Dodaj do ulubionych

zatoki .... ????

08.04.09, 10:49
Witam
W sumie to niewiem od czego zacząć... Załamka totalna.
Jak narazie zaliczonych wielu lekarzy, a każdy ma swoją teorię.
Natomiast z dzieckiem jest coraz gorzej.

Mała ma 5 lat. Zaczęło się to z 3 lata temu od zapchanego nosa bez
wydzieliny.Wydzielina sływała gardłem. Dostawała wtedy Sinupret w
kropelkach dość długo, pomógł. Spokój trwał do następnej infekcji.
Mały katar, wydzielina z nosa, leki. Po wyleczeniu kataru pojawił
się znowu efekt zatkanego nosa (czyli brak wydzieliny nosowej,
oddychanie przez usta, bezdechy w nocy, chrapanie, wrażenie jakby
wydzielina gdzieś się głęboko zatrzymała, ale jak kazałam jej
pooddychać noskiem to nosek był drożny). Dostaliśmy skierowanie do
laryngologa, diagnoza: powiększony trzeci migdał 1/2 nosogardła.
Przepisał Flixonase, kazał podawać lymphomyosot, sinupret i pokazać
sie jak dziecko skończy 4 lata na wycięcie trzeciego.

Praktycznie co miesiąc infekcja: albo górne drogi oddechowe, albo
dolne drogi oddechowe. Podczas brania antybiotyku dziecku
przechodziły wszystkie objawy związane z zatkanym nosem, bezdechami
i nne... Wszystkie objawy, które wskazywały na winowajcę:trzeci
migdał. Koniec antybiotyku... i znowu to samo.... zatkany nos,
bezdechy, chrapanie. Przepisane wtedy robione proszki Calcium +
Diphergan + i coś jesczce teraz już niekojarze... Pomogło. Do
następnej infekcji. Zaczęły pojawiac się anginy. W ciągu 4 miesięcy
3 anginy. Zaczął pojawiać się kaszel krtaniowy z dusznościami,
natomiast po wizycie w szpitalu, stwierdzono ostre zapalenie krtani,
natomist lekarze zdziwieni, że na taki atak, ktrań w bardzo dobrym
stanie. Wymioty flegmą podczas kaszlu.
Teraz to wygląda tak... praktycznie co miesiąc to samo:
- zaczyna się od zatkania nosa bez wydzieliny
- w nocy dostaje atak kaszlu krtaniowego z świstami, wymioty flegmą,
zaśluzowanie straszne... jak zwymiotuje coś w posaci kulki flegmy
kaszel ustępuje i spokój z kaszlem do rana...
- w nocy: bezdechy, chrapanie, kaszel duszący, wymioty flegmą...
- w dzień: niemożność wysmarkania noska, otwarta buzia, kaszel raz
suchy raz wykrztuśny...
- na koniec zapalenie oskrzeli...
- podany antybiotyk i inne leki, w tym przeciw alergiczne
- objawy ustępują jak ręką odjąć
- kontrola u lekarza, wszystko w porządku
- po około 2 tygodniach od zakończonej choroby objawy pojawiają się
na nowo w tej samej kolejności.

Z mężem doszliśmy do wniosku, że raczej te objawy pojawiają się pod
wpływem jakieś alergii na coś.... ale na co? Testy robione dwa razy
i nic. Wuymaz z gardła tez nic nie wykazał. Byliśmy na biorezonansie
to tam stwierdzono, że dziecko ma candide, różne typy oraz gliste
ludzką i tęgoryjca dwunastniczy, ale pediatrzy zbytnio w to nie
wierzą. Byliśmy różwnież w poradni chorób odzwierzęcych i tez nic.
Mam chęć teraz oddać to coś co wysmarka z noska po podaniu leku na
zapalenie zatok... Przynajmniej ostatnio tak było: wysmarkała
wydzielinę w kolorze brązowym z żółto-zielonkawymi grudkami. Ale jak
oddam to na co to zbadać: bakterie, grzyby?
Może ktoś mi pomoże i nakieruje na coś... POZDRAWIAM serdecznie.
Obserwuj wątek
    • mynia0 Re: zatoki .... ???? 08.04.09, 12:25
      a dziecko ma usunięty ten 3 migdał? bo w sumie to nie doczytałam wink

      jeśłi nie - natychmiast na zaieg, bo 3 migdal blokuje wszystko , co
      może i stąd te wieczne infekcje.

      a jeśli tak - zrobić wymaz i leczyc bakterię, która atakuje dziecko.
      spróbowac leczenia ziołami, spróbować ze szczepionkami
      uodparniającymi. dziecko może miec zainfekowane zatoki, na to mi
      zreszta wygląda, ale nie wiem, lekarzem nie jestem. wymaz tej
      wydzieliny zrobiłabym na pewno.
      • gajmal Re: zatoki .... ???? 08.04.09, 12:32
        Po pierwsze usunąc migdał.

        A po drugie to czy dziecko miało badane chlorki w pocie pod kątem
        wykluczenia mucowiscydozy?
        • angela100 Re: zatoki .... ???? 08.04.09, 13:11
          Dziecko nie miało usuniętego trzeciego migdała, bo w sumie każdy
          lekarz twierdził, że nie ma takiej konieczności. Jest powiększony,
          ale niekwalifikuje się do usunięcia.
          Nie robiliśmy też badania na chlorki w pocie.... Bierze szczepionke
          uodporniającą....
          • mynia0 Re: zatoki .... ???? 08.04.09, 14:15
            ale jaka szczepionkę? i na jakiej podstawie? szczepionki działaja na
            określone bakterie, nie na wszystkie.

            badania pod kątem mukowiscydozy warto zrobić na pewno. dziecko
            mojej sąsiadki miało takie podejrzenie, objawy podobne, cholrki
            wyszły ok., mukowiscydoze na szczęście wykluczono i okazało się, że
            dziecko jest zakazone gronkowcem złocistym i stąd wszystkie
            problemy. dlatego polecam zrobienie wymazu z nosogardła i z
            plwociny.
            a co do 3 migdała, nie musi byc powiększony, żeby kwalifikowal się
            do usunięcia. wystarczy, że jest znicszczony siedliskiem bakterii i
            wtedy więcej z niego szkody niz pozytku.
            • angela100 Re: zatoki .... ???? 09.04.09, 09:21
              Bierze Rybomunyl... Wymaz z gardła był robiony i nic nie wykazało...
              Trzeci migdał nie jest wycięty, gdyż laryngolodzy nie widzieli
              podstaw do wycięcia... Jest powiększony, ale nie robi poważniejszych
              szkód (zdanie niejednego lekarza), niż te objawy co podałam.
              Dziecko jak bierze antybiotyk wszystkie objawy mijają. Czyżby migdał
              się tak obkurczył???
              W sprawie mukowiscydozy to zrobię napewno te badania, chociażby,
              żeby wykluczyć....
              • mynia0 Re: zatoki .... ???? 09.04.09, 11:37
                wiesz, bo jak dla mnie to troche bez sensu, dawać szczepionkę bez
                wymazu albo jak wymaz ok uncertain dziwne. a moż ewymaz był robiony za
                szybko od antybiotyku? wtedy wiadomo, ż emoż ebyć zafałszowany.

                ja w każdym razie spróbowałabym jeszcze z wymazem tej plwociny.
                znajdź pulmonologa dziecięcego, może coś sensownego podpowie. mojej
                kolezance pomogli dopiero w sanatorium w Rabce, dziewczyna
                objeździła wszystkich lekarzy w mieście i dopiero w rabce, bo serii
                badań, wykluczeniu mukowiscydozy , bronchoskopiach i innych cudach
                znaleziono prawdziwą przyczynę.

                i jeszcze jedno poradzę. wiem, że to brzmi głupio, tez nie
                wierzyłam - ale moja córka przestała ostro chorować od momentu,
                kiedy przestałam jej serwowac mleko krowie. naprawdę.

                a jeśli chodzi o alergię, to wiesz, z testami bywa róznie, na
                wszystko ich nie zrobisz, nie zawsze wyjdzie miarodajny wynik. a czy
                po podawaniu leków antyhistaminowych widzisz jakąs poprawę?

                no i ta candidą wartoo byłoby się zająć na pewno. poszukaj, tutaj,
                gdzieś na którymś z for jest adres laboratorium, który robi takie
                badania, wysyłasz próbkę i juz. jesli nie masz podobnego laboratoium
                u siebie, to warto ta droga. nie wszystkie laboratoria to robią, a
                jesli nawet, to nie wszystkie niestety potrafią.
                • angela100 Re: zatoki .... ???? 09.04.09, 16:59
                  Właśnie wróciliśmy z poradni alergologicznej, w której byliśmy nie pierwszy raz.
                  Wreszcie coś zaczyna się dziać. Idziemy na początku maja do szpitala. Mają malej
                  zrobić różne badania. Hm... ciekawe co wyjdzie.
                  Ja podejrzewam u małej własnie candide... Zaczęliśmy już wprowadzać pewne zmiany
                  w diecie. Niestety każdy z lekarzy jak mówię o swoich podejrzeniach patrzy na
                  mnie z niedowierzaniem. Tak samo jak poruszalam kwestie zatok, że może to być
                  związane z chorobą zatok. Może tam siedzi coś co powoduje to wszystko. Zobaczymy
                  co się okaże
                  Narazie Xyzal, proszki robione, inhalacje z pulmicortu i rezygnacja z cytrusów,
                  słodyczy, nabiału...
                  Mynia0... Dziękuję bardzo za troskę i podpowiedzi... Pozdrawiam
                  • mynia0 Re: zatoki .... ???? 10.04.09, 07:11
                    nie ma za co wink wiem, jak to jest, jak dziecko choruje i nie można
                    go prawidłowo zdiagnozować. my walczyliśmy z paciorkowcem córki
                    przez ponad rok, aż w końcu znalazła sie pediatra, która w końcu
                    sobie poradziła. a tak - wciąz leki, antybiotyki i inne cuda - i
                    zero poprawy. kazali mi czekać, aż dziecko wyrośnie. super
                    leczenie confused

                    a co do candidy, poszukaj na forum Alergie, to kopalnia wiedzy na
                    temat diety i alergii w ogóle, badań i zaleceń - dziewczyny sa super
                    i wiedzą, co piszą wink i o ile się nie mylę, jest tez osobne forum
                    nt. candidy, poszukaj w prywatnych. i powodzenia!
                    • moniaz1980 Re: zatoki .... ???? 16.04.09, 15:44
                      Ja mam pytanie do mynia0 o tego paciorkowca, mój synek tez ma w
                      nosku paciorkowca, powiedz jak sobie poradziliście i co to było.
                      Dzięki.
                      • asiarol Re: zatoki .... ???? 17.04.09, 21:55
                        mynia0, tez mam pytanie o tego paciorkowca, czy dobrze zrozumiałam ,ze w końcu
                        odstawiliście leczenie i samo z czasem przeszlo?

                        u mojego syna mamy ten sam problem, ale nie wiemy jeszcze gdzie dokładnie
                        siedzi(typuje zatoki, jestesmy przed wizyta u laryngologa), ma kilkakrotnie
                        powyzej normy wskaznik ASO(na razie sprawdzony dwukrotnie, niestety za drugim
                        razem po przeleczeniu mocna dawka zinnatu nic nie pomogło, co wiecej ASO jeszcze
                        sporo wzroslo przez ten czas)
    • lula777 Re: zatoki .... ???? 11.04.09, 09:58
      Z mojeo doświadczenia....
      Koniecznie wytnijcie migdał. Ja sie bujałam 3 lata, robiła rózne
      zabiegi, wyjazdy, leczenie klimatyczne- wszystko d.....

      W koncu wycięlismy migdał i od 1,5 roku nic. Owszem jest gil, ale on
      teraz ma jak spływać, migdał go nie blokuje.

      Wydaje mi się ze Twoje dziecię ma obrzęk sluzówki (my na to
      dostajemy actifed) . Ma taka blokadę nosa, nic z zatok nie chce
      schodzić. Kurde mielismy to samo. W dzien jako tako, zero gila.. a w
      nocy duszności kaszel, czasami zdarzyło sie wymiotowac od tego
      kszalu-dawałam wtedy na noc ventoli + flixotide + syrop sinecod...

      Jak bedziesz zwklekała długo z migdałem zaraz dojdą uszy i wyciękowa
      ich zapalenie...

      Polecam (jeżeli nie mozesz czekac na NFZ) Medincus -prywatna klinikę
      prof. Skarzynskiego (tego z Kajetan)- rewelacja-cały sprzęt. Za 100
      zł. obejrza kamerą migdał (nie ma co gdybać-trzeba go obejrzeć) i
      kamerą obejrzą uszy....

      Nie zwlekaj

      Wieksozśc rodziców sie buja z podobnymi rpoblemami....
      Podobno koncza sie one ok 8 roku zycia..
      K
      • alfa36 lula 11.04.09, 23:08
        lula777 napisała:

        >
        > Polecam (jeżeli nie mozesz czekac na NFZ) Medincus -prywatna klinikę
        > prof. Skarzynskiego (tego z Kajetan)- rewelacja-cały sprzęt. Za 100
        > zł. obejrza kamerą migdał (nie ma co gdybać-trzeba go obejrzeć) i
        > kamerą obejrzą uszy....
        >
        > Jak długo czeka się tam na wizytę? Ile kosztuje zabieg?
        • lula777 Re: lula 12.04.09, 07:42
          telefon 0 22 635 41 09, ul Konwiktorska..
          Polecam dr Szkiełkowską- ona jest kierownikiem instytutu foniatrii i
          otolaryngologii w Kajetanach....
          weź ze soba dodatkowe 65 jakby była potrzeba zrobienia badania
          słuchu-tympanogramu..

          czeka sie ok 2 tyg na wizyte - czasem krócej...

          naparwde warto..
          ja chodziłam do wielu laryngologów i w trakcie wizyty okazywało sie
          ze nie mają sprzetu- co to znaczy "pewnie migdał powiększony"-
          trzeba go obejrzec a nie gdybać.... poproś o wyczyszczenie uszu i
          obejrzenie migdała-wykluczysz jedną sprawę i bedziesz wiedzieć
          napewno...

          ja byłam 1 kwietnia- do zabiegu prywatnego wyznaczyli mnie na lipiec
          do zabiegu przez NFZ na kwiecien za rok...
          szybciej jest na Niekłańskiej czeka sie jakięs pół roku na NFZ....

          Lato jet dobra pora na wycięk w uszach- słonce powinno go trochę
          wysuszyć, tak samo zatoki.... wiec nie ma co sie spieszyc....
          ja czekam na słonce-wiem ze w lato zawsze jest duzo lepiej z
          naszymi uszmi i zatokami- no i potem od listopada ta sama jazda.....

          pozdrawiam

          K
          • aniaop Re: lula 12.04.09, 16:51
            A my migdal usuwalismy w Krajmedzie i tam tez leczymy przewlekle
            zapalenie zatok Mlodej. Badanie endoskopem i mikroskopem dousznym to
            u nich standard na kazdej wizycie. Badanie sluchu rowniez. Operacje
            takoz przeprowadzaja endoskopowo.
            Dziwie sie, ze nikt Was nie skierowal jeszcze na TK zatok. Przy
            problemach z zatokami badanie to jest zlotym standardem przy
            stawianiu trafnej diagnozy. Mloda miala robiona tomografie rok temu
            no i wyszlo szydlo z worka...sad
            • angela100 Re: 12.04.09, 18:49
              Na początku maja kładziemy się do szpitala na zrobienie różnych badan... Będą
              szukać przyczyny dlaczego to wszystko tak wygląda... Mam nadzieję, że coś
              znajdą... Narazie jest na robionych proszkach na osuszenie zatok, xyzalu,
              sinuprecie i euphorbium w kropelkach. No i dietka... zero cytrusów, słodyczy,
              ograniczyć nabiał...
              Na kaszel niestety żadne srodki nie działały... Nawet sinecod... Jak dostawała
              atak kaszlu to przechodził dopiero po zwymiotowaniu flegmy...
              A czy wycięcie trzeciego migdała pomoże? Jednym tak a drugim nie. Znam niejeden
              przypadek, gdzie objawy były takie jak u mojej córki, zatkany nos, charczenie,
              zaśluzowanie strasznie. Trzeci wycięty a niestety dziecko nadal charczy i się
              zaśluzowuje. Dla jednego diagnoza trawiona a dla drugiego może to być pochopna
              decyzja. Jeśli rzeczywiscie bedzie trzeba wyciąć to jak najbardziej niech
              wycinają... Ale mnie nie wystarcza stwierdzenie po zbadaniu lusterkiem albo
              palcowo, ze trzeci powiększony i trzeba go usunąć. Lekarze wychodzą z
              założenia, że w tym wieku głównie nos zatyka powiększony migdał. A zatoki?...
              Mało który bierze to pod uwagę, bo większość zapewnia, że dziecko w tym wieku
              nie ma zatok...
              • aniaop Re: 12.04.09, 20:46
                angela100 napisała:

                >>
                > ... Ale mnie nie wystarcza stwierdzenie po zbadaniu lusterkiem albo
                > palcowo, ze trzeci powiększony i trzeba go usunąć. Lekarze
                wychodzą z
                > założenia, że w tym wieku głównie nos zatyka powiększony migdał. A
                zatoki?...
                > Mało który bierze to pod uwagę, bo większość zapewnia, że dziecko
                w tym wieku
                > nie ma zatok...

                O matko i corko, idzcie do porzadnej kliniki laryngologicznej w
                koncu, gdzie maja inne narzedzia niz palec i lusterko (endoskop,
                mikroskop douszny, kamera itp), zrobcie tomografie, bo zapewniam Cie
                z wlasnego i corki doswiadczenia, ze 5-letnie dzieci tez maja chore
                zatoki!!! A ten panstwowy szpital to nie wiem, czy pomoze, bo tam
                niestety metody jak za krola cwieczka i takich narzedzi niestety nie
                posiadaja a o np takim FESS to juz zupelnie nie maja pojeciasad
                • angela100 Re: hm 13.04.09, 12:59
                  Teraz to też już sama dobrze wiem, że dziecko w tym wieku ma zatoki i może mieć
                  chore... Zresztą już od dawna drążę ten temat z lekarzami nietylko pracującymi w
                  państwowych szpitalach, ale głównie w prywatnych gabinetach, ale uwierz mi żaden
                  nie potwierdził mi mojej diagnozy. Więc zbędne są mi takie wypowiedzi... Szukam
                  zdań różnych osób, bo wiem że przyczyna leży w zatokach i nie wystarczy
                  oczyścić, bo już miała czyszczone i osuszane, a problem wraca.... A porządna
                  klinika to znaczy jaka wg Ciebie?... Ja do tej pory też uważałam, że trafiałam
                  do porządnych lekarzy... A niestety problem cały czas mam.
                  • mynia0 Re: hm 13.04.09, 14:42
                    to i ja sie jeszcze dorzucę.

                    krótko i na temat - porządny i doświadczony laryngolog nie
                    potrzebuje fibroskopu, żeby ocenić stan migdała. jeden z lekarzy
                    badal moja córke palpacyjnie, drugi naet nie badał / nie chcial już
                    dziecka męczyć/, a i tak było wiadomo, że to 3 migdal jest
                    winowajca. także - bez przesady, moje drogie. pod palcem
                    doświadczony lekarz wyczuje, czy migdal jest powiększony, czy tez
                    jest to już trwałe powiększenie - jest inna gęstośc migdała i lekarz
                    jest w stanie to wyczuć.

                    a porpos zatok - dzieci nie choruja na "dorosłe" , czyli czołowe
                    zatoki, tylko na te, które u dorosłych są maleńkie i nie sprawiają
                    kłopotów - czyli na zatoki sitowe. sa one w okolicach nosa. dopiero
                    starszym dzieciom, wraz ze wzrostem czaszki tworzą się zatoki
                    czołowe.

                    ja swoje zatoki leczę ziołami, konkretnie parówkami z kozieradki,
                    ale dziecku bałabym się zaserwowac taka kurację. dziecku można kupić
                    borowinę w aptece i przykładac ciepła, a można tez wykorzystać stary
                    sposób, mianowicie ugotowac ziemniaki w mundurkach , zgnieś ci
                    ciepłe połozyć na zatoki. super wygrzewają.

                    ja się tylko powtórzę - po mojemu Angelo, jest jakaś bakteria,
                    która siedzi w organizmie i robi dziecku złą robotę. może i lubi
                    zatoki, rób wymaz i szukaj dalej. a Kajetany to faktycznie dobry
                    ośrodek.
                  • aniaop Re: hm 13.04.09, 14:43
                    Poszukaj w rankingach Polityki, Wprost, popytaj znajomych lekarzy.
                    Nie wiem, gdzie mieszkasz, w stolicy moge polecic 2 takie miejsca.
                    Jak rok temu zdiagnozowalismy u mojej 6-letniej wowczas corki na
                    podstawie TK przewlekle zapalenie zatok to tez mialam dylemat, gdzie
                    leczyc dziecko. I zrobilam dokladny wywiad wsrod znajomych, ktorzy
                    sa po medycynie, ale niestety maja inne specjalizacje niz
                    laryngologiasad Uslyszalam kilka dobrych rad i tego sie trzymamsmile I
                    chyba jest lepiej, bo corka po 2 seriach naswietlan laserem i
                    szczepionce antybiotyk na zatoki bierze raz na pol roku a nie raz na
                    miesiac! i widmo FEES zostalo oddalonesmile
                    • aniaop Re: hm 13.04.09, 15:16
                      aniaop napisała:

                      > widmo FEES zostalo oddalonesmile

                      FESS oczywiscie, przepraszam za literowke, ale spie w te swietawink
                      albo ew FEOZ po polskusmile
                      • angela100 :-) 15.04.09, 07:51
                        Dziękuję Wam dziewczyny....
            • mamaivcia aniaop 15.04.09, 16:06
              czy możesz napisać
              ile kosztuje wizyta w Krajmedzie?
              czy za badania płaci się dodatkowo?
              i ile kosztuje usunięcie migdała?
              bo w necie znalazłam info, że sama wizyta to 260 zł.
              trochę dużo jak dla mnie ...
              • aniaop Re: aniaop 15.04.09, 18:34
                Wizyta 130zl (no chyba, ze musisz u samego szefa, wtedy ponad 200
                faktycznie). Za usuniecie trzeciego i drenaz uszu placilam 2700 3
                lata temu.
                Jakie badania masz na mysli? Do operacji czy np wymaz? Badania mozna
                zrobic u nich, ale honoruja tez przyniesione z zewnatrz. W zwiazku z
                tym my badania do operacji zrobilismy czesciowo w rejonie a
                czesciowo w przychodni, gdzie mielismy abonament z pracy.
                • mamaivcia dzięki wielkie za odpowiedź :) 15.04.09, 19:45
                  chodziło mi o badania do operacji smile
                  dzięki wielkie, bardzo mi pomogłaś smile
                  pozdrawiam
    • molla7 Re: zatoki .... ???? 15.04.09, 19:03
      wobec takich specjalistek z doswiadczeniem w powiększonych migdalach i chorych zatokach nie powinnam się może odzywac, ale widze tu spektakularne sukcesy medycyny klasycznej, ze nóż kieszeni się otwiera. Od lekarza do lekarza, lekcewazenie sygnalów organizmu potwierdzone w dodatku badaniami (candida. pasozyty), dziecko które sobie chce wypluć płuca z tchawicą, a poprawa nijaka.
      To totalny brak równowagi w organizmie, Angela nie pozwól leczyć u swojego dziecka tylko migdała i zatok, lecz dziecko. Zmień mu dietę na uzasadawiającą, odstaw mleko krowie, znajdz lekarza, który też zajmie się kwestią grzybów i robali, może dobry homeopata?
      dobrze ustawiona homeopatia przez lekarza z doswiadczeniem zlikwiduje takie problemy, homeo swietnie radzi sobie z takimi czubkami gór lodowych, bo wycinanie migdałka to jest wycinanie skutku nie przyczyny.
      • angela100 Re: zatoki .... ???? 16.04.09, 14:45
        Zmieniłam dietę... podstawa. Narazie lekarzy dookoła dobrych ...
        BRAK.<br />
        Czekam na wizytę w szpitalu.
        A narazie dietka czyli zero słodyczy, cytrusów, ograniczenie nabiał,
        robię inhalacje, podaję probiotyki, błonnik, na rozrzedzenie śluzu
        kropelki homeopatyczne eurphorbium. Pomału widzę poprawę. T
        No i szukam specjalisty
      • angela100 molla7 16.04.09, 14:48
        zapomniałam dodać... Dzięki, że jesteś, bo zaczynałam już myśleć, że
        to ja jesteś dziwadłem i wymyślam. A widzę, że mamy podobne
        myślenie.
        Serdecznie pozdrawiam
        • kasiek_aa Re: molla7 16.04.09, 16:40
          Jak bym czytała naszą historię mam dwoje dzieci córkę (5 lat) i syna
          (6 lat). Ciągłe choroby nas wykańczały od lekarza do lekarza ciągłe
          zmiany leków jak podany antybiotyk to OK dwa trzy dni po antybiotyku
          powtórka z rozywki. Syn ciągły kaszel ( 4 zapalenia płuc w ciągu 1,5
          roku nie wspominam o innych chorobach), córka podobnie jak twoja
          ciągle zatkany nos z wydzieliną która spływa po gardle nic na
          zewnątrz. Może bez sensacji wimiotnych, ale za to wysięk w uszach i
          częste zapalenia uszu i zapelenia płuc. Szczepinek na uodpornienie
          wypróbowałam masę między innymi Rybomunyl, który w naszym przypadku
          nie sprawdził się wogóle każde podanie serii tabletek kończyło się
          zielonym katarem i kaszlem i tak wkółko, aż wokońcu ostatniej dawki
          nie podałam. Nie widziałam ani początku ani końca choroby. Też
          myślałam o zatokach u mojej córki, ale lekarze tylko patrzyli się na
          mnie z politowaniem. Co pomogło tak naprawdę nie wiem, czy może już
          wyrosły. Ja ze swej strony zrobiła trzy rzeczy:
          1. trafiłam na lekarza alergologa, który nie mówił mi że normą są 4
          zapaleniania płuc zrobił badania a dokładniej Transformację
          blastyczną z antygenem mleka i mąki okazało się, że oboje mają
          bardzo silne uczulenie na mleko i jago pochodne. Dzieci od ponad
          roku są na diecie i od razu powiem nie od razu po wprowadzeniu diety
          było widać rezultaty. Trzeba pamiętać, że tak dieta to nie tylko
          wyeliminowanie mleka, ale też wszelkich serów masła jogurty kefiry,
          nieraz bułki, pieczywo, niektóre wędliny pasztety parówki, lody itd.
          Oraz nie wolno zapomnieć o uzupełnieniu ilości wapnia spożywanego
          przez dzieci. Syn dodatkowo ma silne uczulenie na trawy był w tym
          roku odczulany zobaczymy.
          2. zaszczepiłam na pneumokoki
          3. dzieci dwukrotnie były nad morzem każdy wyjazd miesiąc czasu
          jednorazowo w tym roku też jedziemy najlepiej jak jest wietrzna
          pogoda nie upały. Były to wyjazdy prywatne nie sanatorium.
          Dzieci nadal chorują, ale widzimy koniec i początek każdej choroby i
          zwykły katar czy kaszel kończy się katarem a nie zapaleniem ucha czy
          płuc.
          Sorry, że się tak rozpisałm może coś pomogłam, a może nic ale wiem
          jak to walka z wiatrakami. Życzę dużo zdrówka.
          • angela100 synuś 17.04.09, 08:18
            W tym wątku napisałam o cięższym przypadku w mojej rodzinie. Też mam
            synka prawie 3 latka, z którym też jest problem, ale nie taki jak ze
            starszą córcią. Mały znowu szorstka skórka i każdy katar, nieważne
            czy wodnisty czy zielony kończy się zapaleniem oskrzeli. Nieważne co
            bym nie robiła to oskrzela zawsze się pojawiają. <br />
            Choroba zaczyna się od kataru, inhalacje pomagają, z nosa już
            niecieknie za to pojawia się kaszel. W sumie niemęczący, ale
            nieładny, wykrztuśny, głównie z rana. Podawane syropy na kaszel nie
            pomagały (np. mucosolvan). Aż wreszcie wizyta u lekarza, ponieważ
            pokłasuje i pokłasuje i nic nie przechodzi. Osłuchowo - zap.
            oskrzeli. No i antybiotyk.
            W pierwszym roku chorował 7 razy na oskrzela, w drugim 3, w tym jak
            narazie jeden raz. Ale tak jak u starszej wyeliminowałam z diety
            cytrusy, nabiał, słodycze, podaje probiotyki codziennie. I jest
            kolosalna poprawa. Buźka już czysta. Na rączkach i nóżkach jesczce
            czuć, ale bez porównania do poprzednich lat roku. Walka długa, ale
            dająca efekty.

            Kasiek, ja życze Twojej rodzinie dużo zdrowia, bo najgorsze jest
            brak zaangażowania lekarzy w leczenie ciągle chorych dzieci oraz
            poczucie bezsilności....
            Pozdrawiam
        • molla7 Re: molla7 16.04.09, 19:20
          no ciesze się, ze trafiłam i wsparłam. to raczej ja tak sie czasami czuję -nie jestem brana poważnie-kiedy proponuję komus machniecie reką na akademicką medycynę, a przede wszystkich lekarzy skupionych tylko na swojej specjalniosci, którzy nie widzą problemów całosciowo, nie widzą przede wszystkim dziecka.
    • angela100 Re: zatoki .... ???? 17.04.09, 13:12
      Dzisiaj wizyta u lekarza. Diagnoza: zap. oskrzeli.... przy
      głębokich wdechach i wydechach. Przy normalnym oddechu nic nie
      słychać.
      Niby lepiej, ale jesczce utrzymujący się kaszel spowodował, że
      umówiłam sie do pediatry. Oprócz kaszlu efekt zatkanego noska (choć
      mniejszy), co jakiś czas wydzielina z noska, raz wodnista, raz
      zielonkawo-żółta, oczywiscie przy bardzo mocnym dmuchaniu w
      chusteczke. Bo takto czysto w nosku, nosek drożny. Leki typu
      proszki, xyzal, inhalacje z pulmicortu oraz rhinocort do noska
      nadal stosowany, ale na efekt trzeba jesczce troche poczekać.
      Do tego dzisiaj doszedł ambrosol oraz berodual do inhalacji. Jak do
      niedzieli nie przejdzie ... antybiotyk.

      Pesymizm totalny....
      • monika-kol Re: zatoki .... ???? 22.04.09, 15:26
        widze,że nie jestem sama z takim problemem dziewczyny jak
        opisujecie crying u mojej 6-latki usuniety 3 migdał nie zdął egzaminu
        dodam nawet że niepotrzebnie wyciety...leczymy sie w Chorzowie, tam
        stwierdzono że zielone katary to efekt przerośniętych małżowin
        nosowych, które prawdopodbnie się powiększyły juz na amen i się nie
        obkurczą (od licznych infekcji) same tylko za pomocą laserowego
        zabiegu, który pomoże im się zmniejszyć...4 maja jadę na kontrolę i
        już się nie zastanawiam chcę tego zabiegu,nie mogę patrzeć jak się
        dziecko męczy...próby walki zmniejszenia podjęte przez 4 m-ce i
        niestety każda infekcja kończy się trawą w nosie, zataknym nosem i
        niemożnością wysmarkania...
    • angela100 streptococcus pnemoniea 21.05.09, 09:57
      jak narazie..... Czekam na wynik w kierunku chlamydii...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka