Napisałam już na forum eksperckim, ale może wy miałyście podobne przejścia?
Moje dziecko od 3-4 tygodni zachowuje się bardzo dziwnie.Często
pokazuje rączką głowę,jakby coś je bolało.Potrafi np.w trakcie dobrej zabawy
nagle głośno krzyknąć,wskazać głowę,po czym powraca do zabawy.Przyjmuje też
dziwne pozycje ciała,na wyprostowanych nóżkach dosięga głową podłogi i tak
tkwi, lub też uderza w podłogę. Jest też znacznie bardziej senny, ma 17
miesięcy, nigdy nie był śpiochem, a teraz nagle przesypia całe noce i w ciągu
dnia nawet po 4 godziny.Najbardziej zaś niepokoją mnie jego "omamy".Podczas
bawienia się,rysowania, nagle dostrzega coś (najczęściej zwierzę), którego nie
ma-biegnie za tym,mówi do tego lub przed tym ucieka.Nie wygląda wtedy,jakby
się bawiło, jest tym naprawdę zaaferowany.Zdarza mu się to bardzo często.
Pediatra prócz standardowego zmierzenia ciśnienia nie miała pomysłu co dalej,
dostaliśmy skierowanie do neurologa.Neurolog opukał dziecko,na 'oko' nic nie
znalazł, jednak zlecił skrupulatne obserwacje,wraz z zapisywaniem tych
zjawisk, badanie dna oka, zastanawia się,czy nie skierować dziecka na
eeg.Morfologia jest prawidłowa.
Bardzo się niepokoję