Dodaj do ulubionych

jelitówka u 8 miesięczniaka

01.05.08, 14:03
Witam!
Proszę o rady matki,których niemowlaki złapały jelitówkę. Jak długo
to trwało,jakie metody leczenia stosowałyście?
Mój synek złapał tego wirusa 6 dni temu. Na szczęście rzadko
wymiotuje,do tej pory tylko 3 razy, po razie w ciągu dnia. Niestety
wypróznia się doś często ok. 7-8 razy na dobę. Stolec jest żółty,
wodnisty z nitkami. Pierwsze 4 doby nic nie jadł tylko pił. Przez
ostatnie dwa dni zjadł na sniadanie tylko 100ml kaszy ryzowej, zupek
marchwiowych nie chce. Pije ok. 100-150ml herbatki na dobę. Poza tym
sćiąga odrobine mleka z piersi,ale wiem,że tego mleka jest już nie
wiele. Martwi mnie jego stan. Jest płaczliwy, marudny. Ogromne
problemy ze spanie, zarówno w dzień jak i w nocy. Po tych kilku
dniach bardzo zmizerniał. Był badany 2-krotnie przez róznych
pediatrów. Zalecenia to nawadnianie plus lakcid. Jak długo może to
potrwać,szkoda mi malca?
Pozdrawiam
Gapciolina
Obserwuj wątek
    • tomka123 Re: jelitówka u 8 miesięczniaka 01.05.08, 14:17
      moja 4 miesieczna coreczka wlasnie jest po jelitowce, niestety konieczna byla
      hospitalizacja.Zawiozlam dziecko w 5 dobie i dostalam okropny ochrzan od lekarzy
      ze tak pozno to zrobilam.Mala natychmiast bylapodlaczona do kroplowki.Wyniki
      badan byly zle-zakawasica metaboliczna, aceton w moczu, mocne odwodnienie.Co
      gorsze pojawily sie powiklania, z powodu duzego oslabienia wirus zaatakowal
      gorne drogi oddechowe, juz 10 dzien jest na antybiotykach.Wczoraj lekarz
      stwierdzil ze jest pogorszenie.Dzis ma zadecydowac czy nalezy dziecko zawiesc do
      szpitala.Nie zwlekaj-pakojmalucha i do szpitala, niech lekarze zdecyduja czy
      potrzebna jest hospitalizacja.Dodam jeszcze ze dziecko kolezanki-3 miesiace-tez
      lezy z jelitowka i zapaleniem pluc w szpitalu, 2-letni kuzyn takze.Jedz do
      szpitala natychmiast!!!
    • gabrysia29 Re: jelitówka u 8 miesięczniaka 01.05.08, 19:58
      ja kupiłam dziecku ORS 200 (z Hippa, kleik ryzowo-marchwiowy,
      dostępny tylko w aptekach) i od lekarza dostałam receptę na
      nifuroxazyd-syrop który wstrzymał kupki. Lakcid jest do niczego, ma
      bardzo mało szczepów bakterii. Najlepszy jest środek BIO GAIA. Po
      podaniu Nifuroksazydu wirus puścił od razu prawie. Tyle że mój syn
      nie wymiotował prawie wcale (moze raz) i był szczepiony na
      rotawirusy więc przeszedł jelitówkę łagodnie, nawet kup było do
      czterech na dobę wiec niewiele. dodam że syn robi kupy normalnie 2-3
      dziennie więc to ze były rzadkie (konsystencję mam na myśli) wzięłam
      za sygnał że zęby idą i nic z tym nie robiłam (oprócz podawania Bio
      Gai)przez 4 dni. Potem też mnie straszyli że dziecko odwodnię nie
      zawożąc do szpitala ale wolałam wpierw do lekarza i spróbowałam
      leczyć w domu i po jednym dniu jelitówka pusciła. Nifuroksazyd jest
      rewelacyjny,pomógł wielu dzieciom moich koleżanek.
      • hanusia91 Re: jelitówka u 8 miesięczniaka 01.05.08, 21:16
        Zdaje sie ze i moj synek(9 m-cy) zlapal jelitowke(cala rodzina ja
        przeszlismy pare tygodni temu i myslalam ze synek sie uchowal jako
        ze na piersi dostal ode mnie przeciwciala).Zaczelo sie 3 dniowa
        temp,(zeby tez wychodza),a od wczoraj robi czesto rzadkie kupki(4-5
        na dobe).Wymiotow brak.Pediatra kazala podawac Enterol i oslonowo
        Bio Gaje wlaśnie( jeszcze mu nie zdążyłam jej podac) ,ale jakos to
        nie wstrzymalo kupek.Mam pytanie czy mozna podac Nifuroksazyd(juz
        maz zakupil) przy takich objawach czy zaczekac do jutra i zapytac
        lekarza?(boje sie podawac leki bez konsultacji).
        Pozdrawiam
        • gapciolina Re: jelitówka u 8 miesięczniaka 02.05.08, 11:28
          witam!
          Po drugiej wizycie u innego pediatry lekarz przepisał Nifuroksazyd.
          Na ulotce przeczytałam,że lek ten działa tylko miejscowo tzn. w
          jelitach ale wyłącznie na bakterie. Poniewaz u nas trwa to dośc
          długo postanowiłam podac ten lek. Po 3 dnich stosowania zero poprawy
          jesli chodzi o kupy.Nadal rzadkie i częste, stąd wnioskuje,że u
          mojego małego jest wirus a nie bakteria. Poza tym pierwszy lekarz, u
          którego bylismy od razu stwierdził,że to wirus, gdyz przy infekcji
          bakteryjnej dziecko ma gorączkę, a mój nie miał i nadal nie ma.'
          U nas jest mała poprawa. Od wczoraj troche je, niewiele ale je.
          Pozdraiwam i dziekuje za rady.
          Gapciolina

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka