Dodaj do ulubionych

Różne diagnozy podczas USG

23.11.08, 11:43
Witam wszystkich serdecznie! Jestem w 37 tygodniu ciąży. Wszystko
przebiegało prawidłowo aż do 33 tygodnia... Na USG lekarz stwierdził
u mojego maleństwa poszerzenie komór bocznych mózgu. Podejrzewał
wodogłowie i skierował mnie na dokładniejsze USG do kliniki w
Poznaniu. Tam wykluczyli wodogłowie i postawili diagnozę agenezja
ciała modzelewatego lub brak przegrody przeźroczystej. Jestem
przerażona a w głowie mam jeden wielki mętlik. Byłam między czasie
na jeszcze jednym USG, na którym z kolei inny lekarz stwierdził że
przegroda przeźroczysta jest widoczna. Nie mogę spać, nie mogę jeść
i tak bardzo się boję. To wszystko dzieje się tak szybko i spadło na
nas tak nagle. A do porodu coraz bliżej... Czy te wszystkie diagnozy
muszą sie potwierdzić? Jakie badania w tym celu trzeba zrobić po
porodzie? Wystarczy USG przeciemiączkowe czy musi być wykonany
rezonans magnetyczny?
Obserwuj wątek
    • justyna1232 Re: Różne diagnozy podczas USG 23.11.08, 21:48
      Witam, ja przeżywałam to samo 1,5 roku temu.Moja Maja miała
      postawioną podobną diagnozę tj.nieuwidocznienie ciała modzelowatego i
      poszerzenie komór bocznych i niestety po porodzie wszystko się
      potwierdziło.Maja miała robiony tomograf w 2 dobie życia.Narazie
      spróbuj się uspokoić bo nerwy w niczym nie pomogą,ja też leżałam w
      szpitalu na polnej w Poznaniu. Jeżeli mogłabym Wam pomóc w jakiolwiek
      sposób podaję mój numer gg 9213091.Nie wiem co mam więcej napisać bo
      tak naprawdę wszystko okaże się poporodzie.Pozdrawiam.
      • elfik100 Re: Różne diagnozy podczas USG 24.11.08, 10:42
        Witam ! Dziekuje bardzo za odzew. Tez mam zaplanowany porod na
        Polnej. Z tym ze do Poznania mam daleko 3,5 godz. jazdy samochodem.
        Nie wiem jaka podjac decyzje : pojechac tam czy rodzic u siebie.
        Rodzila pani naturalnie czy przez cc? Jak narazie jestem tym
        wszystkim tak przerazona ze nie moge zebrac mysli. Jesli moge
        zapytac to jak teraz miewa sie wasza malutka?
    • justyna1232 Re: Różne diagnozy podczas USG 24.11.08, 13:34
      Witaj, ja wybrałam Poznań ze względu na małą,bo wiedziałam że tam się
      porządnie nią zajmą,tam mają porządny sprzęt a nie tak jak w szpitalu
      w mojej miejscowości.Najpierw chcieli żebym urodziła naturalnie bo te
      nieprawidłowości nie przeszkadzały w porodzie siłami natury,jednak
      skończyło się na cc ponieważ przez 24h po odejściu wód nie robiło mi
      się rozwarcie.A co do rozwoju Majki to mamy straszne tyły ale o
      chorobie wiemy od urodzenia i staramy się jej jak najlepiej pomóc.U
      nas doszedł jeszcze nieprawidłowy kariotyp i niedosłuch.Pamiętaj o
      tym że są dzieciaki,które sobie dobrze radzą mimo wady i nie
      wykluczone że u ciebie tak będzie.
    • jagoda13_3 Re: Różne diagnozy podczas USG 24.11.08, 13:46
      Witam Cie serdecznie
      Pamietam jak sama byłam tuż przed porodem, ile ma sie wtedy obaw i
      nadziei - u mnie wady nikt nie widział przed porodem, dopiero po
      narodzinach córeczki spadło to na nas, nie wiem, ja miałam żal do
      lekarzy, że nie widzieli tego wcześniej, że upewniali nas po 13 x,
      bo tyle razy było USG, że wszystko dobrze, Ty masz czas żeby troche
      pomyśleć, coś zaplanować - choć wiem że Ciebie to nie pociesza,
      rozumiem doskonale, przechodziłam przez to 15 m-cy temu. Rodziłam z
      meżem, naturalnie przez kilknaście godzin, to cud że przy takiej
      wadzie , nie było komplikacji, gdybym wiedziała - chciałabym cc.
      Pozdrawaim Cie serdecznie, nie denerwuj sie bo to szkodzi Wam
      obojgu, a wada nie powstała po 33 tyg. mysle, tylko w 1 trymestrze,
      lecz ze względu na szybko roziwjający sie w 3trymestrze mózg,
      dopiero teraz została ujawnionasad . Dobrego porodu zyczęsmilesmile
    • elfik100 Re: Różne diagnozy podczas USG 24.11.08, 16:28
      Dziękuje wszystkim za słowa otuchy... Właśnie wróciłam od swojego
      lekarza prowadzącego i podjęłam decyzję, że jednak Poznań, ze
      względu na dobro mojego maleństwa. W Żarach niestety nie ma ani
      dobrego sprzętu, ani specjalistów. Boję się strasznie, ale jakoś
      zbieram się do kupy. Dobrze jest porozmawiać z kimś kto przechodził
      przez podobne emocję i przeżycia, a tera patrzy na nie choć trochę z
      perspektywy czasu. Dla mnie to wszystko jest jeszcze tak świeże....
      I ten mętlik w głowie jak się ma 3 różne opisy USG robione dzień po
      dniu u 3 różnych " specjalistów"....
    • aga7916 Re: Różne diagnozy podczas USG 24.11.08, 22:12
      witam, nie martw się na zapas. u mnie stwierdzono poszerzenie komór w 29 tyg.
      ciąży. Też na początku podejrzewano wodogolowie, potem stwierdzono
      agenezję.Potwierdzilo się to w 4 dobie po rezonansie. Dziś moja mala ma 2 latka
      i jest zupelnie normalnym dzieckiem.oczywiście przez póltora roku chodziliśmy z
      nią na rehabilitację, ale na szczęście jakoś wszystko się dobrze ulożylo. Dodam,
      że miala tez badania genetyczne, które na szczeście wyszly prawidlowo.
      Po porodzie musisz przede wszystkim dobrze zdiagnozować malucha, a potem dużo z
      nim pracować. Moja niunia jest tak slodka i kochana. zaczęla raczkować jak miala
      7 mies, chodzić w 14 miesiącu. Teraz biega jak opetana i ciągle ma coś do
      powiedzenia.
      Psycholog ocenila jej rozwój jako prawidlowy.
      Więc naprawdę, nie denerwuj się tak. Wiem przez co przechodzisz bo ja odkąd się
      o tym dowiedzialam nie przespalam calej nocy bez lez. Bylam tak zalamana, że
      przychodzily mi najgorsze myśli do glowy. A teraz jak patrzę na moją dziewczynkę
      to...naprawdę wszystko może być dobrze.smile

      ps.rodzilam przez cc dla bezpieczeństwa
      • zielonatosia Re: Różne diagnozy podczas USG 24.11.08, 22:38
        U mnie przypadek podobny jak powyżej,tyle tyko, że wadę u mojej młodej wykryto w
        3 mż, prawidłowa rehabilitacja, kupa pracy, ale Lena ma teraz 2 lata rozwija się
        prawidłowo, choć tak jak w przypadku powyżej raczkować zaczęła jak miała 8
        miesięcy, chodzić 16. Poczytaj forum, jeśli wada się potwierdzi szybko znajdź
        dobrego reha i do roboty. Na zapas się nie martw, bo jak poczytasz nasze
        historie, mogą się one kończyć happy endem. I nie zapominaj, ze masz szczęście,
        że wadę wykryto tak wcześnie. Pozdrawiam.
      • elfik100 Re: Różne diagnozy podczas USG 24.11.08, 22:39
        aga7916 dziękuję za słowa otuchy... Jak narazie po pierwszym szoku
        jestem na etapie przeszukiwania internetu i zbierania jak najwięcej
        informacji. Forum przeczytałam chyba z 3 razy od deski do deski.
        Gdyby nie wy to nie wiedziałabym prawie nic na temat agenezji.
        Lekarze nie bardzo chcą cokolwiek mówić. Twierdzą, że to są jak
        narazie tylko diagnozy i trzeba czekać do porodu aby je potwierdzić.
        Dobrze im sie mówi "czekać" jak człowiek przestał normalnie
        funkcjonować. Nie jedna noc i dzień przepłakane. Cieplutko sie robi
        na sercu czytając takie posty jak twój, że są dzieci z agenezją,
        którym sie nie sprawdziły tylko te czarne scenariusze. Staram sie
        przygotować na wszystko, na dobre i na złe, a w sercu na dnie ukryła
        sie nadzieja na to dobre...

        Poruszyłam temat cesarka czy poród naturalny, bo w szpitalu
        zasugerowali właśnie poród naturalny i obawiam się czy nie będzie
        mniej bezpieczny dla dziecka. Jeśli są jakieś nieprawidłowości w
        główce to po co jeszcze ją narażam na przeciskanie się przez kanał
        rodny... Mi osobiście jest już to obojetne, żeby tylko maleństwa nie
        narazić na dodatkowe komplikacje...
        • aga7916 Re: Różne diagnozy podczas USG 25.11.08, 21:25
          postaraj się o to, żeby lekarz prowadzący wypisal tak skierowanie,że Ty musisz
          mieć cc. Przecież przez to poszerzenie komór glówka jest większa. Mój lekarz
          prowadzący zalatwil mi poród w szpitalu, gdzie mial znajomego,który mial duzo do
          powiedzenia, bo tak to pewnie też by kazali mi rodzic naturalnie. Taka przykra
          rzeczywistość, ale musialam oczywiście się za to "odwdzięczyć". Wiesz, dla mnie
          to jest paranoja. Nie dość, że jest jakiś problem to lekarze potrafią być
          okrutni. Ale pamietaj, że najważniejsze jest zdrowie malucha. Rób wszystko, żeby
          mieć to cesarskie. Dla nich to jest operacja i będą kombinować, mówić że nie ma
          potrzeby etc. Upieraj się przy tym bo nie daj Boże dojdzie jeszcze do jakiegoś
          niedotlenienia przy porodzie i bedzie dodatkowy problem.
          I mówię Ci, na zapas się nie martw, bo to nic nie zmieni, a może byc jeszcze
          wszystko bardzo dobrze.
          pzdr
          • elfik100 Re: Różne diagnozy podczas USG 26.11.08, 11:27
            Tak jak piszesz, polska rzeczywistość.... Aż brak słów. Wczoraj
            rozmawiałam z lekarzem prowadzącym i tak jakby umywa od tego ręcę.
            Niechce nic wystawić i niczego sugerować, bo uważa, że w Poznaniu są
            lepsi specjaliści i napewno podejmą dobrą decyzję. Także jestem
            zdana na przeznaczenie. W szpitalu w Poznaniu nie znam kompletnie
            nikogo, byłam tam tylko 2 razy na USG. Jadę w piątek i boję się
            okropnie... Dziękuje za wszystkie rady i pozdrawiam !!!
            • krysiaijanuszek Re: Różne diagnozy podczas USG 27.11.08, 13:03
              Boże!Kiedy tak czytam te Wasze wypowiedzi jestem pełna zachwytu dla Was, że
              jesteście takie dzielne i mądre w wiedzę,której ja miałam kompletne ZERO. Mała
              miejscowość brak ,internetu ,lekarze którzy np. neurolog bez szczegółowej
              diagnozy stwierdziła że tak po prostu musimy dziecko przyjąć ale mnie się
              wydawało że trzeba coś robić i wielka pustka znikąd pomocy.Michałek ma dziś 12
              lat w tym roku zdiagnozowany
              prawda że nie do wiary.Diagnoza:agenezja ciała modzelowatego.Rzuciłam się na
              komputer zaczęłam dopiero czytać co to jest.Nasza rehabilitacja odbywała się
              można rzec w ciemno.Wiedziałam że Michałek nie rozwija się tak jak moje starsze
              dzieci ale tak jak pisałam nie wiedzieliśmy co robić,nie miał współwystępujących
              wad.Zaczął chodzić gdy miał 18-cy,żadnych zewnętrznych nieprawidłowości śliczny
              chłopczyk, bardzo wrażliwy na dźwięk na jakiekolwiek zmiany wszystko musiało być
              poukładane jak w "szwajcarskim zegarku" wszelkie nowe sytuacje zawsze wywoływały
              i wywołują duży niepokój.Widoczne różnice zaczęły być widoczne w przedszkolu
              chodzi mi o naukę i kontakty z rówieśnikami.Na naukę w przedszkolu nie
              naciskaliśmy chodziło nam o jego kontakty społeczne i przy cudownej współpracy z
              panią z przedszkola a chodził 3 lata w tym 2 do zerówki było super.Po zajęciach
              w przedszkolu KAŻDY dzień przez dwa lata 1 godzina nauki z wykwalifikowaną Panią
              z metodyki.Efekt jest taki , że Michałek umie biegle czytać, pisać w klasie jest
              bardzo lubiany otaczany opieką przez dzieci,a wszystko za sprawą fajnego
              podejścia nauczycieli.Trochę mnie poniosło w tym pisaniu ale chciałam Wam
              przekazać jak to u mnie wyglądało.Wiele sobie ciągle wyrzucam z powodu tak
              późnej diagnozy ale może tak miało być. Nie wiem.
              Ale już na koniec jesteście WSPANIAŁE.Bardzo Was podziwiam.
              • elfik100 Re: Różne diagnozy podczas USG 27.11.08, 13:30
                Wydaje mi się, że ja poprostu miałam dużo szczęścia w nieszczęściu,
                że trafiłam na dobrego radiologa, któremu nie spodobały się zbyt
                poszerzone komory boczne mózgu. Także jestem z małej miejscowości.
                Lekarz prowadzący do tej pory zapewniał mnie że ciąża przebiega
                idealnie. Praktycznie wybłagałam go aby skierował mnie do jakiegoś
                specjalisty, bo wszyscy z mojej okolicy zapewniali, że nic się nie
                dzieje a ja panikuje. W ciągu tygodnia zrobiłam 3 USG i za każdym
                razem miałam inny opis. A to, że wodogłowie, a to, że torbiele.
                Dopiero w Poznaniu potrafili postawić konkretną diagnozę. To już
                moje co przeszłam przez ostatni miesiąc, nieprzespane noce,
                kompletne załamanie. Potem wzięłam się w garść i zaczęłam szukać
                czegokolwiek na temat agenezji ciała modzelewatego i braku przegrody
                przeźroczystej, bo do tej pory nie wiedziałam nawet co to jest.
                Jestem pewna, że gdyby nie tamto USG, urodziłabym w swojej
                miejscowości i odesłaliby mnie z dzieckiem do domu twierdząc, że
                jest zdrowe.

                Życzę powodzenia i dużo zdrowia dla Michałka. Nie chce już się
                wypowiadać na temat niektórych lekarzy. W moim przypadku jak już
                znaja diagnozę to nawet nie chcą mnie przyjąć do porodu w mojej
                miejscowości i okolicy...
    • justyna1232 Re: Różne diagnozy podczas USG 27.11.08, 20:42
      Witam!Kto robił Tobie badanie w Poznaniu.Ja ta byłam przez 2
      miesiące .
      • elfik100 Re: Różne diagnozy podczas USG 27.11.08, 20:48
        Witam! Dr Emilia Połczyńska-Kaniak. W sumie to nic nie wiem na jej
        temat, ale to właśnie ona postawiła taką diagnozę...
      • elfik100 Re: Różne diagnozy podczas USG 27.11.08, 20:52
        A mogłabyś mi coś napisać na temat porodu czy pobytu w tym szpitalu?
        Czy wszystkie ich diagnozy sie potwierdziły? Jadę do nich jutro i
        jestem przerażona, chyba nocy nie prześpie...
    • justyna1232 Re: Różne diagnozy podczas USG 27.11.08, 21:36
      napisz do nie na gg 9213091

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka