24lena
24.02.08, 19:41
pytam tutaj,bo na zdrowiu dziecka nikt sie nie pofatygowal z odpowiedzia,a sprawa wydaje mi sie pilna.
Wczoraj moj 19 miesieczny syn,wyrznal zebami o krzeslo,w efekcie jedynka pekla mu wszerz,zab jest caly,nic sie nie ulamalo,ale ta dolna czesc pod peknieciem sie rusza.
Bylam wczoraj na pogotowiu dentystycznym z synem,ale lekarz powiedzial mi ze u tak malych dzieci nic sie nie robi.Zdziwilam sie bo w sumie zab jest caly,wiec myslalam ze moze go skeji (fachowo oczywiscie)a on kazal tak zostawic.
I tu moje pytanie,czy w polsce cos sie robi z tak peknietymi zabkami u dzieci???
Mieszkam w uk,kazano mi podawac Nurofen lub Calpol przeciwbolowo,ale
ta ruszajac sie dolna czesc zeba nie daje mi spokoju.Nie chciala bym wyrywac tego zabka bo wizualnie jste w nienaruszonym stanie,a chciala by uniknac pronblemu logopedycznych-seplenienia naprzykad.
Dlatego zadaje to pytanie,bo moze lepiej dla mlodego,pofatygowac sie z wizyta do polski...zeby ratowac ten zab.
Co myslicie?Jakie macie doswiadczenia?
dzieki za wszystkie rady.