alfa36
27.04.09, 12:45
Synek wczoraj obudzil się z zatkanym nosem, wlasciwie nie spal w nocy. Podalam rano, co moglam: acitrin, mucofluid, inhalacje z mucosolvanu. Po poludniu wlasciwie dziecko bylo zdrowe, tym bardziej, ze się wyspal. Dzis poszlam jednak do laryngologa, bo mlody przed swiętami mial zapalenie ucha (leczone tylko miejscowym antybitykiem), a nie bylam na kontroli. Laryngolog do ucha się nie przyczepił (ufff), natomiast oznajmil, że synek ma brzydkie rozpulchnione migdaly. Nic na to nie dal.... kazal tylko podac lek na alergię i zrobic inhalacje z mucosolvanu. C na te migdaly. Poradzcie, bo nie chcę ciągac jeszcze dziecka do pediatry, a do laryngologa nie jestem przekonana.