Gość: gosia
IP: *.acn.pl
03.11.03, 11:07
Pomozcie! Naprawde nie wiem co to moze byc. Moj 4,5-letni synek ma od ok.
miesiaca czerwone plamy na brodzie (a ostatnio tez malutka z jednej strony
noska). Najpierw pojawila sie jedna kolo ust (myslalam, ze to moze
opryszczka), a pozniej stopniowo wiecej, ale w zasadzie wszystkie na
brodzie. Pomyslalam, ze to pewnie alergia, choc wysypki alergiczne juz
przerobilismy jak byl bardzo maly i wygladaly nieco inaczej, a przede
wszystkim byly zazwyczaj na policzkach, a nigdy na brodzie!! Synek jest
alergikiem wziewnym - uczulenie na pylki traw (ma znikome objawy ze strony
ukladu oddechowego w okresie pylenia i to wszystko), co stwierdzono w czasie
testow z krwi. Zadna alergia pokarmowa nie wyszla. Je wszystko w zasadzie
juz od bardzo dawna i zadnych wysypek nie bylo juz pare lat. Poczatkowo mial
uczulenie na mleko (reagowal wlasnie wysypka), ale z niego wyrosl i juz od
dawna nie bylo zadnych reakcji. Dostaje leki wziewne, ale wlasciwie teraz
przeciez to nie zaden okres pylenia, co to w takim razie jest?? Czy mozliwe,
ze znowu sie uczulil na mleko??...tak mysle, bo musialoby to byc cos co je w
zasadzie codziennie, a nie sporadycznie.
Bylismy u dermatologa i diagnoza to oczywiscie wysypka o podlozu
alergicznym. Dostalismy masci, ktore dzialaja z miernym skutkiem. Caly czas
natluszczam mu buzie, ale raz np. rano wcale tego prawie nie widac, a pozniej
lub nastepnego dnia jest bardzo widoczne. Bral tez okresowo Zyrtec i nic.
Co mnie zastanawia to fakt, ze podobno wiecej dzieci w przedszkolu mialo lub
ma takie "wysypki" na buzi, a u jednego dziecka nawet pediatra stwierdzil, ze
to choroba zakazna!?? Problem tylko w tym, ze tamtym dzieciom mija, a mojemu
nie.
Nie wiem, co robic, bo coz ja mu moge teraz wyeliminowac z diety? Przeciez
on je wszystko, a do tego chodzi do przedszkola.
Gosia