16.06.08, 21:59
Od ubieglego wtorku,co daje tydzien,nie poznaje swojego 18mc synka.
W ciagu dnia jest niegrzeczny,zlosliwy,chce sie nosic a przede wszystkim drze sie w nieboglosy.Do spania uklada sie ladnie,ale po 2,3 godz budzi sie z przerazliwym krzykiem!Uspokojenie go zajmuje mi nawet 20min.Po polnocy znow pobudka z wrzaskiem niemilosiernym i tu juz gorzej z uspaniem.Trwa to nawet 2 godz.Zasypia ,ale po 10,15min znow sie budzi. Kilka razy,choc b niechetnie,musialam go wziasc do naszego lozka.W miedzy czasie goraczkowal przez 3 dni po 39,5stC.Przystopowal mu sie tez stolec.Robi co 3 dni.Ostatnia byla bardzo wodnista zamiast twarda.
nie poznaje mojego chlopczyka przeraza mnie to.Gdy sie drze i prezy wyglada jak by jakis diabel w niego wstapil.
Mialyscie takie doswiadczenia?Co zrobic?Jak to przetrwac?Czy isc do lekarza?
Obserwuj wątek
    • goniek.m Re: opentany 16.06.08, 22:06
      no z racji chociażby gorączki... tak wysokiej i zaparć... może najwyraźniej coś
      mu dolega?? konsultowałaś tą gorączke?? bo to już nie jest stan podgoraczkowy
      tym bardziej ze trwalo to 3 dni
    • patrycja25.live Re: opentany 16.06.08, 22:14
      Nie opetany, tylko moze chory. Ja bym na pewno poszla do lekarza tym bardziej taka wysoka goraczka moze byc bardzo niebezpieczna. Moze go boli brzuszek, albo ma jakies ataki bolu jelit, dlatego tak krzyczy sie i prezy, swiadczyc moga o tym problemy ze stolcem.
    • demonii.larua Re: opentany 16.06.08, 22:35
      Do lekarza.
    • tygrysiatko1 Re: opentany 17.06.08, 00:42
      kobieto przy tak wysokiej gorączce natychmaist do lekarza!!!
      • draugdur Re: opentany 17.06.08, 09:17
        Dzieciak ma kilka dni pod rzad 39,5 st a ty jeszcze sie pytasz czy isc do
        lekarza????A zdrowy rozsadek to w innej kolejce rozdawali?
        • alpepe Re: opentany 17.06.08, 10:16
          co to za głupie pytanie, oczywiście, że ona się zastanawia, czy ktoś jej dziecka
          nie ociotował, a wy tylko do lekarza, do lekarza.
          • mama-ola Re: opentany 17.06.08, 10:43
            alpepe napisała:

            > co to za głupie pytanie, oczywiście, że ona się zastanawia, czy
            > ktoś jej dziecka nie ociotował, a wy tylko do lekarza, do lekarza.

            Właśnie, też uważam, że po co do lekarza, jak można np. wosk przelać.
            ;-D
            • loola_kr dziewczyny 17.06.08, 11:00
              tylko egzorcysty nie doradzajcie
              wink
              • demonii.larua Re: dziewczyny 17.06.08, 13:51
                No jak najbardziej, do najbliżej kurii niech sie uda suspicious
    • gku25 Re: opentany 17.06.08, 11:16
      Ciebie to chyba głupota opętała, skoro zadajesz takie "mądre" pytania. Byłaś już
      u tego lekarza, czy dalej czekasz? Może na jakąś znachorkę?
    • wronka30 Re: opentany 17.06.08, 11:20
      No zaraz do lekarza, przepisze mu antybiotyki i reszta forumowiczek
      bedzie zadowolona. Przeczytalam, ze mial goraczke i a nie ma. Pewnie
      byla to trzydwniowka lub inny wirus. Wysoka goraczka u dziecka jest
      zupelnie normalna przy infekcjach i nie wymaga interwencji
      medycznej. Zbijanie goraczki na sile jest totalna glupota, bo ona
      wlasnie walczy z wirusem badz bakteria. Wiadomo powyzej 40 stopni
      trzeba uwaznie obserwowac dziecko.
      Zachowanie dziecka moze onzaczac rozpoczynajacy sie wiek buntu
      dwulatka. U nas zaczelo sie w mniej wiecej podobnym wieku i trwa do
      dzis a mala ma 2 lata. Koszmary nocne rozpoczynaja sie tez mniej
      wiecej w tym czasie. Radze poczytac cos na ten temat a ewentualne
      obawy skonsultowac z pediatra.
      Pozdrawiam
      • bj32 Re: opentany 17.06.08, 11:28
        "Wysoka goraczka u dziecka jest zupelnie normalna przy infekcjach"
        Co rozumiesz pod pojęciem "wysoka"?
        "Zbijanie goraczki na sile jest totalna glupota"
        Jasne, niech dostanie drgawek, zobaczymy: przeżyje, znaczy silny,
        nie - tak mu widać było pisane.
        "Wiadomo powyzej 40 stopni trzeba uwaznie obserwowac dziecko."
        Mieszkasz w dżungli tropikalnej, gdzie malaria jest czymś
        zwyczajnym? O ile wiem to od 38-38,5 zbija się temperaturę, a nie
        *obserwuje* przy 40.
        Odpuść "dobre rady" zanim dziewczyna skutkiem obserwacji wykończy
        dzieciaka.


        Idę. Słabo mi...uncertain
        • wronka30 Re: opentany 17.06.08, 12:41
          bj32 napisała:


          > Jasne, niech dostanie drgawek, zobaczymy: przeżyje, znaczy silny,
          > nie - tak mu widać było pisane.

          Idz sie kobieto poucz troche, bo wiedze masz na poziomie epoki
          kamienia lupanego, a moze jeszcze nizszym.


          > Mieszkasz w dżungli tropikalnej, gdzie malaria jest czymś
          > zwyczajnym? O ile wiem to od 38-38,5 zbija się temperaturę, a nie
          > *obserwuje* przy 40.
          > Odpuść "dobre rady" zanim dziewczyna skutkiem obserwacji wykończy
          > dzieciaka.


          Mieszkam w Holandii, dzungle nazywam Polska i panujace tutaj
          przekonania na temat medycyny nawet wsrod lekarzy. Sredniowiecze tu
          jeszcze panuje.

          > Idę. Słabo mi...uncertain

          To idz, tesknic nie bede.
          • demonii.larua Re: opentany 17.06.08, 13:50
            Przy trzydniówce jest tylko gorączka, potem wysypka, dziecko wysypki nie ma
            natomiast zachowuje się dalej "nienormalnie" - zgaduj zgadula no dosłownie, pani
            masz kulkę szklaną i dasz sobie łapska obciąć, że jak matka zatarga dzieciaka do
            medyka, to na pewno dostanie antybiotyk. <lol>
            A jak siedzisz w Holandii, to skąd masz wiedzę na temat tego jak pracują Polscy
            lekarze? Też z tej kulki wyczytujesz co? Infekcje moja droga też się leczy,
            nawet wirusowe, bo nie pilnowane mogą narobić wielu szkód. Skoroś taka światła,
            to pewnie i po medycynie - jeśli tak, to doskonale o tym wiesz, że jeśli objawy
            chorobowe u dziecka nie ustępują to powinna dziecko pokazać lekarzowi, bo to
            jest jej psi obowiązek jako matki. Na forum to może sobie co najwyżej diagnozę
            postawić w wiadomej przypadłości, której no zwykła kultura nie pozwala mi nazwy
            przytoczyć, bo automat do cenzury by i tak wyciął.
            • demonii.larua Re: opentany 17.06.08, 13:56
              Pomijam już fakt, że dziecko jak krzyczy i sie pręży jak to autorka nazwała
              "jakby diabeł w niego wstąpił" może zwyczajnie cholernie mocny ból odczuwać, ale
              co tam..po co do lekarza, niech sie męczy szatańskie nasienie, prawda? bo tu
              średniowiecze takie no to może dla spokoju sumienia wodą święconą pokropić i
              przejdzie <rotfl> bo lekarz to samo zło...
            • wronka30 Re: opentany 17.06.08, 14:09
              demonii.larua napisała:

              > Przy trzydniówce jest tylko gorączka, potem wysypka, dziecko
              wysypki nie ma
              > natomiast zachowuje się dalej "nienormalnie" - zgaduj zgadula no
              dosłownie, pan
              > i
              > masz kulkę szklaną i dasz sobie łapska obciąć, że jak matka
              zatarga dzieciaka d
              > o
              > medyka, to na pewno dostanie antybiotyk. <lol>


              Ale goraczki nie ma, tak. A ona jest pierwszym objawem choroby. I
              nie przejdzie tak sobie po prostu pozostawiajac chory organizm. Po
              trzydniowce niekoniecznie musza wyjsc plany, inne infekcje wirusowe
              trwaja od 3 dni do tyg. Infekcji wirusowych sie nie leczy. Podanie
              antybiotyku w tej sytuacji jest bezsensem, ale co ja ci bede
              tlumaczyc. Wiesz i tak swoje.

              > A jak siedzisz w Holandii, to skąd masz wiedzę na temat tego jak
              pracują Polscy
              > lekarze? Też z tej kulki wyczytujesz co? Infekcje moja droga też
              się leczy,
              > nawet wirusowe, bo nie pilnowane mogą narobić wielu szkód.

              Oj wiem az za duzo. Moja kuzynka, jeden z wielu przypadkow, leczy
              dzieci swoje wedlug zalecen polskiego lekarza, wszystkie infekcje
              antybiotyki. Dzieci ma ciagle chore, ich uklad odpornosciowy jest
              calkowicie zniszczony. Takich przypadkow jest na peczki. Przy
              goraczce podawane sa silne leki, zupelnie bezsensownie.

              A jak sie kochana leczy infekcje wirusowe, antybiotykami???? Jakie
              szkody moga wyrzadzic, jesli do kilku dniach przechodza. Ja widze
              same pozytywy, dziecko nabiera odpornosci. A twoje poglady to sobie
              wiesz o co mozna potluc??? Wspolczuje twemu dziecku.

              > Skoroś taka światła,
              to pewnie i po medycynie - jeśli tak, to doskonale o tym wiesz, że
              jeśli objawy
              > chorobowe u dziecka nie ustępują to powinna dziecko pokazać
              lekarzowi, bo to
              > jest jej psi obowiązek jako matki. Na forum to może sobie co
              najwyżej diagnozę
              > postawić w wiadomej przypadłości, której no zwykła kultura nie
              pozwala mi nazwy
              > przytoczyć, bo automat do cenzury by i tak wyciął.

              Nie jestem lekarzem, ale od kiedy mam corke czesto siedze w
              ksiazkach medycznych. Z kulki nie korzystam, jak mam watpliwosci
              dzwonie do lekarza.
              • demonii.larua Re: opentany 17.06.08, 14:26
                > A jak sie kochana leczy infekcje wirusowe, antybiotykami????
                A pokaż mi kochana gdzie napisałam, że infekcje wirusowe leczy sie
                antybiotykami ? No proszę Cię, pokaż mi cytacik suspicious

                A twoje poglady to sobie wiesz o co mozna potluc??? Wspolczuje twemu dziecku.
                A któremu współczujesz, bo czworo ich mam big_grinDDDDDD

                > Nie jestem lekarzem, ale od kiedy mam corke czesto siedze w
                > ksiazkach medycznych. Z kulki nie korzystam, jak mam watpliwosci
                > dzwonie do lekarza.

                Ot widzisz, i tu pies jest pogrzebany bo jednak lekarza się radzisz, w
                odróżnieniu od autorki wątku, a nie pytasz laski na forum co Twojemu dziecku
                dolega.
                Ja lekarzem też nie jestem, ale życie mnie nauczyło że skoro ja nim nie jestem
                to od tego mam zaufanego pediatrę coby dupę mu zawracać kiedy się o dziecko i
                stan zdrowia jego niepokoję, choćby i to głupi katar przeciągający się był,
                który może się okazać nie taki głupi.

                Rozbiwszy sobie swoje poglądy o stół oddalam się skonsumować kawałek czekolady ;p
                • wronka30 Re: opentany 17.06.08, 14:32
                  demonii.larua napisała:

                  > > A jak sie kochana leczy infekcje wirusowe, antybiotykami????
                  > A pokaż mi kochana gdzie napisałam, że infekcje wirusowe leczy sie
                  > antybiotykami ? No proszę Cię, pokaż mi cytacik suspicious
                  >

                  No przeciez sie zapytalam a nie stwierdzilam. To znak zapytania (a
                  nawet 3) juz nic nie znaczy.


                  > A twoje poglady to sobie wiesz o co mozna potluc??? Wspolczuje
                  twemu dziecku.
                  > A któremu współczujesz, bo czworo ich mam big_grinDDDDDD

                  Wszystkim wink))
                  >

                  > Ot widzisz, i tu pies jest pogrzebany bo jednak lekarza się
                  radzisz, w
                  > odróżnieniu od autorki wątku, a nie pytasz laski na forum co
                  Twojemu dziecku
                  > dolega.
                  > Ja lekarzem też nie jestem, ale życie mnie nauczyło że skoro ja
                  nim nie jestem
                  > to od tego mam zaufanego pediatrę coby dupę mu zawracać kiedy się
                  o dziecko i
                  > stan zdrowia jego niepokoję, choćby i to głupi katar przeciągający
                  się był,
                  > który może się okazać nie taki głupi.
                  >
                  > Rozbiwszy sobie swoje poglądy o stół oddalam się skonsumować
                  kawałek czekolady
                  > ;p

                  No kurde, ales mi ochoty narobila. Tez ide smile)
          • ma_dre Re: opentany 17.06.08, 18:01
            swiezo wyemigrowalas, co? jeszcze wierzysz ze gdzie indziej niz w Polsce to raj
            na ziemi?
            nie badz taka butna, troche wiecej pokory...

            kazdy kij ma dwa konce, pewnie ze goraczka jest wlasciwa reakcja na infekcje,
            tym niemniej drgawki, spowodowane przez ZBYT wysoka goraczke moga okazac sie
            "niemile" w skutkach... co jest lepsze, pozwolic organizmowi samodzielnie
            zwalczyc infekcje, uwzgledniajac ryzyko jakie niosa za soba drgawki, czy tez
            dmuchac na zimne i ingerowac, podajac srodki przeciwgoraczkowe, ktorych uzycie
            na pewno niesie za soba pewne skutki uboczne, tym niemniej nie tak drastyczne
            jak niekontrolowany wzrost temperatury...
            • wronka30 Re: opentany 17.06.08, 21:37
              ma_dre napisała:

              > swiezo wyemigrowalas, co? jeszcze wierzysz ze gdzie indziej niz w
              Polsce to raj
              > na ziemi?
              > nie badz taka butna, troche wiecej pokory...
              >

              Wiecej pokory to powinnas wykazac ty, wyjadaczko chyba wszystkich
              forumow. Az tak twe zycie jest ubogie, ze siedzisz cale dnie przed
              komuterem i jak jakis drech szukasz zwady?? Zal ci dupe sciska, ze
              ktos ma jakies konstruktywne poglady i je potrafi bronic. Juz na e-
              mamie wyjezdzalas do mnie z geba.
              A co do Holandii to wybacz, ale mnie rozsmieszylas. Nie jestem
              glupia emigrantka co mysli, ze jak zagranice wyjedzie to jej kokosy
              z drzewa beda spadac. Holandia zreszta jest chyba najmniej poularnym
              krajem dla polskiej emigracji i nie tylko ze wzgledu na jezyk (bo
              oni ledwo co po ang. o hlenderskim nie wspomne). A z ta szkola masz
              racje, skonczylam American Studies na Universytecie Amsterdamskim,
              prace mam dobra, moj maz tez, nie zyjemy w barakach i nie pracujemy
              za 5 Euro za godzine. Pewnie ci strasznie zle z tego powodu.

              P.S. O tych drgawkach piszesz bzdury.

      • alpepe do wronka30 17.06.08, 14:03
        pieprzysz dziewczyno jak potłuczona. Sama w ub. tyg. dwa dni pod rząd szłam do
        lekarki, bo moja niemowlaczka miała wysoką gorączkę i słabiutki katar i nie
        byłam pewna, czy trzeba to leczyć, czy może to od zębów. Lekarka w końcu
        przepisała mi antybiotyk, z czego byłam zresztą niezadowolona, ale widać, oprócz
        wirusa przypałętało się też i coś chyba bakteryjnego, bo widać było, jak dziecko
        po tym dochodzi do siebie. Zadowolona jednak nie byłam bynajmniej, bo córka i
        tak już jest alergiczką, a każdy antybiotyk niszczy odporność..
        A co do zbijania gorączki, to i owszem, jak dziecko leci przez ręce lub, o
        zgrozo ma drgawki, gorączkę się zbija jak najbardziej. Ja córce zbijałam
        gorączkę dochodzącą do 40 stopni, wcześniej dałam walczyć smile
        A co do głównego postu, to ja tu typuję zakażenie pasożytami. Objawy nieswoiste.
        • wronka30 Re: do wronka30 17.06.08, 14:12
          Oczekiwalam takich reakcji smile))))
          No coz, skoro lekarze maja taka wiedza to co sie dziwic, ze pacjenci
          rowniez.
          Wiadomo, ze antybiotyki postawia na nogi szybciutko, co nie znaczy
          ze powinny byc stosowane tylko w pewnych wyjatkowych sytuacjach.
          Przygotuj sie, ze to cudenko bedziesz podawala czeto swojej
          pocieszce.
          • syla_77 Re: do wronka30 17.06.08, 14:22
            wronka30 napisała:
            > Wiadomo, ze antybiotyki postawia na nogi szybciutko, co nie znaczy
            > ze powinny byc stosowane tylko w pewnych wyjatkowych sytuacjach.

            A skąd Ty wiesz, że to nie jest właśnie wyjątkowa sytuacja, że nie dzieje się
            nic złego, skoro dziecka nie obejrzał lekarz? Żadna z nas tego nie wie, i
            dlatego powinien wypowiedzieć się w tej kwestii fachowiec.
            Nie rozumiem też, dlaczego oceniasz polskich lekarzy na podstawie tylko jednego
            przykładu? Moja córka ma prawie dwa lata i nikt jak do tej pory antybiotyku jej
            nie przepisał, widać nie było takiej potrzeby. Moja pediatra np. przy łagodnych
            infekcjach zaleca homeopatię.
            • wronka30 Re: do wronka30 17.06.08, 14:27
              syla_77 napisała:

              > A skąd Ty wiesz, że to nie jest właśnie wyjątkowa sytuacja, że nie
              dzieje się
              > nic złego, skoro dziecka nie obejrzał lekarz? Żadna z nas tego nie
              wie, i
              > dlatego powinien wypowiedzieć się w tej kwestii fachowiec.

              No do cholery a co napisalam w pierwszym poscie???!!! Czy
              umiejetnosc czytania to taka trudna rzecz?

              > Nie rozumiem też, dlaczego oceniasz polskich lekarzy na podstawie
              tylko jednego
              > przykładu? Moja córka ma prawie dwa lata i nikt jak do tej pory
              antybiotyku jej
              > nie przepisał, widać nie było takiej potrzeby. Moja pediatra np.
              przy łagodnych
              > infekcjach zaleca homeopatię.

              Oj nie jednego, przeciez wyraznie napisalam, ze to jeden z wielu
              przykladow. Znow to czytanie, ech.
              • syla_77 Re: do wronka30 17.06.08, 14:32
                No rzeczywiście, w ostatnim zdaniu napisałaś, żeby sobie poczytała i EWENTUALNIE
                skonsultowała się z pediatrą. w dodatku po całej serii wywodów, że dziecku nic
                nie jest.
                • oli.nek Re: do wronka30 17.06.08, 15:07
                  zona - gorączka nie jest straszna, ale martwią stolce co 3 dni a luźne.
                  ewidentnie coś go 'trawi'. jak moja miała podobne problemy też źle spała. coś go
                  boli, wybudza. pomyśl o ewentualności pasożytów, które powodują i problemy ze
                  stolcem i zaburzenia snu.
                • saha_ra nie bawcie się w lekarzy 17.06.08, 15:07
                  Nikt nawet absolwent studiów medycznych nie ma prawa zniechęcać
                  matki chorego dziecka do konsultacji z lekarzem pediatrą!!!
                  Tylko dokładne oględziny pozwalając ocenić stan zdrowia dziecka,
                  lekarz zaleca tez i kieruje na stosowne badania laboaratoryjne. Tu
                  np wg mnie aż się prosi o posiewy moczu i kału, ale rzecz jasna
                  pediatra oceni co jest konieczne.
                  Jeśli dziecko miało przejściową infekcję, to lekarz czwartego dnia
                  stwierdzi brak objawów chorobowych i tyle. A jeśli to początek
                  poważnej choroby to zostanie ona wychwycona w odpowiednim momencie.
                  Tak się składa, że zakażenia bakteryjne można z powodzeniem wyleczyć
                  bez antybiotyków - warunek choroba nie może się "rozhuśtać".
                  Także skończcie z tekstami typu wsłuchaj się w siebie, zawierz
                  intuicji, obserwuj dziecko. Dość tych cholernych bzdur!!! Wysoka
                  gorączka i ból, który jest tak silny, że powoduje skurcze, krzyki i
                  wybudza dziecko z głębokiej fazy snu, wymaga konsultacji natychmiast!
              • ma_dre Re: do wronka30 17.06.08, 18:06
                no wybacz im wszystkim, niedoukom, biedaczki niestety nie chodzily do szkoly w
                Holandii...
    • pucka1234 Re: opentany 17.06.08, 16:50
      powiem szczerze że włos mi się zjeżył na głowie. dlaczego zwlekasz z pójściem do
      lekarza aż tydzień?? przecież to malutkie dziecko które ci nie powie co mu jest,
      a wysoka gorączka, nieutulony płacz dziecka, prężenie się, luźne kupy to już
      chyba wystarczająca ilość niepokojących objawów by dziecko obejrzał lekarz!!!!
      Temu dziecku ewidentnie coś dolega i nawet jeśli okaże się że to ząbkowanie to
      na miłość boską wg mnie ryzykujesz życie swojego dziecka
    • ma_dre Re: opentany 17.06.08, 18:06
      zona757, a kiedy byl szczepiony ostatni raz? dawno?
      • saha_ra Re: opentany 17.06.08, 21:59
        popieram puckę w 100%. Trzydniówka nie jest tygodniówką. Ja przy
        kilku naraz występujących objawach nie wytrzymuję w domu nawet tych
        trzech dni i z troski o dziecko zasuwam do przychodni. Raz
        usłyszałam od lekarki, że przesadzam i to typowe przy pierwszym
        dziecku. Nie dałam się. Poszłam do innego pediatry. Okazało się, że
        dziecko miało bakterie e.coli w układzie moczowym.
        Także ja bym nie tylko jechała zaraz do lekarza, ale jeszcze jeśli
        ten by mnie zbył, to w te pędy rejestrowałabym dziecko do innego.
        • betty_julcia Wronka 19.06.08, 10:34
          Jedyną osoba szukającą zwad i agresywną jesteś ty. Dziewcyzna czeka
          3 dni nie wiedząc co jest dziecku a widzi ze cos jest nie tak i
          oczekuje na forum, od nas diagnozy.... Nie lepiej pójść do lekarza,
          zobaczyc co powie i wtedy sie zstanawiać co dalej?

          Nie naskakuj na dziewczyny i nie bądz taka glupio mądra bo piszesz
          jakieś totalne bzdury i to ze mieszkasz w Holandii to nie znaczy ze
          zjadłaś wszystkie rozumy i jesteś mądrzejsza. TAk sie skalda ze my
          też mamy bardzo mądrych learzy o których zabiegają wszystkei kraje
          europejskie, więc naszym lekarzom już nic nei zarzucaj bo sie troche
          zapedzasz. Mieszkając w Holandii Pana Boga za nogi nie złapałaś,
          dzić nie jest sztuką wyjechać, sztuką jest zostać i radzić sobie
          dobrze w Polsce.

          Co do autorki. Nie zadawaj głupich pytań na forum tylko marsz
          kobieto do lekarza. Nie męcz dziecka i nie wymyślaj teorii o
          opętaniu tylko dowiedz sie co mu jest. Moze nawet okazać sie ze to
          jakiś trudny ząb małemu wychodzi ale dla swętego spokoju idż i
          skonsultuj. Chyba to nie problem ruszyć tyłek.
    • zebra12 A nie pomyślałyście... 21.06.08, 08:00
      Że słowo "opętany" zostało tu użyte w przenośni? Przecież mówi się: "drze się
      jak opętany". Nie sądzę, żeby kobieta miała na myśli stada demonów i szukała tu
      egzorcysty. Używając słowa "opętany" chciała podkreślić jak nasilone są to
      objawy. A co do skorzystania z porady lekarza: owszem powinna jak najbardziej
      iść z dzieckiem do przychodni, ale nie dziwcie się, że dziewczyna się waha.
      Często lekarze naskakują w poradni na matki, które są zbyt przewrażliwione i
      panikują. Sama kilka razy sie zastanowię zanim pójdę do lekarza. Zawsze myślę,
      czy to już ten moment, czy nie. I o to autorka chciała się spytać. Nie pokoi się
      zdrowiem synka, pyta Was co może mu być. Z pewnością pójdzie do lekarza. Tylko
      po co tak na nią naskakiwać.
    • anecia-26 Re: opentany 21.06.08, 09:33
      czytam wasze wypowiedzi i jedyna osoba z która mogę sie zgodzić jest zebra,
      naskoczyłyście strasznie na ta biedna matkę a ona pewnie chciała sie tylko was
      poradzić nie sadze żeby oczekiwała od was diagnozy bo takowej nawet lekarz bez
      obejrzenia i przeprowadzenia odpowiednich badan nie postawi
      nie które mamy są bardzo napastliwe i nieprzyjemne jak gdyby miały jakieś
      problemy emocjonalne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka