myszmynia
24.03.09, 23:18
witam, córka (3lata) złapała tego osławionego rotawirusa, my z resztą też.
Faza wymotów już za nami, ale biegunka nie ustepuje. Wszystko zaczelo sie w
piatek. w związku z powyższym mam zestaw pytań do dośwaidczonych/ teoretycznie
nadwyraz poinformowanych:
1.jak długo walczyłyście z takimi rotawirusami u dziecizaczków?
2.Jak długo taka biegunka się utrzymuje?
3.czy mogę z dzieckime wychodzić na dwór?
4.do kiedy zaraża?
5.Jakie macie sposoby na podawanie smekty i elektrolitów, bo mnie już brakuje
pomysłów??
bede wdzieczna za wszelkie info. pozdrawiam!!!
myszmynia