Dodaj do ulubionych

badanie krwi pięciolatka

27.04.09, 18:24
Mam jutro iść z moim 5letnim synkiem na badanie krwi i troche się
stresuję.Poradżcie jak go przygotowac czy wytłumaczyc że igła itd.
bo poki co nie pyta i chyba nie wie za bardzi jak to badanie będzie
wyglądało.I jeszcze jedno czy to prawda że dzieciom pobieraja krew z
palca?
Obserwuj wątek
    • 4evvva Re: badanie krwi pięciolatka 27.04.09, 21:38
      Zachowania dziecka podczas badania nie przewidzisz.Ja mojej pięciolatce
      wytłumaczyłam o co biega i niestety dwa podejścia i krwi nie pobrano.Wcześniej
      miała robione badanie jak miała 3 lata i obeszło sie bez problemu.Tym razem
      jednak totalna klapa.Babka ,która jej pobierała zaczęła "dziubać" w żyle i krew
      nie poleciała,mimo że mała ma żyły jak "długopisy".Była przerażona.Na dodatek
      wyśmiali mnie że męczę i stresuje dziecko bez potrzeby,bo chce sprawdzić
      morfologie.Na USG profilaktyczne też młodą przygotowałam,wiedziała na czym
      badanie polega itd,mimo to nie położyła się,wtuliła się z dzikim rykiem we
      mnie,a szanowny pan lekarz powiedział do pięcioletniego dziecka:badasz się czy
      nie?bo ja chce iść do domu".Tak więc wiele zależy od podejścia personelu.I nie
      denerwuj się kochana bo dziecko wyczuje strach.Ja narazie badania odłożyłam,bo
      nie chce aby moje dziecię zwątpiło w służbę zdrowia ,tak jak ja.Pozdrawiam.
      • gucci77 Re: badanie krwi pięciolatka 04.05.09, 14:33
        ja polecam pobranie krwi z paluszka smile moja 5-latka od kiedy tak ma pobierane
        nie robi tak strasznych problemów smile bo pierwsze nie widzi igły, bo to robione
        jest pistolecikiem ściągana jest krew do rureczki, polecam smile i powodzenia
    • easyblue Re: badanie krwi pięciolatka 04.05.09, 19:44
      Krew z palca rózni się od tej z żyły, nie wszystko też można zbadać
      pobierając krew z palca.
      Moje dziecko /obecnie 6/ nie boi się badania. Przynajmniej 1-2 razy
      do roku ma pobieraną krew, i nie ma z tym problemów.
      Najważniejsze, to kto pobiera krew dziecku - jeżeli robią to
      pielęgniarki, które się boją pobierać ją dziecku, jeżeli nie
      potrafią tego dobrze, to masz murowany ryk. Bardzo ważne jest też
      Twoje podejście. Gdy dzieciak zobaczy, ze Ty się boisz, samo będzie
      takze przerażone. No i nie mów, ze to nie boli, ze to tylko takie
      ukłucie - powiedz lepiej prawdę, ze moze zaboleć, ale będzie bardzo
      króciótko bolało, a potem przykleisz mu fajnisty plasterek z np.
      piratami /mnóstwo tego w aptekach - najlpiej jak przed badaniem sam
      sobie wybierze/.
      Dla pocieszenie dodam, że znam chłopczyka /też 5 lat/, który...
      uwielbia pobieranie krwi - ale to pewnie wyjąteksmile
      Poza tym, mnie nie przeraża igła, nawet ta końska w krwiodawstwie,
      ale jakby mieli mi pobrać krew z palca... brrrsmile Tylko nie tosmile
      • patyczako Re: badanie krwi pięciolatka 08.05.09, 18:46
        baaardzo duzo zalezy od postawy samych rodzicow jesli oni zaczynaja
        panikowac przy najmniejszym pisnieciu dziecka to z gory przewidziana
        klapa bo dzieciaki wyczuwaja zdenerwowanie matki - rodzice konkretni
        i zdecydowani znacznie bardziej pomagaja dzieicakowi podejsc do
        samego badania - oczywiscie dotyczy to przypadkow gdy sluzba zdrowia
        ma podejscie do malucha i nie mowi jak wspomniany wyzej pan doktor
        • ga-ti Re: badanie krwi pięciolatka 08.05.09, 22:28
          Według mnie powiedz krótko i zwięźle, co będą małemu robic, bez zbędnych szczegułów, ale też nie zatajaj, że będzie bolało. Pomysł z plasterkiem jest super!
          Zorientuj się jak to jest w Waszej przychodni, bo w mojej nie zaproponowali pobierania z palca (synek 4 i pół), i czy pobierają dzieciom, to b. ważne, czy mają doświadczenie ( u nas płaczu nie było do momentu, jak pani zaczęła grzebac dziecku w żyle, wyglądało tragicznie, wszyscy - my rodzice, mały i pielęgniara- się zdenerwowaliśmy niestety sad )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka