Dodaj do ulubionych

To normalne czy nie?

13.05.08, 18:10
Chłopczyk 21 i pół miesiąca.
Nie mówi. Wydaje jedynie z siebie cichym głosem ciągi
sylab "mamamama" i "babababa".
Nie bawi się z dziećmi. Unika kontaktu wzrokowego z człowiekiem,
także z rodzicami.
Wpatruje się w spot reklamowy w tv; świat wokół niego wówczas nie
istnieje.
Zajmuje go jedynie ustawianie autek w rządku, zabawa nimi (buczy i
udaje, że jedzie). Niszczy zabawki, nawet autka.
Nie interesuje się zabawa z kimś, nawet z bliską osobą; nie obchodzą
go książeczki, układanie klocków, nie udaje, że np. pije herbatę czy
coś gotuje, nie pokazuje palcem, że coś chce, nie umie o cokolwiek
poprosić, zasygnalizować jakąkolwiek potrzebę (chyba że płaczem),nie
wkłada przedmiotów małych do dużego.
Poza tym niczym się nie chwali, nie przynosi żadnych przedmiotów,
żeby je komukolwiek pokazać.

Czas spędza na leżeniu na podłodze za fotelem, ustawianiu autek lub
rzucaniu nimi.
Albo chodzi po mieszkaniu, jakby bez celu i niszczy, rozrzuca, co
spotka na swojej drodze.
Babcia, która się nim opiekuje, gdy rodzice są w pracy, usiłuje go
czymś zainteresować (książeczki, rysowanie, układanie klocków,
puzzli, zajęcie się zabawkami). Bezskutecznie.
Chłopczyk jest karmiony przez babcię, picie dostaje butelką ze
smoczkiem, nosi pampersy.
Babcia dużo z nim spaceruje po dworze, dużo do niego mówi.

Co sądzicie o rozwoju tego chłopca: w normie czy nie?

Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • gabrielle76 Re: To normalne czy nie? 13.05.08, 18:47
      Dla mnie niepokojące jest odizolowane zabawy chłopca, ze nie bawi sie z
      bliskimi, unika wzroku, troszke to niepokojące
    • artjoasia Re: To normalne czy nie? 13.05.08, 18:54
      Nie wiem, nie widziałam dzieciaka. Nie jestem fachowcem. Nie wiem, czy nie
      przesadzasz. I naprawdę nie chcę Cię straszyć.
      Ale jakoś tak niedobrze mi się to kojarzy z autyzmem na przykład.
      Tak czy inaczej, na pewno warto porozmawiać z jakimś mądrym lekarzem. Może to
      nic nie jest, jakiś taki tylko przejściowy etap rozwoju. Może jakaś anemia czy
      inne niedobory czegoś ważnego. Ale jednak COŚ to chyba jest. Do lekarza.
    • koza_w_rajtuzach Re: To normalne czy nie? 13.05.08, 19:05
      Od razu skojarzyło mi się to z tym, że chłopczyk ma autyzm, ale nie wiem, bo nie
      jestem znawcą tematu. Może wcale nie jest tak źle jak babcia mówi. Może to
      babcia dramatyzuje?
      Jeśli jest tak jak piszesz, to nie jest to na pewno normalne. To, że chłopak
      praktycznie nie mówi nie jest tak niepokojące jak to, że unika kontaktu
      wzrokowego i nie chce się z nikim bawić.
    • reteczu dorzucam 13.05.08, 19:10
      Nie umiał i nie umie robić pa-pa, kosi-kosi, tu kokoszka dziobała,
      nie umie nic naśladować, np. miauczenia kota, szczekania psa.
      • akos6 Re: dorzucam 13.05.08, 19:16
        ja tez nie jestem znawca ale gdyby moje dziecko tak sie zachowywalo
        poszlabym szybko do lekarza. czytajac mialam jedno skojarzenie-
        autyzm. to ze nie mowi to nic nie znaczy...wiele dwulatkow niewiele
        mowi...ale ze nie chce sie bawic i unika kontaktu wzrokowego..jesli
        faktycznie tak sie dziecko zachowuje jak piszesz cos jest nie tak z
        jego rozwojem...
    • mika_007 Re: To normalne czy nie? 13.05.08, 19:23
      przydałaby się wizyta u specjalisty
      bo tak na odległość nie ma co wyrokować
      większość objawów można podciągnąć pod autyzm,ale bez badań nikt nie
      będzie pewien
      mój syn zachowywał się podobnie i ... wyrósł smile
      mimo,że też próbowano postawić mi diagnozę,że ma autyzm
      tyle,że u nas winnym zachowania była szczepionka -przystopowała go
      na dobre 4 lata
      • graue_zone do mika_007 13.05.08, 19:25
        A możesz powiedzieć, jaka?
        • mika_007 Re: do mika_007 13.05.08, 20:13
          Priorix
    • deela Re: To normalne czy nie? 13.05.08, 20:23
      hmmm cos tak jakby nie tak........
      idz do pediatry opisz swoje watpliwosci niech cie skieruje do odpowiedniego
      specjalisty.... chocby w celu konsultacji
    • demonii.larua Re: To normalne czy nie? 13.05.08, 21:09
      Gdyby moje dziecko się tak zachowywało na bank skonsultowałabym się z pediatrą.
      Niepokoiłabym się zwyczajnie.
      • 2katarina Re: To normalne czy nie? 13.05.08, 21:55
        Nie to nie jest normalne, i im szybciej będzie konsultacja z lekarzem tym
        lepiej. Niepokojące jest to, że nie ma z dzieckiem kontaktu wzrokowego to, że
        jest wyobcowane i bawi się samotnie lub, że nie powtarza gestów pokazywanych
        przez dorosłego to jeszcze nie dramat, ale zachowanie jest niepokojące
        szczególnie brak kontaktu wzrokowego. To co opisałaś to nie jest normalne
        zachowanie, na prawdę warto udać się do specjalisty.
    • mart.a.m Re: To normalne czy nie? 13.05.08, 21:52
      coś z mojej"działki". Nie sądzę żeby pediatra coś pomógł ale może
      naprowadzić na specjalistów - psychologa,logopedę,neurologa
      dziecięcego. Ten łańcuszek specjalistów trzeba zaliczyć, żeby można
      postawić diagnozę. Jeśli podany przykład jest autentyczny to również
      wygląda mi na zachowania autystyczne.
      • renatar-d Re: To normalne czy nie? 14.05.08, 08:28
        Mam take same dziecko w rodzinie. 2 latka i 3 miesiące mówi baba i
        czasami mama, zaczął bardzo późno chodzić. Cały czas sam sie bawi w
        kącie za fotelem, na każdą nową zabawkę, reaguje histerią taka,że
        zabawki lądują na strychu. Unika kontaktu z ludzmi, na swięta cała
        rodzina w pokoju a on przez 5 godzin sam sie bawił w swoim pokoju.
        Ma starszne ataki histerii, ze mama z babcią nie moga go opanować,
        tata musi przyjeżdzać z pracy( na szczęście ma blisko i taką
        możliwość). Tydz temu sam sobie rostrzaskał nos o ścianę, lekarz
        kazał go zapisać to psychologa, a jego mama bała sie o tym
        powiedzieć w domu, bo i tak gadali, że rodzina chce wariata z
        dziecka zrobić a on duży i ładanie rośnie. Ręce opadają...niewiem
        czy poszła czy nie...Dla mnie od dawna mały miał obiawy autyzmu, mam
        dziecko i od lat kontakt z różnymi dziećmi ale takiego zachowania
        nawet najbardziej nieśmiałe i wstydliwe dziecko nie przejawiało.
    • reteczu Dziewczyny, dziękuję za odpowiedzi 14.05.08, 14:03
      Przypadek autentyczny. Po co miałabym wymyślać? Tyle że to nie moje
      dziecko, ale stosunkowo dużo czasu mam okazję je obserwować; bywam u
      nich w domu.
      Gdyby to było moje dziecko, już dawno poszłabym z nim do niejednego
      specjalisty. A ci rodzice czekają, aż chłopczyk wyrośnie. Jednak już
      jakiś przełom w mentalności rodziców nastąpił, bo obiecali babci, że
      podczas bilansu dwulatka powiedzą pediatrze o tym, co ich niepokoi.
      Pediatra pewnie też sam zauweży, co jest grane.
      • abocijawiem Re: Dziewczyny, dziękuję za odpowiedzi 14.05.08, 14:29
        A z matka tez unika kontaktu? Bo na otoczenie moze czniac, ale jesli
        na rodzicielke tez, to faktycznie niepokojace. Jakby co, to
        poinformuj o diagnozie. Tak z czystej ciekawosci.
    • jumami Re: To normalne czy nie? 14.05.08, 15:04
      Witam.Trudno tak cos wnioskować na odległość,ale z twojego opisu
      mogłoby wskazywać na aautyzm.Jak najszybciej udałabym sie do
      specjalisty np. neurolog dzieciecy.Pozdrawiam
    • kanaviosta Re: To normalne czy nie? 14.05.08, 15:26
      na pewno poszłabym z dzieckiem na badanie słuchu
    • mniemanologia Re: To normalne czy nie? 14.05.08, 16:22
      Nie w normie.
      Ja to bym poszła do pediatry, psychologa, neurologa.
      Poruszyło mnie zwłaszcza to, że unika kontaktu wzrokowego - i
      ustawia autka w rządku:
      en.wikipedia.org/wiki/Image:Autistic-sweetiepie-boy-with-ducksinarow.jpg

      Wiadomo, nikt nie chce straszyć, ale to wymaga koniecznej diagnozy.
      • mart.a.m Re: To normalne czy nie? 14.05.08, 21:30
        bardzo popularne jest teraz pojęcie autyzmu ale też nie wszystkie
        zachowania są zaburzeniami tego typu. Istnieją zachowania z cechami
        autyzmu ale tak, jak napisałam, żeby móc określić jednoznacznie
        diagnozę potrzebna jest wnikliwa obserwacja kilku specjalistów. My
        proponujemy również wizytę u psychiatry ( to nie jest teraz nic
        zaskakujacego). Trwa to więc nieraz dosyć długo co nie dziwię się,
        że niecierpliwi rodziców. Agituj mamę zeby jednak udała się na
        konsultacje do specjalisty. Nie wiem gzdie mieszkacie ale są ośrodki
        diagnostyczne dla dzieci z róznego typu zaburzeniami w zachowaniu i
        wtedy omijasz "pośredników" tym bardziej, że jak dobrze rozumiem
        mamie zależy na anonimowości.
    • mineko1 Re: To normalne czy nie? 15.05.08, 10:59
      A miał badany sluch? MOze nie slyszy? Reaguje na swoje imie i jak
      cos glosnego sie zdarzy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka