Dodaj do ulubionych

Morfologa...standard?

07.08.09, 12:38
Dziewczyny, mam pytanie. Czy robiłyście dzieciom badane krwi tak z
własnej inicjatywy? Powiem szczerze, ze ja nie, moj synek ma 15
miesięcy i do tej proy lekarz nie dawał nam skierowania na te
badanie. Robię mu co jakis czas badanie moczu, zawsze wychodzi ok,
ale zastanwiam się nad zrobieniem mu morfologii. tylko jak
pomysle,że będą mu pobirali krew to mnie aż ciarki przechodza i
nawet nie dlatego, ze to jest nieprzyjemne badanie, on poprostu
nienawidzi wizyt u lekarza i nawet osłuchiwanie go to jest koszmar!
Obserwuj wątek
    • agnieszka_i_dzieci Re: Morfologa...standard? 07.08.09, 12:46
      Jak nie widzisz powodów specjalnych do morfologii (osłabienia, jakieś tajemnicze
      gorączki czy coś) to nie rób.
      Nie warto męczyć małego.
      Moi maja 4 lata ponad i morfologie robiona mieli raz, w szpitalu, chyba 3 dnia
      życia.
    • super-mikunia Re: Morfologa...standard? 07.08.09, 13:09
      Młody na I-ej wizycie w przychodni (w wieku 6 tygodni) dostał
      skierowanie na morfologie. Nie chorował, rutynowa wizyta. U naszego
      pediatry to raczej standard. Co do samego pobierania, to
      rzeczywiście u 6 tygodniowego dziecka to był koszmar, miał pobierane
      z rączki. Ostatnio (w wieku 8 m-cy) miał ponownie pobieraną krew (od
      alergologa skierowanie) podczas pobierania (2 próbki) cały czas się
      uśmiechał do pielęgniarki więc nie było tym razem tak źle wink I teraz
      znowu będzie miał pobierane bo się okazało, że ma niewielką
      niedokrwistość uncertain
      • naomi19 Re: Morfologa...standard? 08.08.09, 14:25
        U naszego
        pediatry to raczej standard

        tylko jeżeli chodzicie prywatnie i/lub płacicie za badania.
        Jeśli wypisuje kontrlnie i płaci za to fundusz- nie ma żadnych
        wskazań do wykonania morfologii- robi to nielegalnie.
        • super-mikunia Re: Morfologa...standard? 08.08.09, 14:32
          no nie żartuj...chodzę normalnie do państwowej przychodni z
          dzieckiem i z tego co wiem (bo znajomi chodzą tez do innych lekarzy
          z dziećmi w tej przychodni) i wszyscy w 1 roku zycia mieli takowe
          badania chociażby ze względów profilakycznych...nie wiedziałam,
          że profilaktyka w Polsce jest karalna...
          • naomi19 Re: Morfologa...standard? 09.08.09, 20:13
            No widzisz, człowiek uczy się całe życie, już wiesz, że
            profilaktycznie to lekarz w państwowej przychodni bądź w przychodni
            prywatnej, która ma podpisany kontrakt z NFZ ma prawo wypisać
            zlecenie jakichkolwiek badań w tym tytułowej morfologii
            PROFILAKTYCZNIE, gdy nie ma ŻADNYCH wskazań do wykonania tego
            badania tylko w taki sposób, aby pacjent za to badanie ZAPŁACIŁ.
            • naomi19 Re: Morfologa...standard? 09.08.09, 20:15
              A profilaktyka nie jest karalna, jest po prostu w wielu przypadkach
              płatna, z tymże jest wiele wyjątków równiez ze względu na wiek.
              • super-mikunia Re: Morfologa...standard? 10.08.09, 08:41
                no patrz, a ja nie płacę big_grin
    • mustardseed Re: Morfologa...standard? 07.08.09, 13:19
      Mój syn od 2 lat nie miał pobieranej krwi (ma teraz 3 lata). Syn ma
      traume z pobytu w szpital, wiec nie funduję mu zbędnych stresów.
      Szczepienia są wystarczającym horrorem.
      Jak dziecko zdrowe, to nie widzę powodu.
      • jaktosik Re: Morfologa...standard? 07.08.09, 13:29
        Ja też bym się nie upierała, jeśli nie ma wskazań i problemów. Mój
        miał pobieraną krew w ciągu dwóch lat duuużo razy, ze względu na
        różne problemy. Traumy nie ma, ale uważam, że wszystko zależy od
        pielęgniarki (od dziecka oczywiscie też, jak panikarz, to pewnie
        najlepsza nie da mu rady smile). Były takie, które robiły to bardzo
        sprawnie, za pierwszym podejściem, szybciutko i bez najmniejszego
        problemu (w szpitalu po porodzenie moje dziecko było kłute 3 razy i
        nawet się przy tym nie obudziło). I miejsce wkłucia nie ma tu
        większego znaczenia, jeśli pielęgniarka jest dobra to czy z głowki
        czy z rączki, jest ok. Bywa jednak i tak, że ktoś nie ma
        doświadczenia albo predyspozycji i wtedy jest koooszmaaar - ech.
        • kubulinka1977 Re: Morfologa...standard? 07.08.09, 13:48
          Jak nie na powodu to nie rób...po co...Myśmy robili jak syn mial tez
          ok 15 msc, ale pediatra zaproponowała, bo synek ciut za mało
          przybierał na wadze, podejrzewaliśmy ze taka jego uroda, ale lekarka
          nas przekonała zeby rozwiać wątpliwości.
          No i zrobiliśmy, wyszło wszysko ok, ale pobieranie krwi u takiego
          malucha, to zabie raczej bardzo malo przyjemny. Krew
          jest "wyciskana" z paluszka, a do badania potrzebny byly aż 2
          ampułki krwi. Więc mały troche się nacierpiał, pierwsza ampułke
          raczej zniósł, ale przy drugiej już było bardzo cięzko i wcałe się
          mu nie dziwie...
    • koralik12 Re: Morfologa...standard? 07.08.09, 18:08
      Mój syn miał robione badania tylko w szpitalu po urodzeniu potem przez 4,5 roku
      nie badałam mu krwi. Ostatnio koleżanka mnie nastraszyła że u jej dziecka przy
      badaniu wyszła anemia i radziła mi żebym zrobiła też mojemu synowi bo niejadek z
      niego i chudzinka. No to zrobiłam, wyszły bardzo dobre.
    • kol.3 Re: Morfologa...standard? 07.08.09, 18:50
      Z moich doświadczeń wynika, że mniej więcej ok. 6 mies. życia albo i wcześniej
      należy zrobić dziecku pierwszą morfologię kontrolną. Przy dzieciach zawsze
      korzystałam z prywatnych zaprzyjaźnionych lekarzy, którzy zalecali takie badania
      i słusznie bo zdarzyło mi się że dziecko wesołe, pyzate, istny pączek w maśle a
      morfologia okropna.
      • jaktosik Re: Morfologa...standard? 07.08.09, 20:55
        Slyszalam o wyciskaniu z paluszka,ale 15-miesiecznemu??? Pierwsze
        slysze. Swoja droga moj maly wszystkie pobrania mial z zyly (lacznie
        z trzema pobraniami w pierwszym tygodniu zycia)
        • kol.3 Re: Morfologa...standard? 07.08.09, 23:25
          Kobieto, noworodkom robi się poważne operacje, to odchowanemu dziecku morfologii
          nie można zrobić? Przesada.
    • deodyma Re: Morfologa...standard? 08.08.09, 15:36

      mamuska5.pl napisała:

      > Dziewczyny, mam pytanie. Czy robiłyście dzieciom badane krwi tak z
      > własnej inicjatywy?

      nie.
      nie widze tez powodu, dla ktorego mialabym to robic.
      dziecko jest zdrowe, nic mu nie dolega, wiec po co?
    • olunia882-to-ja Re: Morfologa...standard? 08.08.09, 18:19
      robiłam sama z siebie a okazało się że miał anemię.
    • hugollina Re: Morfologa...standard? 08.08.09, 18:22
      dziecku sie nalezy ponoc raz na poł roku, minimum raz na rok jest standardem
      leczenia, pediatra powinien dawac.
      ja moim dzieciom robie raz na pół roku. nawet nie biore skierowania, tylko ide
      prywatnie (pobierane z palca). robie morfologie z rozmazem, ob, i mocz ogólny.
    • hugollina Re: Morfologa...standard? 08.08.09, 18:30
      kobiety, teraz sobie przeczytalam wasze odpowiedzi z zmartwialam, co za skanse
      jestescie- jak to po co morfologia??? jest to profilaktyka anemii ktora
      nieleczona moze prowadzic do wielu trudnosci, a nie zawsze ma klasyczne objawy)
      i nowotworów dzieciecych.
      i nie opowiadajcie, ze jest to jakis stres dla dziecka- coz,trzeba przyzwyczaic,
      jak do sczezpien czy mycia zebów. to nie jest widzimisie, to jest wasz obowiazek!!!
      i owszem, kazdy leakrz w ramach kontraktu NFZ ma obowiazek zlecic c ja z tego co
      wiem min 1rok- wlasnie w ramach profilaktyki. rany vboskie, wasze odpowiedzi, po
      co etc- opanujcie sie!!! powtarzam, profilaktyka nowotworów u dzieci i wielu
      innych chorób.
      róbcie dzieciom badania!
    • mw144 Re: Morfologa...standard? 09.08.09, 07:25
      Zrobiłam z własnej inicjatywy i ciekawości jak skończył trzy lata. Od lekarza
      nigdy nie dostałam skierowania. Nie odebrał tego jako coś nieprzyjemnego,
      powiedział, że "fajnie było" wink
    • owieczka_pl Re: Morfologa...standard? 10.08.09, 09:20
      co jakiś czas robimy morfologię i mocz - to tak profilaktycznie.
      Córka miała anemie i lekarz zalecił badania kontrolne - oczywiscie
      raz dostałam skierowanie, a potem robiłam prywatnie.
    • kowalikm Re: Morfologa...standard? 10.08.09, 10:43
      Zazwyczaj robię pełne badanie krwi+OB co pół roku.
      Czego szukam? Czasem w organizmie zachodzą zmiany, których jeszcze nie widać.
      Jak je już widać to niestety leczenie jest żmudne a dziecko faszerowane jest na
      maxa konieczną chemią. Nie myślę tu tylko o anemii, ale i o dziwnych chorobach,
      które dopadają czasem również dzieci.

      Jak coś się dzieje i np. grozi antybiotyk, robię przed wizytą crp (wynik 2
      godzinki).
      Co pół roku, rok (zależnie od okoliczności) staram się robić młodemu wymazy
      nos,gardło i badania na pasożyty. Dzięki temu wiem np. jak długo mogła gościć w
      nim jakaś bakteria i jakie infekcje w tym czasie mogła powodować.
      Wszystko zazwyczaj prywatnie.
      Niejednokrotnie bardzo nam to pomogło. Nie raz lekarz zmienił zdanie widząc
      wyniki "świeżego" wymazu. Sami na NFZ skierowania dają bardzo niechętnie, bo
      przecież np. crp kosztuje całe 10 zł, a wypisany na wirusową infekcję pakiet
      leków razem antybiotykiem i probiotykami jedynie 100 wink.

      Olewam lekarzy, którzy z marszu zapisują antybiotyk na lekko zaczerwienione
      gardło - czasem się okazuje, że np. CRP = 4 (przy normie 10). Wiadomo, że
      jasnowidzów nie ma, ale nie rozumiem antybiotyku "na wszelki" wypadek. Szanuję
      tych,którzy mają wątpliwości i próbują je rozwiać chociaż prostym badaniem.

      Ostatnio zrobiłam badania przy ostrym kaszlu (trwał 2 tyg), gdzie nie było
      żadnych innych objawów . Z krwi nic nie wyszło - morfologia, OB, CRP super.
      Wiadomo było, że jeśli to infekcja to na pewno nie wirusowa. Mimo, że leki
      odrobaczające podawałam profilaktycznie wszystkim w domu 2 mce temu, zrobiłam
      jeszcze raz badania na pasożyty na wszelki wypadek. I co? - okazało się, że
      młody ma gościa.

      Przypuszczam, że gdybym nie pofatygowała się do labu sama to byłby leczony
      sterydami, syropami przeciwkaszlowymi i pewnie antybiotykiem.

      Jestem zdania, że lepiej zapobiegać, a jak już leczymy to lepiej wiedzieć CO -
      szczególnie, że prosta diagnostyka jest ogólnie dostępna.

      p.s. kaszel minął, mój przedszkolny 3-latek choruje coraz mniej, "ukłucie
      komara" w labie nie raz uchroniło go przed niepotrzebnym antybiotykiem.
      • kowalikm Re: Morfologa...standard? 10.08.09, 10:46
        Powinno być oczywiście "to na pewno nie bakteryjna".
        CRP niskie zazwyczaj OK lub wirus
        CRP wysokie bakteria i antybiotyk (zazwyczaj).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka