annanaska
28.07.08, 13:39
wczoraj moje dziecko wydawało mi się trochę marudne, więcna wszelki wypadek postanowiłam zmierzyć gorączkę. zwykle robię to w ten spsób, że najpierw sprawdzam termometrem na czole, a gdy wydaje się podejżanie wysoka to powtarzam w pupie. zazwyczaj się pokrywa, z tym, że ten na czole jest mniej dokładny.
tym razem okazało się,że na czole wychodziło ponad 38 stopni (tak ok 38,5), więc powtórzyłam w pupie, a tam norma (36,9). czy temperatura główki mogła być spowodowana upałem (bo dziecko było faktycznie spocone). zdziwiła mnie taka rozbieżność.
zainteresowanych proszę o komentarz.
pozdrawiam