karolinazajac 26.06.09, 13:17 Bardzo proszę o informacje jak dokładnie się to odbywa - jaka narkoza, ile czasu trwa zabieg, jak długo dziecko nie może jeść itp. W lipcu czeka nas taki zabieg i troszkę się tym denerwuję. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kub-ma Re: Usunięcie gradówki u 3-latki 29.06.09, 22:46 Moje dziecko miało usuniętą gradówkę też jakoś w tym wieku. Zabieg był pod narkozą: rano przyjęto nas do szpitala, na oddział, długo czekaliśmy, bo był ostatni do operacji. Miał podawane kroplówki nawadniające, bo po zabiegu nie mógł jeść. Sam zabieg trwał może godzinę (tyle go nie było). Później cały czas spał. Miał zawiniętą główkę i bardzo się pod tym bandażem pocił (ale ma generalnie skłonności do pocenia się). Następnego dnia został wypisany. Niestety narkoza miałą dla niego opłakane skutki: wymiotował cały następny dzień, a później miał kilka dni biegunkę. Nie wiem jaka była tego przyczyna, bo syn koleżanki po usunięciu migdałów nie miał tego problemu. Może zbyt wcześniej go budziłam, by dać mu pić; może zbyt wcześnie dostał normalny posiłek zamiast dietetycznego? Pierwszy posiłek to było śniadanie następnego dnia. Lepiej dobrze wypytać o podawnie płynów i jedzenia. Teraz nie ma prawie żadnego śladu po szwach. Będzie dobrze )) Odpowiedz Link Zgłoś
tolula Re: Usunięcie gradówki u 3-latki 03.07.09, 23:45 ja w dzieciństwie miałam mieć zabieg skierowanie i termin był ustalony. moja mama zabrała mnie do innego okulisty prywatnie i on przepisał antybiotyk w kropelkach jak się nazywał to nie pamiętam i do tego antybiotyku doktorka kazała robić ciepłe okłady a następnie rozmasowywać tą gulkę. okłady (do małej, szklanej buteleczki nalać gorącej wody, owinąć buteleczkę np. kawałkiem tetry i trzymać w tym miejscu ok 10 min) następnie palcem rozmasowywać. po dwóch tyg gradówka zniknęła. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Usunięcie gradówki u 3-latki 04.07.09, 10:02 Myśmy też okładali, masowali i stosowali przeróżne leki, ale niestety nie pomogło i skończyło się w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Usunięcie gradówki u 3-latki 04.07.09, 13:09 My też smarujemy, okładamy, masujemy. Owszem, zmiejszyło się, trochę jakby przyschło, ale jest cały czas od kilku miesięcy. Zabieg mamy za półtora tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Usunięcie gradówki u 3-latki 05.07.09, 14:59 A opatrunek? Jest na oku? Jak długo? Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Usunięcie gradówki u 3-latki 05.07.09, 22:53 Przepytałąm nawet męża i nijakiego opatrunku nie możemy sobie przypomnieć. Pamiętam zawiniętą głowę w szpitalu, natomiast w domu niczego takiego nie mogę sobie przypomnieć. Przygoda z gradówką nie skończyła nam się po tym zabiegu. Za jakiś czas (chyba po roku) pojawiła się na drugim oku. Tym razem wiedzieliśmy do jakiej okulistki iść (wcześniej niestety nie od razu trafiliśmy na dobrego lekarza). Znowu długo to leczyliśmy: okłady, masowanie, maści. Zrobiło się wielkości groszku, ale z czasem zanikło. I nie potrzebna była operacja. Okulistka która prowadziła nasze dziecko za pierwszym i za drugim razem była również przy zabiegu i powiedziała, że dobrze że zdecydowaliśmy się na tę operację, bo przy tej gradówce rozpoczął się proces gnilny. Wiem, że opisałam to wszystko trochę bałaganiarsko, ale jeżeli pojawią się jakieś pytania to proszę pytać. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
karolinazajac Re: Usunięcie gradówki u 3-latki 06.07.09, 00:20 Co to znaczy proces gnilny? Jak długo Pani dziecko miało tą gradówkę przed usunięciem? Czy cały czas była ona smarowana maścią? U nas to się ciągnie ze trzy miesiące, przy czym dwa miesiące temu lekarka ostatecznie stwierdziła gradówkę i dała skierowanie na zabieg. Od razu zadzwoniłam do szpitala, a tam najbliższy termin za 2 miesiące (czyli teraz). Codziennie wieczorem smarujemy oko wewnątrz powieki i na zewnątrz maścią Gentamicin. Za tydzień w poniedziałek ma się stawić w szpitalu, we wtorek zabieg, w środę do domu. Tak strasznie się denerwuję... A kiedy Państwo powiedzieliście synkowi, że musi iść do szpitala itd? I do jakiego okulisty chodziliście? Pytań mam całą masę! Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Usunięcie gradówki u 3-latki 06.07.09, 12:15 Niestety nie wiem co to znaczy proces gnilny. Tak lekarka stwierdziła, ale ponieważ było już po więc się nie dopytywałam. Najpierw trafiliśmy do okulisty (prywatnie), który stwierdził, że samo przejdzie i dał jakieś kropelki. Ponieważ jakoś nie chciało przejść, koleżanka dała mi namiary na okulistkę, z której była bardzo zadowolona. Prowadzi prywatną praktykę, pracuje w szpitalu a poz tym jej mama jest okulistką. Przypuszczam więc, że tych gradówek to się już trochę naoglądała. Leczyliśmy to chyba ze trzy miesiące i poszła decyzja o usunięciu. Myśmy chyba dwa razy dziennie wygrzewali ciepłą wodą, później rozmasowywali i smarowali wewnątrz maścią. Stosowaliśmy różne maści np. Foxal, Tobrex. Pamiętam, że było też rozgrzewanie figą namoczoną w ciepłym mleku. Za pierwszym razem te zabiegi nie pomogły, za drugim razem tak (chociaż dłużej to trwało). Może to kwestia usytułowania tej gradówki, albo wieku dziecka? Oulistka jeszcze w gabinecie lapisowała, czyli przemywała czymś tam od wewnątrz. Na karcie informacyjnej ze szpitala mam napisane: Leczenie: operacyjne - w znieczuleniu ogólnym usunięto gradówki wewnętrzne powieki górnej i dolnej. Zalecenia: -kontrola w Poradni Okulistycznej za 10 dni. -do oka: Maxitrol i Biodacyna. Nie pamiętam jak przydotowywaliśmy dziecko na ten pobyt w szpitalu. Jakoś w tym wieku był bardzo pozytywnie nastawiony do służby zdrowia. Poza tym cały czas byliśmy z nim. Odpowiedz Link Zgłoś