nitka291
09.12.08, 13:04
Dziewczyny, zwracam się do was, bo jestem bezsilna i zrozpaczona.
Moje dziecko już drugi miesiąc cierpi na bezsenność. Wieczorem
kładziemy go do łóżeczka i przesypia 2 godziny, budzi się z rykiem i
trudno go uspokoić. Później do rana nie śpi, rzuca się po całym
łóźku, "tańczy w kółko" jakby w półśnie. Inne objawy w buzi ciągle
trzyma paluszki, przygryza, jest w ciągłym ruchu, na chwilę nie
usiądzie. Jest rozdrażniony i nerwowy. Co chwilę, jak nie
przeziębienie to zapalenie gardła. Od listopada zaczął chodzić do
przedszkola, więc myślałam, że musi odchorować jak inne dzieci i
nabrać odporności. W przedszkolu był razem 6 dni, w ciągu miesiąca 2
antybiotyki z tygodniową przerwą. I mam wrażenie, że w ogóle nie
zadziałały, trudno, aby oba były nie trafione. Później myślałam, że
to na tle nerwowym, dziecko tak przeżywa przedszkole. A obecnie już
sama nie wiem co myśleć. Czy ktoś przeżywał cos podobnego?