Dziewczyny, może nieodpowiednie forum ale głownie tu zaglądam wiec i pytanie zadaje tu

Czy dajecie dzieciakom coś na chorobe lokomocyjną? A jesli tak to proszę o konkretną nazwe leku. W tamtym roku jazda z córką była koszmarem. Za tydzień wybieram sie z nią właśnie na dłuższą jazde wakacyjna i już mam stresa. Córka rzygała i mdlała na zmiane

Masakra, ale wychodzę z założenia że już moze rok starsza więc bedzie troche lepiej.
Dziś przeleciałam się po kilku aptekach, ale nic nie znalazłam. To znaczy, są jakieś specyfiki ale w tabletkach, moje 4 letnie dziecko nie umie łykać tabletek, w teorii dowiedziałam że są jeszcze jakieś do ssania, ale to też raczej bedzie problem. Czy na prawdę nie ma takiego wynalazku w syropie? Czy to ja trafiłam na mało kompetentne aptekarki?
Proszę pomóżcie!!!