Dobre. Albo i nie

23.08.08, 14:16
Pijecie albo dajecie dzieciom Activie, albo inne Actimele, Danonki lub Monte?
Lub jakieś inne potrawy.
W skrócie chodzi mi o takie rzeczy, które mają pomóc na odporność, trawienie itd
    • mathiola Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 14:21
      nie.
      na opdporność chodzą całe lato boso po kałużach smile
      na trawienie owoce i warzywa.
      Danonkom i actimelkom mówię nie (tym drugim głównie z powodu ceny,
      niech spadają na szczaw).
      • dlania Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 14:23
        Moje jedzą podróby z Biedronki Monte i Actimela, ale tez głównie w zimie, bo
        teraz są zmaczniejsze rzeczy do jedzenia.A jedza , bo lubia smak, a nie ze
        względu na wiarę w jakies magiczne właściwości. Zreszta jak niby danonek (syf
        nad syfy) miałby wspomagac trawienie?????
        • arioso1 Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 14:32
          na odpornośc szczepiłam engystolem.Jakos nie wierze ze aktivi czy
          aktimel maja wspomóc odpornośc-jednakze jesli daje jogutry to z
          najwyzszej półki-nigdy nie dałabym dziecku podróbek tescowych czy
          innych marketowych dziwadeł-jakos nie oszczędzam na dzieciach i nie
          bede ryzykowała dla 70 groszy.Wole podac serek bieluch czy danio
          niz jakis wybryk marketu-
          • dlania Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 14:34
            arioso1 napisała:
            jesli daje jogutry to z
            > najwyzszej półki-nigdy nie dałabym dziecku podróbek tescowych czy
            > innych marketowych dziwadeł-jakos nie oszczędzam na dzieciach i nie
            > bede ryzykowała dla 70 groszy.Wole podac serek bieluch czy danio
            > niz jakis wybryk marketu-

            Ach, ach - bardzo słusznie. Bedziesz miała mądre dzieci, najwyżej troszke
            znerwicowane po mamusi.
            • 1alicja580 Re: Dobre. Albo i nie 24.08.08, 22:22
              Ach, ach a Ty to chyba zazdrosna jesteś, że Cię nie stać na produkty
              lepszej jakości.
              Mnie nerwa bierze jak widzę dziecko (18 m-cy) z Kubusiem Play,
              maluchy pijące oranżadę z Biedronki, i tym podobne....
              Moje dzieci piją albo wodę mineralną albo soki typu Bobowita
              klarowny (Mała 17 m-cy), albo Gerbera.... herbatę
              Nie wiem czy to jest kwestia kasy - co się kupuje - czy zdrowego
              stylu.
              Pozostawiam do myślenia, nie płytkich i złośliwych komentarzy
          • mathiola Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 14:36
            nasz pediatra z kolei nie wierzy w skutecznośc engystolu wink
            Ale ja szczepiłam bliźniaki z zalecenia alergologa i wbrew pediatrze
            (chociaż z jego błogosławieństwem - chce pani to pani szczepi. To
            chciałam smile)
            • ib_k Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 14:56
              mathiola napisała:

              > nasz pediatra z kolei nie wierzy w skutecznośc engystolu wink
              > Ale ja szczepiłam bliźniaki z zalecenia alergologa i wbrew
              pediatrze
              > (chociaż z jego błogosławieństwem - chce pani to pani szczepi. To
              > chciałam smile)

              A mogłabbyś napisać coś więcej o tej szczepionce? Engystol znam
              tylko w postaci kropli z alkoholem a nie chcę dzieciaka upijaćsmile)
              • mathiola Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 14:59
                No właśnie to jest o tyle dziwne, że na tej szczepionce było
                napisane: podawać doustnie smile Aż dzwoniłam do tego alergologa z
                pytaniem czy on się nie rąbnął, a on mi powiedział, żeby nie
                czytać wink Więc to doustne jest podawane jako szczepionka w
                zastrzykach.
                • dlania Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 15:00
                  Czyli alkohol dożylnie zamiast doustnie? Fajnie!wink
                  • ib_k Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 15:06
                    no ale jaką to miało objętość(tzn nie alkoholu, tylko mililitrów), ja
                    to znam w buteleczce chyba 50ml
                  • mathiola Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 15:10
                    smile Nie wiem czy to z alkoholem było. Aż normalnie sprawdzę zaraz bo
                    jeszcze mam chyba w lodówce smile
                  • mathiola eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee 23.08.08, 15:15
                    Już nic z tego nie kumam. Wyjęłam z lodówki i jest roztwór do
                    wstrzykiwań.... to jakiś inny chyba niż na początku dawałam... Czy
                    jak????
                    A może ja kiedyś co innego im wstrzykiwałam co było do picia? Może
                    mi ktoś pomóc, bo się zdenerowałam smile

                    A w tym engystolu do wstrzykiwań ie ma alkoholu wink
                    • haja197222 Re: eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee 23.08.08, 15:19
                      Johnnie Walker...??
                      • mathiola Re: eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee 23.08.08, 15:20
                        hehe smile)
                      • ib_k Re: eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee 23.08.08, 15:21
                        aja197222 napisała:

                        > Johnnie Walker...??

                        EEE stawiam na żubróweczkę, zapach nawet podobny
                    • ib_k Re: eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee 23.08.08, 15:20
                      No dobra, do wstrzykiwań.ile dawek się podaje , jak często, i czy
                      zauważyłaś poprawę u bliźniaków, mniej chorują?
                      No i jak się nazywa?
                      • mathiola Re: eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee 23.08.08, 15:22
                        No jak to jak się nazywa - engystol smile
                        Poprawa jest - wcale nie chorują. Ale nie mam pojęcia czy od
                        engystolu (pediatra twierdzi że niemożliwe wink) czy po prostu
                        wychorowały z siebie wszystko co miały do wychorowania smile
                        • ib_k Re: eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee 23.08.08, 15:35
                          No rzeczywiście nazwa zaskakującasmile,
                          engystol w kroplach stosowałam u starszej córki, która przez 3 lata
                          przedszkola była niemalże wciąż zaziębiona, teraz skończyła
                          podstawówkę i była chora raz w 5 klasie, miała zapalenie ucha. I
                          pytanie podziałał engystol czy wychorowała się w przedszkolu?
                          Syn strasznie nie lubi tych smaków więc szczepionka byłaby
                          praktyczniejsza, dlatego tak dociekam...
                          • mathiola Re: eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee 23.08.08, 15:49
                            to idź do lekarza po receptę i spróbuj. O ile dobrze pamiętam (ale
                            jak widać ma sklerozę, więc nie ręczę) robiliśmy te zastrzyki
                            najpierw 2 razy w tygodniu, potem 1 raz w tygodniu, potem raz na 2
                            tygodnie, a potem raz w miesiącu.
        • mathiola Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 14:35
          no jeśli mam być szczera to straszy jadł swego czasu monte (bo go w
          przedszkolu nauczyli). Więc czasami dostawał - jako deser a nie jako
          wspomagacz czegokolwiek (chyba że próchnicy uncertain)
          • slonecko_w_balerinkach Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 14:43
            Ja Activie jem dla pomocy w unormowaniu trawienia.
            Jak na razie działa.
            Bo jak na razie nie chciałam się lekami szprycować (i tak biorę jedne na
            obniżenie cholesterolu).
            • haja197222 Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 15:06
              Moje jedzą "wybryki marketowe", czy jakieś tam, nie dla podniesienia odporności, ot tak bo lubią. Odporne są same z siebie. Nie zauważyłam, aby mi dzieciaki w nocy świeciły od nie markowych serków i deserkówsmile
    • wieczna-gosia Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 16:38
      daje jako deser. Ich moc odpornisci jest taka jak kefiru- a kefir i tanszy i
      cukru nie zawiera.....
      • truscaveczka Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 20:13
        Za to zawiera alkohol big_grinddd Więcej niż Karmi np.
        • arioso1 Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 20:27
          mój syn bardzo czesto chorował-przynajmniej dwa razy w miesiący-
          dawałam Engystol w tabletkach -nie pomogło-dawałam tran, miód z
          cytryna i inne wymyslne specyfiki-nie pomogło-lekarz zalecił w
          zwiazku z choroba przy kr\tórej istniało podejrzenie spepsy
          zaszczepic na meningokiki-potem to mi dziecko ciagle chorowalo-
          podobno ta szczepionka zabiera odpornośc na kilka miesięcy.Kiedys
          w nocy trafiłam z nim na pogotowie i tam lekarka zaleciła Engystol w
          zastrzykach dostał jeden i od tego czasu (luty) syn nie chorował ani
          raz.Nigdy nie miałam do czynienia z kroplami Engystol -owszem
          Aflubin na alkoholu poniekąd jest stosowany na uodpornienie ale u
          nas sie nie sprawdził.Lekarz stwierdził ze zastrzyk lepiej i
          szybciej sie wchłania w całej postaci i dzieki temu lepiej
          uodparnia- w przypadku mojego syna ta teoria sie sprawdziła za
          zastrzyk płaciłam 20zł.Jezeli chodzi o wyroby mleczne z
          marketowych firm-nie uwazam ich poniewaz jakosciowo mogą byc dużo
          gorsze niż firmowe a nie bede sknera i dołoże te kilka groszy
          więcej za serek -jakos wole serki ,jogurty od znanych mleczarni a
          nie od niewiadomego pochodzenia wyrobów- tak samo nie kupuje
          proszku marki tesco czy biedronkowych pieluch- nie ufam tym
          produktom.Czy moje dzieci będą po nich madre? pewnie nie ale
          przynajmniej wiem co jedza.Szczepionke Engystol polecam
    • gacusia1 Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 19:49
      Jesli kupie akurat Activie to ze wzgledu na MOJ ulubiony smak
      suszonej sliwki albo gruszek.Dzieciary sie przylaczaja. Actimelkow
      nie kupuje bo u mnie tez sa cholernie drogie. Kupuje cosik w
      stylu "petitkow" i tez nie po to by wzmocnic odpornosc lecz jako
      przekaske.
    • majmajka Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 19:59
      Activia na trawienie, actimel na odpornosc, danonki na mocne kosci...To wiem z reklamy, ale Monte na co???Chyba faktycznie na pruchnice.
      Moi pija mleko(czy to dobrze to pewna nie jestem, ale chca). Mlody lubi Monte, wiec dostaje. Cora Danio.
      Na odpornosc musieli wypracowac sobie latami odchorowywania...
    • zuzanka89 Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 22:45
      Nie daje dziecku i sami tez nie pijemy, nie wierze, ze sa lepsze od
      innych jogurtow/serkow. Lubie jogurt naturalny i czesto kupuje taki
      z lini "bakteriowej" (probifidus/lactobifidus itp.) ale dlatego, ze
      mi takie najbardziej smakuja (biore pod uwage, ze moga sie od
      zwyklych niczym szczegolnym oprucz nazwy nie roznic wink )
      Na szczescie nie mamy potrzeby zeby podnoscic odpornosc badz
      poprawiac trawienie.
      Co do potraw, to tak - bardzo dbam o to zebysmy sie dobrze
      odrzywiali.
    • moofka Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 22:55
      przeciez danio to zwykly homoserek
      do tego przeslodzony
      jak on moze odpornosc wspomagac?
      moj je serki i jogurty, bo lubi
      czasem danio, czasem okregowa spoldzielnie mleczarska, albo zwykly wiejski serek
      raz zott, innym razem bakome albo i actimel
      najczesciej kefir naturalny
      dla mnie bardziej jako zrodlo wapnia niz wzmocnienie odpornosci, bo i jak niby?
    • mandziola Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 23:09
      Pijemy od przypadku do przypadku, dzieciom nie dajemywink. Moje jedzą tylko serek
      z krówka, bo są jeszcze małe , a ten nie zawiera żadnych E i mam do niego
      większe zaufanie.
    • frogger.1 Re: Dobre. Albo i nie 23.08.08, 23:38
      owszem daje,bo dzieci lubia i widzialy w reklamie,wiec tym bardziej lubia.co do
      ceny to nie zwracam uwagi.
    • marghe_72 Re: ani dzieciom ani sobie 24.08.08, 01:21
      wolę kefir..
      Tanszy, zdrowszy ..
    • lola211 Re: Dobre. Albo i nie 24.08.08, 08:50
      Moja córka jada Monte i jogurty Fantazja.
      Jako ze jest cholernie wybredna i malo co jej smakuje, zadne kefiry,
      naturalne jogurty nie wchodza w gre, a juz zwlaszcza takie plynne
      jak actimel.
      Sama tez nie testowalam na sobie skutecznosci(w ktora nie wierze
      jakos), bo moj organizm od jakiegos czasu nie toleruje przetworow
      mlecznych- mdli mnie, boli zoładek, choc powinno byc przeciez wrecz
      przeciwnie.
    • kerry_weaver Re: Dobre. Albo i nie 24.08.08, 11:18
      Nie.
      To znaczy Danonki tak, ale jako słodki deser.
      Żadna z tych rzeczy tak naprawdę nie działa na odporność a Monte to
      już w ogóle tylko budyń czekoladowy, nawet nie zbliżony do jogurtu.
      A poza tym moja młodsza brzydzi się potraw o konsystencji półpłynnej
      i żadnego budyniu czy jogurtu nie ruszy.
    • g_kasia Re: Dobre. Albo i nie 24.08.08, 21:30
      Serki i jogurty kupuję różne, ale najczęściej kupuję wyprodukowane przez naszą
      lokalną mleczarnię. Co do odporności - dzieciory piją olejek pichtowy i młody
      nie choruje już 3 miesiące, co jest rekordem w jego 3,5 letnim życiu. Co do
      problemów trawiennych - wyregulowałam sobie te sprawy pijąc codziennie na czczo
      szklankę wody z łyżką miodu.
      Moja znajoma dietetyczka powiedziała, że każdym jogurtem naturalnym (jedzonym
      oczywiście regularnie) i wyreguluję perystaltykę i wspomogę organizm podczas
      choroby.
      • stypkaa Re: Dobre. Albo i nie 25.08.08, 11:28
        Co do odporności - dzieciory piją olejek pichtowy i młody
        > nie choruje już 3 miesiące, co jest rekordem w jego 3,5 letnim
        życiu

        A jakieś szczegóły można prosić? Tzn. co to za olejek, gdzie się go
        kupuje etc.


        Co do
        > problemów trawiennych - wyregulowałam sobie te sprawy pijąc
        codziennie na czczo
        > szklankę wody z łyżką miodu.
        Ta woda to musi stać całą noc z miodem czy robisz rano? Słyszłam już
        o tej metodzie, może nie jako regulatorze trawienia, ale jako
        wspomagaczu w innych sprawach - może spróbuje smile
        • g_kasia Re: Dobre. Albo i nie 25.08.08, 20:14
          Olejek pichtowy to olejek z sosny syberyjskiej, jest całkowicie naturalny i oprócz okropnego smaku nie mogę mu nic zarzucić.
          www.suplementydiety.pl/index.php?id=6
          - pod tym linkiem możesz poczytać ciut więcej. Olejek możesz kupić w aptece za około 30 zł, jest kilka firm, które produkują olejek - ja mam z "altermedica", obojętne jaką firmę wybierzesz, byleby to był olejek do picia (ja znalazłam kiedyś taki za 7 zł ale był on tylko do inhalacji). Producent w związku z okropnym smakiem proponuje podawanie olejku z miodem lub cukrem, moje dzieci miały odruch wymiotny i wolą wypić sam olejek popijając go później słodkim sokiem.

          Co do wody z miodem, miód zalewam wieczorem, chowam przed kotem do szafki i wypijam rano. Teraz już nie piję tego, bo tak mi się uregulowało, że praktycznie z zegarkiem w ręku wiem, kiedy będę musiała pójść do wc.

          --
          To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu. Jeżeli słyszę bzykanie, to znaczy, że ktoś bzyka.
          A.A. Milne - Kubuś Puchatek
    • mamanatanielka Re: Dobre. Albo i nie 27.08.08, 12:01
      Moj synek - 3 latka - z baaardzo bogatą przeszłością chorobową, przez długi czas był poddawany terapi lacidofilem i tego typu specyfikami. Pewnie każda z Was wie - bo tyle tu mądrych słów o odporności - jak działają takie środki, w tym równiez omawiane tu szeroko Actimelki i Danonki... smile Chodzi przede wszystkim o to, by uszczelnić przewód pokarmowy(!), bo tą właśnie drogą przedostaje sie większość wirusów i bakterii do organizmu. Mój synek nie je danonków - wolę mu kupić tego typu serki w Lidlu. Kto porówna składy obu będzie wiedział dlaczego. Actimelki pije, bo lubi, ale bez przesady - nie codziennie i nawet nie raz w tygodniu. Po prostu kupuję mu je gdy jesteśmy na zakupach w supermarkecie, bardzo często po promocji. I tak na chłopski rozum: jeżeli miała bym kupować Actimelki tylko po to by wzmocnić dziecku odporność, to w cenie 12 Actimelków mam opakowanie Lacidofilu czy Trilacu i daje sobie go dziecku i wiem, że mi wszystkie E nie rozwalą w przyszłości jego żołądka.
      Pozostawiam do rozważenia smile

      A tak swoja drogą - bardzo dobra pani doktor, po kolejnej operacji mojego synka i po sensacjach antybiotykowych zaleciła nam przejście na SIEMIE LNIANE. Można je dostać w pastylkach, ma dobry smak i dodatkowo zawiera magnez. Kosztuje 6 zł w aptekach. Dla nas swietne rozwiązanie.
      Siemie, jak każdy wie, można też zalewać wrzątkiem - powstanie kisiel, zalewać letnia przegotowaną wodą i zostawiś na noc - powstanie bezsmakowy napój, dziecko będzie myślała, że pije wodę. Można też dodawać zmielone siemie do wszystkiego co przygotowujemy w domu, nawet do tłuczoych ziemniaczków i do zup. Nie zmienia to ich smaku.

      Tak więc od czasu do czasu przeprowadzam kurację Lnem i jstem baaaardzo zadowolona smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja