mamusiamartusia
19.09.08, 14:56
To było wczoraj... miałam 2-godzinną przerwę w pracy, wróciłam do
domu, synek smacznie spał, niania wyszła załatwić swoje sprawy,
dziecko wstaje (trzylatek) patrzę a on ma calutkie nóżki w plamach
z bąblami, dzwonię do niani a ta mi mówi. że jak go rozbierała do
drzemki to nic nie było, biegnę do pediatry na dyżur, czekam
prawie godzinę w kolejce, w końcu jak weszliśmy rozbieram synka a
tam nie ma nic!!!!!!!
Pani doktor powiedziała, że to pokrzywka, która mogła się pojawić
jako objaw uboczny infekcji (synek ma tydzień katar, bez gorączki)
i może nawracać.
Nie dziwcie się mojej panice- prawie rok temu mój synek po drugich
urodzinach bardzo ciężko zachorował, teraz jest pod stałą kontrolą
poradni nefrologicznej i choroba też była określona jako
poinfekcyjna, nikt nie da mi gwarancji czy kiedyś nie będzie miał
problemów ze zdrowiem
wracając do pokrzywki, któraś z Was to przerabiała?????