monika78kr
16.05.09, 19:55
Nie wiem po co pisze, moze w nadziei, ze ktos napisze mi cos madrego
ze swojego doswiadczenia. Corka, 15 mies, po kilku dniach kataru
zagoraczkowala. Okazalo sie ze od ucha. Lekarka stwierdzila, ze
trudno jej ocenic czy ucho jest ropne i raczej potrzebny bedzie
antybiotyk, ale ze mozemy sprobowac leczyc kroplami i nurofenem.
Dostalam Atecortin, Aerius i Mucosolvan. Dzis 3 doba i goraczka jest
(38.5), zbijam nurofenem i paracetamolem. Anybiotyk mam podac jesli
do goraczki dolaczy cos z tych rzeczy: placz, marudny nastroj,
bezsennosc, wymioty, biegunka lub temp. wzrosnie. Nic nie dolaczylo,
dziecko po zbiciu goraczki wyglada na zdrowe, katar mniejszy, ale
jest. No i nie wiem, czy rwac sie z tym antybiotykiem czy jednak
czekac. Dodam, ze konsultowalam z innym lekarzem i tez mowil, ze
mozna czekac. Ale jak czytam tu na forum, to raczej wszyscy daja
antybiotyk. Tak mi ciezko z ta decyzja.