nataga7
02.06.09, 23:14
Witajcie, Coreczka ktora ma 4,5 roku i ok 2,5 mies temu zaczela
siusiac w ciagu nocy i dnia. 1,5 mies temu wyszlo gorsze wyniki
moczu ogolnego/ prawdopodobnie od sromu, ktory miala zaczerwieniony/
dostala wiec furagine/najpierw tylko na 5 dni, za drugim razem juz
na dluzej bo na 10 dni a za trzecim razem na 10 dni 2,5 tabl w
ciagu dnia, kolejno przez 10 jedna na noc/, ktora teraz przyjmuje na
noc 0,5 tabl. Wydawalo sie juz ze jest w porzadku, ale problem jakby
znowu sie odrodzil. Sama juz nie wiem co o tym myslec bo obecnie /
od 3 dni/ siusia raz w nocy i zdarza jej sie czasami w ciagu dnia.
Jest to zastanawiajace bo mala na nocnik siusiala juz od 1,5 roku
zycia, a w nocy przestala jak miala 2,5 roku. Skad ten regres? Czy
to moze jest raczej na podlozu chorobowym?Jezeli tak to dlaczego
posiew i ogolne badanie moczu wychodza prawidlowo, objawy zas
zmniejszaja sie po podaniu furaginy?
Szczerze mowiac to opadaja mi juz rece bo wyraznie jednak leczenie
nie skutkuje. Macie moze pomysl jak zabrac sie do tematu?