Dodaj do ulubionych

mój synus ma agenezja ciałą modzelowatego

11.06.08, 15:35
witam ..Ostatnio dowiedziałam sie z e moj synus ma agenezja ciała modzelowatego .skierowano na s na rezonans.Z rezonasnu wyszło jeszce przodomozgowie jednokomorowe..narazie moj maks ma 3 miesiace ,,rozwija sie normalnie --nawet z miesiecznym wyprzedzeniem.okropnie sie boje co mzoe byc dalej..czy ktos ma podobny przypadek??prosze o pomoc
Obserwuj wątek
    • iza_luiza Re: mój synus ma agenezja ciałą modzelowatego 11.06.08, 22:44
      Witamy cię serdecznie na naszym forum. Jest tu sporo rodziców
      dzieciaczków z agenezją, być może ktoś ma podobny opis rezonansu jak
      wy.
      Ze swej strony mogę tylko powiedzieć, żebyście nie tracili wiary w
      synka, nie martwili się na zapas i w miarę możliwości spróbowali
      postarać się już o zajęcia rehabilitacyjne, żeby uprzedzić
      ewentualne problemy, które większość naszych dzieci ma przynajmniej
      na początku.
      Trzymam kciuki żeby synek nadal rozwijał się super i wręcz
      wyprzedzał rówieśników !
    • mblazusiak Re: mój synus ma agenezja ciałą modzelowatego 12.06.08, 01:40
      Cześć,
      Bardzo mi przykro...Pamiętam jak sama na początku byłam zdezorientowana. Wydusić
      z siebie słowa nie mogłam. Słyszałam różne opinie, najczęściej-"wszystko będzie
      dobrze, pewnie się mylą" lub zupełnie odwrotnie- "i tak to cud że przeżył do dzis".
      Teraz wiem, że ani jedni ani drudzy nie mieli racji i nie wnieśli nic dobrego w
      życie moje i mojego syna.
      Ja trafiłam na znakomitą neonatolog, która przeprowadziła nas przez ten koszmar.
      Z tego co piszesz, mały ma się dobrze.
      Głowa do góry!!
      Zgadzam się z Izą, że powinnaś szybko znaleźć rehabilitanta, który zajmie sie
      młodym. Pewnie zostaliście skierowani do jakiegoś ośrodka wczesnej interwencji.
      Jeśli nie to musisz poszukać. Mały z tego co mówisz to "bystrzacha" więc tym
      bardziej szkoda by było ograniczać jego możliwości.
      A z dzieciakami z ACC jest na prawde różnie. Czasem bywa, że jest całkiem
      normalnie, dzieciaki nawet kończą szkoły. Czasem wymagają długiej rehabilitacji.
      Długo by opowiadać.
      Zależy to m.in. też czy to jest wada izolowana, czy współtowarzyszą temu inne
      problemy.
      No i czy jest padaczka.
      Mojego syna zdiagnozowali jak miał 4 miesiące (mam na myśli padaczke).
      Jak chciałabyś porozmawiac, czy masz jakieś pytania to się odezwij do mniesmile
      nr GG: 5816846
      mblazusiak@tlen.pl
      a o Patryk:
      www.patryczek.blogspot.com/
      Pozdrawiam serdecznie!
      • zielonatosia Re: mój synus ma agenezja ciałą modzelowatego 16.06.08, 23:01
        Witaj w naszym gronie, tak jak to napisały dziewczyny rozwój dzieci z ACC może
        być różny, ważna jest dobra i wczesna rehabilitacja. Moja Lena jest
        rehabilitowana od 3 mż i w 16 zaczęła chodzić, a intelektem nie odbiega od
        swoich rówieśników. Zawdzięczamy to wczesnej i fachowej rehabilitacji oraz
        uwarunkowaniom organizmu Lenki. Skoro twój synek nie wykazuje cech zapóźnienia i
        dobrze się rozwija to tym bardziej musisz mu zapewnić dobry rozwój szukając
        dobrego reha. U na sprawdziła sie metoda Bobath, ale każde dziecko to
        indywidualny przypadek, dlatego proponuję przestudiować dobrze wątki na naszym
        forum. Ręczę ,że będą przydatnesmile Życzę powodzenia aśka
        • ulawiktoria Re: mój synus ma agenezja ciałą modzelowatego 18.06.08, 10:39
          Hej dziewczyny .Dziekuje ze słowa otuchy.Włąsnie dzis czekam na
          rechabilitanta.Narazie jestem jeszcze w lekkim szoku .Jeszcze do konc niedotarło
          do mnie co sie dzieje z moim dzieckiem.Ale wiem ze zrobie wzystko aby mu pomóc i
          walczyc o jego zdrowie..
          Asia a na co cierpi twoj synek???Jaka ma diagnoze??
          pozdrawiam ..buzka
          • zielonatosia Re: mój synus ma agenezja ciałą modzelowatego 18.06.08, 11:04
            Córkasmile Lena ma ACC miała robiony rezonans gdy miała 3,5 miesiąca, ponieważ
            niepokoiło mnie, że nie podnosi główki, trafiłyśmy do neurologa, potem na usg
            przez ciemiączko a w efekcie na RE. Na całe szczęście na RE wyszedł tylko brak
            ciała modzelowatego. Od razu zaczęłam ja rehabilitować prywatnie, poszukałam
            rehabilitanta z certyfikatem met Bobath (podaje link do szukania reha:
            www.ndt-bobath.pl/index.php?pID=find ) początkowo jeździłam 3 x w tyg
            prywatnie i 1 w tyg na NFZ, potem wizyty zaczęły się odbywać zadziej, w efekcie
            po 1,5 roku rehabilitacji jeździmy 1 w tyg i raz na 5 tyg na NFZ, po prostu
            Lenie już tylko reha nie potrzeba.
            Moja córka ma kłopoty z niedoczynnością tarczycy (dość częste u dzieci z ACC,
            ponieważ przysadka mózgowa nie pracuje u nich prawidłowo, a ona "zarządza" pracą
            tarczycy), więc myślę, że powinnaś sprawdzić czy u synka jest to w porządku.
            Nieleczona niedoczynność tarczycy prowadzi do kretynizmu, a leczenie polega na
            suplementacji hormonu, i wtedy dziecko rozwija się prawidłowo. Moja Lena nie ma
            padaczki, także na ten temat wiem nie wiele, aczkolwiek cały czas ją bacznie
            obserwuję, mając na uwadze, ze przy ACC epilepsja jest częsta.
            Myślę, że grunt teraz to przebadać dziecko, jak najszybciej rozpocząć
            rehabilitację. Mózg dziecka jest elastyczny a wczesna reha na uniknięcie wielu
            kłopotów w późniejszym wieku. Tak jak pisałam czasem obraz z RE mówi, że jest
            źle a tak naprawdę życie pokazuje zupełnie coś innego, jak to widać choćby na
            przykładzie pauliskowego Jerzykasmile
            Życzę powodzenia A.
            • izka1976 Re: mój synus ma agenezja ciałą modzelowatego 18.06.08, 14:59
              Witaj to moze i ja napisze o moim synu, 22 maja skonczyl rok o ACC
              ze ma dowiedziałam sie po porodze gdyz w czasie ciazy miałam robione
              badania prenatalnse bo mój starszy syn 12 lat temu urodzil sie z
              wada serca ,podczas tego badania wyszło za małemu zaczynaja sie
              poszerzac komory w mózgu i lekarz kazał mi zrobic badania na toxo i
              cytomegalie, ktora pech chcial ze mialam. Od razu po porodzie został
              zabrany do CZDZ gdzie został cały przebadany czy nie się nie zaraził
              na szczescie nie.Miał zrobione usg ,tomografie i rezonans na ktorym
              wyszło ze ma czesciowy brak ciała widoczne tylko jakies kolano .Od
              1 miesiaca był reh metoda Bobath 1 raz w tygodnu tak zalecił
              neurolog bo nie widzial wiecej potrzeby rozwijał sie jak zdrowe
              dziecko nic mu nie dolegalo i nie dolega do teraz, zaczoł chodzic
              jak mial 11 mies gada jak najety ,teraz mielismy wizyte u neurologa
              i nas pozegnał mamy przyjsc gdyby nas co nie pokojiło lub gdyby
              padaczka wystapila.Pani psycholog wystawila opinie ze jest
              rozwiniety na 18 miesiecy a skonczył rok.wiec wcale nie musi byc żle
              jak sie urodzil to takich rzeczy mi nagadali lekarze ze myslałam ze
              zwariuje cały rok zylam w strachu ,na szczescie jak do tej pory jest
              dobrze u was tez bedzie Ok .pozdrawiam. moje GG 8643950.
            • ulawiktoria Re: mój synus ma agenezja ciałą modzelowatego 18.06.08, 18:37
              Witam..Dzis własnie był pierwzy raz u nas rechabilitant(wizyty w domu),fajna
              sprawasmileStweirdził z emały ma wzmozone napiecie miesni ,,bardzo silno je trzyma
              ..zaczał go masowac..a pozniej poczatkowe cwiczenia ,na rozluznienie miesni ,,i
              juz po kilkunastu minutach było duzo lepiej ,Zrobił sie luzniejszy.Apropos
              tarczycy,,Maks był na oddziale szpitalnym ,i tam robili mu badania.Tarczyce ma
              wporzadku ,serce ,oczy ,słuch ,rowniez.Dzis byłam na eeg ale wyniki z akilka
              dni.Ale powiem wam ze dostałam takiego powera.i wierze z ebedzie dobrze,.Musi
              byc dobrze.smilebuziaki dla w3szystkim mam i pociech
              • zielonatosia Re: mój synus ma agenezja ciałą modzelowatego 19.06.08, 07:23
                Moja Lena tez początkowo badanie na tarczycę miała dobre po 5 miesiącach
                wskazania były nieprawidłowe. Test przesiewowy po porodzie nie daje niestety
                pewności, że przysadka a tym samym tarczyca pracuje prawidłowo.
                • iza_luiza Re: mój synus ma agenezja ciałą modzelowatego 19.06.08, 09:02
                  U nas była odwrotna sytuacja. Maciek miał na początku trochę
                  nieprawidłowe wyniki hormonów tarczycy, prawdopodobnie przez to, że
                  w ciąży brałam eutyrox, potem już miał prawidłowe i tak jest do
                  dzisiaj.
                  Nie zmienia to sytuacji, że nas niestety padaczka dopadła kiedy miał
                  ok. roku i walczymy z nią do dzisiaj sad Maćka epi jest
                  prawdopodobnie związana z nieprawidłową budową zakrętów kory, więc
                  jest praktycznie nie do wyleczenia. Ale udało nam się po bardzo
                  długim okresie testowania ustawić w miarę skutecznie leki, aktualnie
                  Maciek jest na dwóch lekach i od ponad 1,5 miesiąca nie miał napadu
                  tonicznego smile oby tak dalej smile
                  • mblazusiak Re: mój synus ma agenezja ciałą modzelowatego 20.06.08, 01:54
                    Odnośnie tarczycy-Patryk miał nieprawidłowe wyniki hormonów tarczycy i
                    skierowali nas do specjalisty. Ten widząc małego, jego diagnozę i wyniki badań
                    stwierdził,że wyniki są w granicach normy i nie jest to problem, ani też
                    przyczyna. Oczywiście niedoczynność tarczycy może powodować różne skutki, ale
                    nie tak poważne-powiedzieli. Nadal nie wiadomo co się stało i dlaczego dlatego
                    ostrożna jestem z opinią na ten temat.
                    Nadal szukamy i myślę,że trzeba wszystkie wątpliwości monitorować.
                  • mblazusiak Re: mój synus ma agenezja ciałą modzelowatego 20.06.08, 02:48
                    Izuś,
                    Mam pytanie odnośnie napadów i leczenia. Piszesz,że Maciek ma przerwy w napadach
                    tonicznych. Patryk jak ma duży napad to wygląda to dość nietypowo-zaczyna się od
                    lewej rączki (niby nic, nawet na początku sie zachowuje zupełnie normalnie-bawi
                    sie itp), jeśli się przedłuża (ponad 20 min) to zazwyczaj kończy się w szpitalu
                    na erce. Drgawki się rozchodzą na całą lewą stronę ciałka Patryka, a później na
                    całe ciałko. Teraz te duże napady trwają ok godziny, nie reaguje na leki i
                    zazwyczaj przechodzi w stan padaczkowy.
                    Te ciężkie napady wróciły do nas w marcu. powtarzały sie co 2 tygodnie.
                    Zauważyłam, że im dłuższa przerwa między dużymi napadami tym gorszy napad.
                    Poza tym Patryk ma całe mnóstwo małych napadów-napady nieświadomości, drganie
                    gałek ocznych, spadek napięcia mięśniowego itp. Jest tego ponad setkę dziennie
                    jak nie wiecej-już nie liczę.
                    Ciekawa jestem jakie lek Maciek bierze. I jakie macie doświadczenia z lekami.
                    Patryk bierze dziennie 60mg luminalu i 500 mg depakiny chronosphere w dawkach
                    podzielonych na 2.
                    Ostatnio miał podwyższoną dawkę luminalu i jest coraz gorzej. Niby nie miał
                    dużego napadu od 3 tygodni, ale jest pobudzony bardzo (autoagresja-bije głową w
                    co popadnie, agresja), ma coraz więcej małych napadów. Taka cisza przed kolejną
                    burzą. Poziomy leków we krwi są małe-oba się na wzajem obniżają (stąd duże
                    dawki). Wątroba nie wytrzymuje.
                    Wiem, że trzeba dobrać kolejny lek
                    Jesteśmy teraz w dołku, ponieważ straciliśmy neurologa prowadzącego.
                    Pozdrawiam
                    Małgosia
                    • iza_luiza Re: mój synus ma agenezja ciałą modzelowatego 20.06.08, 11:26
                      Małgosiu.
                      Depakiny nie bierzemy, na samym początku ją dostaliśmy ale szybko
                      musieliśmy odstawić bo Maciek bardzo źle na nią reagował, miał
                      kiepskie wyniki badań i kompletny jadłowstręt, nic nie chciał wziąć
                      do ust dosłownie sad
                      Od tamtej pory niezależnie jakie leki bierze podajemy mu codziennie
                      Essentiale Forte, preparat regenerujący wątrobę. Lekarka nam go
                      poleciła, jest dostępny bez recepty a zupełnie bezpieczny.

                      W tej chwili Maciek dostaje keprę i topamax. Był etap, że brał
                      cztery leki - do tego jeszcze frisium i sabril. Te dwa udało się z
                      czasem odstawić, bo napady i tak występowały a Maciek był strasznie
                      ogłupiony i ospały. Poza tym ponoć sabril jest lepszy dla mniejszych
                      dzieci, z wiekiem traci skuteczność.

                      W tej chwili mamy póki co moment jako takiej stabilizacji. Na tych
                      dwóch lekach napady się trochę uspokoiły, jak pisałam od ok. 1,5
                      miesiąca nie miał napadu tonicznego, a miewał czasem nawet po 3
                      dziennie. Też było tak, że jak trochę zwiększyliśmy dawkę kepry to
                      zwiększyła się ilość napadów. Ponoć trzeba to bardzo dokładnie
                      wyczuć, bo przy za dużej dawce napady się uaktywniają.
                      Oczywiście eeg ma nadal nieprawidłowe, tak już pewnie pozostanie.
                      Natomiast na dzień dzisiejszy jest spokojniejszy (też to
                      zaobserwowałam, że im miał dłuższą przerwę między napadami tym
                      bardziej był niespokojny, płaczliwy i rozdrażniony a napad był
                      silniejszy albo było ich kilka pod rząd). Teraz tego nie ma,
                      pozostały mu takie jakby "dreszczyki", trudno mi to nazwać.
                      Oczywiście ja żyję w strachu, że nam się to wszystko skumuluje i
                      gruchnie nagle w najmniej spodziewanym momencie, bo lekarka
                      powiedziała, że padaczka jest nieprzewidywalna i nigdy nie wiadomo
                      jak się nagle objawi i kiedy sad
                      Jutro jedziemy na wakacje za granicę, oczywiście szpital 10 minut od
                      hotelu i pełne ubezpieczenie wykupione w razie czego wink i mam
                      nadzieję, że będzie dobrze smile
                      Aha, takich silnych napadów tonicznych jak Patryk Maciek odkąd jest
                      na lekach nie miał. Miał dwa stany padaczkowe ale wtedy był jeszcze
                      nieleczony. Natomiast od kiedy zaczęliśmy leczenie, kończyło się na
                      napadach tonicznych bez przechodzenia w stan padaczkowy.
                      Maćka napady toniczne są trochę inne. Zaczynają się nagle
                      (aczkolwiek można było zauważyć po Maćku, że na coś się zanosi bo
                      był już czujny i niespokojny nawet kilka godzin przed), nagle go
                      gwałtownie wygina na jedna stronę, całe ciało sztywnieje i się
                      napina, ręka wyprostowana do góry, bez oddechu. Tak go trzyma
                      kilkanaście-kilkadziesiąt sekund, potem odpuszcza nagle i następuje
                      tzw efekt Todda czyli niedowład połowiczny, który trwa nawet pół
                      godziny. Zwykle Maciek potem zasypia.
    • krysiaijanuszek Re: mój synus ma agenezja ciałą modzelowatego 20.09.08, 00:18
      Masz szczęście że już wiesz , mój Michałek ma 12 lat i dopiero teraz postawiono
      diagnozę do tej pory sami musieliśmy doszukiwać się jaka niepełnosprawność
      dotknęła naszego synka bo że coś jest nie tak wiedziałam od chwili narodzin.
      Może być nie tak źle ale to zależy od przypadku.Podobno każdy może być
      inny.Michałek chodzi do szkoły czyta pisze jest bardzo rozgadany ale
      upośledzenie umysłowe jest.Dotyczy to szczególnie logicznego
      rozumowania.Horrorem jest jedzenie je tylko parę wybranych rzeczy o innych nie
      ma mowy itd.można by książkę napisać.Głowa do góry dacie sobie radę.
      • anna-rostkowska30 Re: mój synus ma agenezja ciałą modzelowatego 04.01.09, 18:10
        Witam.Cieszę się że jest takie forum,bo wiele można się z niego dowiedzieć.O
        Agenezji mojego synka dowiedziałam się teraz 11 grudnia,ma 6,5 miesiąca.Synek 7
        grudnia dostał ataków,okazało się to padaczką,po wielu badaniach-rezonans
        stwierdzono tą chorobę.Jest na leku depakine,dzisiaj miał znów dwa ataki i
        wydaje mi się że będzie czekała nas zmiana leku,z tego co piszecie leki za długo
        nie działają.Jutro zaczynamy rehabilitację,lekarz stwierdził u mojego synka
        miesięczne opóznienie.
        • iza_luiza Re: mój synus ma agenezja ciałą modzelowatego 08.01.09, 22:17
          Witaj smile
          No niestety, czasem ustawianie leków aby było skuteczne trwa długo uncertain
          Ale mogę cię pocieszyć. My ustawialiśmy leczenie prawie 2 lata,
          przeszliśmy przez kilka paskudnych efektów ubocznych typu
          jadłowstręt, wysypki, problemy z widzeniem i stany padaczkowe, ale
          warto było. Na początku Maciuś miał po kilka napadów dziennie, teraz
          ma od jakiegoś czasu jeden napad na miesiąc, i to dość lekki. Oby
          tak zostało smile
          Trzymam za was kciuki ! Jeśli nie jesteście zadowoleni z działania
          leków, nie bójcie się ich zmieniać. Każde dziecko jest inne i
          dlatego dobranie indywidualnej terapii tyle trwa. Ale warto to
          wytrzymać dla dobra dziecka.
          • anna-rostkowska30 Re: mój synus ma agenezja ciałą modzelowatego 09.01.09, 12:17
            WitajsmileWiem,że czeka nas długa droga i dużo cierpliwości.Kacperek wciąż ma
            napady co pięć dni,co dzieśięć.Dawkę depakiny ma zwiększaną.Mamy dobrą opiekę we
            Wrocławiu,ze zmianą leków się nie boję,trzeba próbować aż w końcu zaczną
            działać.Jestem dobrej myśli.
    • aga_agee13 Re: mój synus ma agenezja ciałą modzelowatego 03.06.09, 12:27
      Witam,
      Na Wasze forum trafiłam już jakiś czas temu, ale ze względu na brak dostępu do
      internetu przeczytałam tylko niektóre wątki.
      Mój Maciek też ma agenezję ciała modzelowatego ale dopiero jak miał rok i trzy
      miesiące gastrolog tak na odchodne zapytał się czy mały miał robione badanie
      tarczycy - nie miał, bo żaden z lekarzy (a było ich trochę, nawet Akademia
      Medyczna w Gdańsku) nie powiedział mi nic o tarczycy. Zrobiliśmy badania i
      okazało się, że Maciek ma niedoczynność. Aż zła jestem na siebie, że dokładniej
      nie poczytałam, może było by z nim teraz trochę lepiej sad Czasem zamiast lekarzy
      lepiej popytać inne mamy smile

      Jeśli chodzi o rezonans to u nas: szerokie ustawienie komór bocznych - nieduże
      rogi przednie komór bocznych oraz dysproporcjonalne szerokie rogi tylne komór
      bocznych. Cokolwiek by to znaczyło. Jeden chirurg oglądał wyniki i stwierdził
      wodogłowie, inny nic takiego nie stwierdził?? I bądź tu człowieku mądry!!!

      Trzymajcie się ciepło - pozdrawiamy
    • nicoletto Re: mój synus ma agenezja ciałą modzelowatego 06.08.09, 15:48
      Mój synuś też ma agenezję ciała modzelowatego stwierdzoną już
      podczas ciąży.Oprócz tego ma cysty pomiędzy dwoma półkulami.Teraz ma
      5 miesięcy i rozwija się prawidłowo.EEG wyszło dobrze, we wrześniu
      mamy powtórkę,musimy też zrobic USG mózgu poprzez nie zamknięte
      jeszcze ciemiączko.Z tego co nam powiedziano w Mediolanie (urodził
      się we Włoszech) Agenezja Ciała Modzelowatego sama w sobie nie
      powoduje większych problemów.Może trochę później zacznie mówić i
      chodzić, ale dla nas to nie żaden problem.Jest wspaniałym dzieckiem
      nasz synuś.Pozdrawiamy gorąco i życzymy powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka