maretta111
07.11.08, 16:35
Jestem zbulwersowana. Złożyliśmy wniosek dzieciom do sanatorium, są małe muszą
jechać z opiekunem, mąż wziął to na siebie, jest nauczycielem, może wyjechać
tylko w okresie wakacyjnym. Nie przysługuje mu urlop w roku szkolnym.
Dostaliśmy odpowiedź, że tak dzieci mogą jechać, ale według kolejności, a nie
w określonym terminie. Ale mąż nie może w innym , co w tej sytuacji, to jakiś
chory kraj, to co musimy zrezygnować z sanatorium tylko dlatego że nie ma
innej możliwości. Mam znajomą w innym województwie, ona jako nauczyciel
dostała na wakacje. Nie czekałam na pierwszeństwo jak dzieci szły do
przedszkola, bo nie ma takich przywilejów, tłukę się z nimi do dalszego, ale
tu chodzi o ich zdrowie, co mam robić. W tym roku byliśmy nad morzem i mam
wrażenie, że jest lepiej. Proszę doradźcie co robić. Pozdrawiam cieplutko w
ten jesienny chłodny wieczór.