Dodaj do ulubionych

liszaje u 1,5 latki

18.10.08, 22:55
Moja Laura ma od jakiegoś tygodnia. Zaczęło się od buźki, ale
smarowałam linodermem i znikło. Niestety ma jeszcze liszajki na
pkleckach i brzuszku. Nie wiem od czego. Zastanawiam się czy moja
Laura nie ma czasem łagodnej formy atopowego zapalenia skóry, bo w
zeszłym roku też miała takie liszaje, a na wiosnę i latem skóra
idealna. Nie wprowadzałam niczego nowego do diety. Nie zmieniałam
mleka. Sama nie wiem. nie będę specjalnie do lekarza leciała z tym
bo boję się by mała w przychodni jakiegoś wirusa nie podłapała. Ale
na początku listopada idziemy na szczepienie to pokażę i zapytam.
A póki co pytam Was? Może macie jakieś sposoby na to cholerstwo? A
może do dermatologa się przejść? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • malunia_pl Re: liszaje u 1,5 latki 19.10.08, 09:42
      U mnie Mały złapał takich różnych zmian kiedy miał 2 miesiace. Były
      antybiotyki w maściach, i sterydy, a to dziadostwo ciągle się
      rozprzestrzeniało i powiększało. Dopiero Protopic nam pomógł, ale to
      jest dość kontrowersyjna maść, u dzieci powiedziałabym że
      ostateczna.
      Najlepiej idź do dermatologa, niech to zobaczy. Jesli masz możliwość
      to idź do dermatologa dla dorosłych, ci od dziecięcych lubią
      zasotrzać diety, uważają ze wszystko bierze się z jedzenia. A jeśli
      wiesz że dziecko nie jadło niczego nowego to może być to problem
      tylko ze skórą.
      • letizia2 Re: liszaje u 1,5 latki 19.10.08, 11:12
        Moja starsza córka dostała takie liszaje jak skończyła 8 miesięcy i od tego czau
        niestety cały czas się z tym męczymy. Byłam u dermatologa i córka dostała ścisłą
        dietę np. z owoców tylko jabłka, zupa to tylko marchew, ziemniak i por.
        Oczywiście kąpanie w oilatum itp. Metoda prób i błędów. W tej chwili chodzi do
        przedszkola i dity nie przestrzegamy. Na wiosnę i lato skóra jest super, w
        okresie jesienno- zimowym porażka. Dostawała również maści sterydowe i inne
        dziadostwa i duzo to nie pomogło. W tej chwili pediatra przepisuje mi masć
        robioną, którą natłuszczam liszaje. W listopadzie ide do alergologa, więc
        zobaczymy co powie.
        U mojego drugiego 6 miesięcznego dziecka zaczynają się pojawiać liszaje, mimo ze
        podaje jej tylko marchew i ziemniak, a z owoców jabłko.
        • malunia_pl Re: liszaje u 1,5 latki 19.10.08, 12:24
          Kiedy Synek jadł tylko z piersi byłam na baardzo ostrej diecie, ale
          zmiany na skórze tylko się zaostrzały. Alergolodzy wymyślali kolejne
          cuda, i dopiero dermatlog powiedziała, że Mały ma zmiany albo
          liszjcowate, albo luszczucowate. Dziwnie to brzmi, ale Synek był po
          tylu różnych maściach że naprawdę cieżko było go zdiagnozować, a co
          dopiero z tego wyprowadzić. Od maści sterydowych zrobiła mu się
          biała plamka na brzuszku, na szczęcie już zeszła.
          Być moze kiedy będzie starszy to zbadamy czy jest na coś uczulony.
          Testy z krwi nic nie wykazały (Mały ma 11 m-cy).
        • iwpal Re: liszaje u 1,5 latki 19.10.08, 22:24
          letizia2 napisała:
          > U mojego drugiego 6 miesięcznego dziecka zaczynają się pojawiać
          liszaje, mimo ze podaje jej tylko marchew i ziemniak, a z owoców
          jabłko.<<

          I mleko ???
    • lila1974 Re: liszaje u 1,5 latki 19.10.08, 18:43
      mamusia81 napisała:

      > A może do dermatologa się przejść?

      To najlepsze, co możesz zrobić - liszaj liszajowi nie równy.
      Nad czym się tu zastanawiać?
      • asik321 Re: liszaje u 1,5 latki 20.10.08, 10:46
        Witam
        Jeśli to liszaj zakaźny to tylko antybiotyk na to działa więc jak
        najbardziej wskazana wizyta u lekarza.
        • aniulekq Re: liszaje u 1,5 latki 20.10.08, 18:36
          Ja walczę z liszajami u mojego synka od 4 tygodnia jego życia. Na
          początku smarowanie lekkimi maściami sterydowymi, emolium, mycie w
          oilatum. Jak skończył roczek zaczęłam mu podawac leki odczulające -
          Clemastin, Claritinę. Na chwilę działo. Teraz mój mały ma prawie 2
          lata i jak pojawią się liszaje leczymy się tak: 1x dziennie syropek
          Aerius + maści nawilżające,np. Clobaza i Emolium krem specjalny.
          Wszystko oczywiście pod nadzrorem dermatologa. Warto poszukac
          dobrego lekarza, który często ma do czynienia ze zmianami skórnymi u
          dzieci. Ma wówczas porównanie w sposobie leczenia i zleca nowe leki -
          tak jak u nas.
        • aniulekq Re: liszaje u 1,5 latki 20.10.08, 18:38
          Aha - lekarz nam powiedział, że często zmiany skórne są spowodowane
          sposobem przyjścia na świat dziecka - u nas było cc i faktycznie
          synek ma problemy ze skórką.
          • letizia2 Re: liszaje u 1,5 latki 20.10.08, 19:50
            Jest karmiona Bebilonem Pepti
            • iwpal Re: liszaje u 1,5 latki 20.10.08, 20:48
              Miałam niedawno pacjentke (w wieku niemowlęcym) uczuloną własnie na
              Bebilon Pepti i mimo tego, że gastrolog twierdził, ze to nie
              możliwe, poprawiło jej sie po zmianie mleka na inne hypoalergiczne.
          • kra123snal Re: liszaje u 1,5 latki 20.10.08, 20:18
            jak już takie teorie szerzysz, to chyba bardziej sensowne byłyby
            zakażenia przy porodach naturalnych, kiedy to dziecko ściąga z
            pochwy całą florę bakteryjną a jak mamusia popuści, to i florę
            jelitową oraz z moczu.
            • aniulekq Re: liszaje u 1,5 latki 20.10.08, 22:22
              Nie szerzę, to info od lekarza dermatologa.
              I jeszcze link dla potwiedzenia
              www.forumginekologiczne.pl/txt/a,3164,0
          • lila1974 Re: liszaje u 1,5 latki 21.10.08, 09:05
            U nas było CC i skóra Konstancji od narodzin jest idealna, za to
            Kornelka którą urodziłam naturalnie miewa problemy dermatologiczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka