sabciass
10.04.08, 20:59
Człowiek naczyta i naogląda się tych reklam, że jeżeli nie wybulę
ciężkiej kasy na szczepionkę, to moje dziecko może w ciężkich mękach
odwodnić się z powodu biegunki rotawirusowej i wylądować na OIOM-ie.
I taka była moja pierwsza wizja, kiedy usłyszałam, że moja córka ma
rotawirusa. A mała zrobiła parę luźniejszych kup przez trzy dni i
tyle, żadnej gorączki, nawet marudzenia. Czy tylko u nas rotawirus
przeszedł tak łagodnie i faktycznie w wiekszości przypadków kończy
się w szpitalu? Jak było u was?