maman3
30.10.08, 08:28
Chyba bóle brzucha, bo mój roczny synek pręży się, wygina, do
niedawna towarzyszyło temu burczenie w brzuchu, teraz cisza, ale
cały czas go coś boli. Te noce budzone są od zawsze, z tym, że
kiedyś budził się do karmienia( a może też go już wtedy bolało?),
teraz jest odstawiony, bo to już nie było picie, tylko ewidentnie
uspokajacz i to taki, który już nie zdawał egzaminu:/. Mały jest od
urodzenia na diecie bezmleczne, leczony w kierunku bakterii w moczu-
cały czas jakiś lek, ale nawet, jeśli mocz jest czysty i nic nie ma
prawa go boleć z tej strony- to i tak ma te nocne dolegliwości.
Oczywiście jestesmy pod opieką lekarki, ale mam wrażenie ,że to
błądzenie we mgle- lekarz kazał najpierw odstawić koperkową, że to
kolki od tej herbatki, teraz sugerował, że może budzi się z
przyzwyczajenia, żeby dostac cycuszka. Dodam, że to ponoć b. dobry
specjalista.Robaki też przerabialiśmy- wszyscy byliśmy odrobaczani i
odlambliani- u mlodszej córki wyszły lamblie-to raczej nie to. Juz
nie wiem, co robić i gdzie szukać porady, dobrego diagnosty, mały
się męczy, choć naprawdę dzielnie to znosi. Może możecie pomóc?