiasz się co tak naprawdę
                        czeka Twoje/ nasze dzieci, bo pewno każda z nas to robi. Mnie od
                        jakiegoś czasu nie udaje się przespać spokojnie całej nocy... tylko
                        wtedy uspokaja mnie myśl, że niestety nikt nie może być pewny swojej
                        przyszłości. Nikogo nie można zamknąć w złotej klatce, nawet z
                        miłości, bo jesteśmy po to by żyć w gromadzie i radzić sobie z
                        wszystkimi przeciwnościami losu- tak jak my to teraz robimy. Nasze
                        dzieci będą wzrastać w przyjaznym środowisku, bo takie im stworzymy,
                        aż obrosną w piórka i nie dadzą zrobić sobie krzywdy. A złych ludzi
                        zawsze można omijać szerokim łukiem- stosuję, polecam smile))


      • ninom Re: jak to sprawdzić? 07.01.08, 23:12
        Witaj mag333, napisz mi proszę czy ten praparat "eye q" można
        stosować bez wskazań lekarza i jakie zmiany w zachowaniu dziecka
        zaobserwowałaś po jego podawaniu (w jakim czasie)?. Moja córeczka
        przyjmuje od pół roku Kidabion (bez żadnych rewelacji), ale jak
        doczytałam to słabszy preparat od tego, o którym wspomniałaś. Czy
        sprowadzasz go faktycznie z zagranicy czy kupujesz u nas- pytam bo
        to czasem różnica.Pozdrówka.
        • mama2skarbow Re: jak to sprawdzić? 07.01.08, 23:26
          Ja pozwalam sobie odpisać na to pytanie, bo ja też podaję mojemu
          Synkowi ten preparat od jakichś 2 tygodni (na razie żadnych efektów
          nie widzę). Można nabyć go bez recepty, w aptece, kosztuje w
          granicach 120 zł. Ja upewniłam się pytając neurolg o zdanie.
          Pozdrawiam, Aga mama 2 niewątpliwych skarbów.
          PS. Co do złych ludzi to też staram się omijać ale nie zawsze się
          udaje. A poza tym Oni z reguły są nieświadomi tego że tak naprawdę
          to wcale nie są "gorsze" dzieci a wręcz przeciwnie.
          • mag333 Re: jak to sprawdzić? 08.01.08, 13:46
            Podaję eye q już od kilku miesięcy i powiem szczerze że mój syn nie
            umiał trzymać poprawnie kredki w ręku a kilka dni temu nie tylko
            narysował bałwana i opisał co mu dorysowuje, mówił bardzo mało i
            bardzo słabo , dzisiaj mówi już nawet długimi zdaniami i to nawet
            bardzo nas bawi , widze że mysli logicznie i pamięta codziennie co
            było na obiad w przedszkolu i odpowiada sensownie na zadawane mu
            pytania , ajeszcez kilka miesięcy temu nie można się było z nim
            dogadać

            to chyba o czymś świadczy, prawda?

            lek jest sprowadzany przez dystrybutora w Polsce i kosztuje różnie
            126-148 zł zalezy od tego z jakiej hurtowni bierze go apteka

            pozdrawiam i służę pomoca
            mamaWojtusia
            • mama2skarbow Re: jak to sprawdzić? 08.01.08, 20:08
              Mam nadzieję że u nas też ten preparat poprawi funkcjonowanie Miśka;
              aczkolwiek orócz tego że nie umie jeszcze narysować bałwana i nie
              mówi długich zdań (raczej krótkie) to wszystko inne robi.
              Dla mnie największym problemem jest opanowywanie Jego napadów
              histerii, które zdarzają się często (kiedy jest zmęczony) i
              problemów ze snem. Czy macie podobne problemy i jak sobie radzicie?!
              • ninom Re: jak to sprawdzić? 08.01.08, 22:21
                Witajcie dzielne Mamy smile
                gdzie kupujecie ten preparat, bo ja wlazłam na stronę
                www.qpharma.pl/sklep/i tam podają inne ceny. Zamawiacie
                internetem? Ja przymierzam się do płynu, bo moja królewna nie łyka
                kapsułek. Ciekawe czy skuteczność ta sama, bo jednak kapsułka
                rozpuszcza się dopiero w żołądku ?...
                a propos rysunków dostałam dzisiaj cudny obrazek "to ja mamusiu na
                łące", cała postać ze szczegółami w kilka minut i to po kolejnej
                akcji z atakiem histerii w cholernym samochodzie (znowu się zepsułsad(
                Takie przebłyski kocham najbardziej, chociaż zupełnie nie wiem co o
                nich myśleć?
                Moja Kruszyna sen ma długi i mocny, ale do samochodu coraz trudniej
                jest mi ją przekonać, nie wiem co robić, bo te ataki przybierają na
                sile, a ja nie mam wpływu na sprawność tej kupy złomu. Moja siła
                perswazji i dar przekonywania (o zaufaniu nie wspomnę) leżą w
                gruzach. Macie jakiś pomysł mniej kosztowny od zmiany samochodu wink?
                • mama2skarbow Re: jak to sprawdzić? 08.01.08, 23:00
                  Ja wzięłam do ręki "Panoramę Firm" obdzwoniłam kilka aptek i kupiłam
                  tam gdzie znalazłam najtaniej (118 zł). Misiek łykał kapsułki, do
                  momentu aż je rozgryzł. Teraz rozpuszczam Mu je wodzie, bo lepiej
                  tak niż wcale.
                  Jeśli chodzi o histerię to znam jeden sprawdzony skuteczny sposób:
                  jeśli wyczerpią mi się wszystkie sposoby na dogadanie i uspokojenie
                  po prostu ją ignoruję. Działa zawsze, tylko trudno czasem dźwignąć
                  czas trwania.
                  Nie mam dziewczynki, więc nie wiem jaka zabawa podczas jazdy mogłaby
                  być zajmująca dla Kruszyny; moi chłopcy bardzo interesują się
                  markami samochodów (przy okazji uczą się kolorów) smile Może lubi
                  bajki o wróżkach, mogłabyś Ją zaangażować w tworzenie jakichś
                  magicznych zaklęć, które mogłyby być pomocne przy uruchomieniu
                  auta?! Nie mam pojęcia co Ci doradzić.
                  Pozdrawiam serdecznie i cierpliwości duuuuuuuużo życzę.
                  • mag333 Re: jak to sprawdzić? 09.01.08, 21:23
                    Nie wiem jak u Was ale u nas zawsze jest zapewnione maximum spokoju
                    i nigdy nie pokazujemy naszemu dziecku nerwów ani złości (czasem się
                    wymknie coś spod kontroli , ale rzadko) i nsze dziecko ma raczej coś
                    co sam nazwał jako "foch" i wygląda to raczej na nafuczenie sie niż
                    na histerię, ale my zawsze traktowaliśmy naszego syna normalnie
                    nigdy żadnych forów i chyba tej normalności się trochę nauczył, jak
                    mu czegoś nie wolno to nie wpada w histerię bo ja mu zawsze
                    spokojnie tłumaczę...
                    mamaWojtusia
                    • mama2skarbow Re: jak to sprawdzić? 09.01.08, 22:57
                      To szczerze gratuluję spokoju i umiejętności opanowania nerwów. Mnie
                      to się nie zawsze udaje, ale przy dwójce małych zdrowych dzieci
                      człowiek jest zmęczony a co dopiero przy chorych?! Ja też staram się
                      tłumaczyć spokojnie ale trudno o spokój gdy dziecko, bije Cię i
                      krzyczy tak że aż uszy rozrywa; najgorsze jest to, że potem Misiek
                      zachowuje się tak jakby wcale nic się nie wydarzyło, tzn. jest
                      bardzo grzeczny i posłuszny. Acha rzadziej zdarza się to gdy czegoś
                      nie wolno, tylko raczej gdy coś trzeba zrobić szybko np. ubrać się i
                      wyjść do przedszkola. Znowu dzisiaj mam słabszy dzień....... No cóż,
                      wierzę że jutro będzie spokojniej. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka