alfa36
20.05.09, 23:04
Moje dziecko miewa ciągłe katary, tym częstsze im dlużej bywa w
przedszkolu. Ostatnio katar skonczyl się jakies 2,5 tygodnia temu.
Od dwoch tygodni nie podawalam dziecku żadnych lekow, bo dzis
mielismy testy pokarmowe, no i nie bylo potrzeby. Dotrwalismy do
testow, przedszkole raczej omijalismy, ale dzis po poldniu mlody
zaczął smarkać. I teraz: podac szybko leki (acitrin? może aerius-
niby alergii nie ma, ale.... moze testy niewiarygodne, ja alergik
zaczęłam wlasnie bardzo kichac, lzawic, itp), może czekać? Jak
reagujecie?Od razu leki? Moe wystarczy pulmex? Wiecznie pcham w moje
dziecko chemię, stąd dylemat. I jeszcze jedno: czy przy lejącym
katarze podawac mucosolvan (inhalacje)? A, te katary to chyba wina 3
migdala.