dixi
31.03.09, 18:00
w środku dzisiejszej nocy synek (3,9 l.) obudził się i poleciał
sikać, co nigdy mu się nie zdarza - sikanie zwykle jest rano, noc
zawsze przesypia; jakoś zaczęłam kojarzyć to nietypowe sikanie z
podwyższoną temperaturą wieczorem (37,2), jednoczesnie przerabiamy
lekki katar, wiec temperaturę przypisałam przeziębieniu; ale rano
kazałam nasikać do pojemnika i zaniosłam mocz na badanie; teraz mam
wyniki - z niepokojących rzeczy jest kolor - lekko mętny, oraz
obecność bakterii - dość liczne (ale przed pobraniem moczu nie
umyłam siusiaka, zapomnialam), mam jeszcze w wynikach z badania
osadu (mikroskop) zapis śluz - mierny, nie wiem o co tu chodzi; a
poza tym w normie; wychodzi mi że to jakiś chyba lekki stan zapalny,
a do naszej pediatry będziemy mogli póśc dopiero jutro po południu i
teraz nie wiem czy szukać jeszcze dziś jakiegoś lekarza czy zaczekać
spokojnie do jutra? nie mieliśmy nigdy przejść z układem moczowym,
nie chceę panikować ale z drugiej strony... co radzicie ?
mały nie skarży się na żadne bóle, zdaje mi się że sika jakby
częściej ale z drugiej strony poję go ile wlezie wiec ma prawo,
gorączki dziś brak;