Dodaj do ulubionych

ketotifen i balsam kapucyński jednocześnie?

23.11.09, 09:14
czy te dwa preparaty można stosować w tym samym czasie? Moja 1,5 roczna
córeczka bierze Ketotifen od 3 tygodni, a chciałabym zacząć kurację balsamem
kapucyńskim ze względu na podejrzenie lamblii i ogólne wzmocnienie całej
naszej rodziny. Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • aleksa51 Re: ketotifen i balsam kapucyński jednocześnie? 23.11.09, 11:36
      Z tego co czytałam na forum o balsamie nie powinno się go łączyć z innymi
      lekami. Co masz ty zrobić- nie napiszę, bo sama zadecydowałaś o podaniu balsamy
      i tak samo sama wiesz o jakim nasileniu dolegliwości ma twoje dziecię bez tego
      ketotifenu(nie wiem na co on działa, czy to lek przeciwhistaminowy...?)
      Ja podaję obecnie balsam moim diewczynom- 3,7 i 1,3roku. Młodsza nie miała
      jeszcze żadnych leków na stałe. Starsza miała Zyrtec i singulair. Odstawiłam jej
      przed kuracjom. Mogłam sobie na to pozwolić bo po ich odstawieniu nic bardzo
      złego się nie działo. Dodam, że dzieci były ostatnio chore i z podaniem balsamu
      poczekałam aż wysdrowiały. Teraz u starszej jest pogorszenie- najpierw były
      częstrze bóle brzucha, mdłości, gorączkowała przez 5 dni(do 38,9)- nic nie
      podawałam obserwując czy nie przekracza 39. Obecnie w nocy pokasływała- wiem, że
      nie jest to choroba tylko typowe pogorszenie przy leczeniu balsamem. Jeszcze
      dodam, że na nodze pokazała się jakaś plama ciemnoczerwona i jest nadal. Na buzi
      dawno tyle krost co teraz nie miała. U młodszej dziś pokazało się trochę krostek
      na twarzy.
      Powodzenia.
      • letizia2 Aleksa51 23.11.09, 13:36
        Ketotifen to lek przeciwhistaminowy.
        W jakich dawkach podajesz młodszemu dziecku- tyle kropelek ile waży? Ile razy
        dziennie?
        Ja będę podawała balsam dziecku 1,8 i dostanie tyle kropli ile waży, ale nie
        wiem ile razy dziennie.

        Pozdrawiam
        • aleksa51 Re: Aleksa51 24.11.09, 11:05
          Ja daję dzieciom tyle kropli ile kg ważą po 2xdziennie. Ale będęje obserwować i
          jeśli nie zauważęu nich znaczącej poprawy to druga seria będzie 3xdz. W
          pierwszej poprostu jestem ostrożna, bo nie wiedziałam jak dzieci zareagują. Sama
          u siebie zastosowałam w pierwszej serii 2x40kropli(ważę52kg) ale grzyba u siebie
          nie wybiłam(chociaż miałam pogorszenie i zapewne jacyś lokatorzy mnie opuścili),
          więc w drugiej seri sama będę brała 3x50 kropli. Młodszą wczoraj opuszczały
          jakieś pasożyty białe, przypominające grubością włos...kto by pomyślał,że tak
          wielu ludzi nieświadomie nosi to paskudztwo...i żywi.
          Dodam,że po swoich doświadczeniach smakowych z balsamem dzieciom podaję na
          odrobinie syropu malinowego(takiego do rozcięczania), nie daję od razu popić-
          najwcześniej po 15,20 minutach jeśli się tego domagają.
          • kina82 Re: Aleksa51 24.11.09, 12:35
            po ilu dniach załęło się to pogorszenie, po ilu zaczęły wyłazić
            te "paskudztwa"? Ja daję od 5 dni i narazie z pogorszenia to mąż
            zaległ na 1 dzień w łóżku (w 3 dniu) a u młodego pojawiło się kilka
            krostek na twarzy jakby go komary pokąsały. U mnie nic, lekki
            katarek może, ale to rano, zaraz potem znika. Zastanawiam się, czy
            balsam nieskuteczny jest, czy jeszcze nas nie dopadło pogorszenie
            czy może nic w nas nie siedzi.
            • letizia2 Re: Aleksa51 24.11.09, 13:57
              Ja w maju razem z mężem piłam balsam. Mąż po kilku dniach dostał zapalenia ucha
              i przerwał stosowanie balsamu i wziął antybiotyk. Niestety on raz w roku ma cos
              z uchem, albo anginę.
              Ja piłam 3 tygodnie i nic sie nie działo. Zrobiłam druga serię i miałam mega
              katar, poprezstawiały mi się hormony tarczycy- którą leczę. Wystraszyłam się
              tego kataru wiec przerwałam i do dziś ten katar mam cały czas- już mniejszy ale
              mamsad
              • aleksa51 Re: Aleksa51 24.11.09, 16:50
                Przerywanie kuracji w trakcie pogorszenia to najczęstrzy błąd.
                U mnie pogorszenie zaczęło siętrzeciego dnia. Gorączka około 38,3, tkliwość
                skóry całego siała jak przy silnym przeziębieniu czy grypie, bóle mięśniowe jak
                przy grypie (łagodniejsze), i najgorsze z tego wszystkiego- mdłości, do tego
                bóle brzucha. Po około 5 dniach mi przeszło. Zawartości zostawionej w kibelku
                nie sprawdzałam.
                U starszej córy pogorszenie zaczęło się również trzeciego dnia- 5 dni
                gorączkowała...już pisałam. Najmłodsza narazie ma wysypkę na buzi. Poza tym nie
                powie czy boli ją brzuch lub ma mdłości, ale obcych w zawartości pieluchy
                zaczęłam dostrzegać po 6 dniach(co nie znaczy, że nie było ich już wcześniej,
                mogły nie żucać się w oczy).
                Pogorszenie może nastąpić w pierwszej lub drugiej serii albo też pomiędzy nimi.
                Ponieważ poświęciłam kilka dni i przeczytałam cały wątek o balsamie kapucyńskim
                z "najczęściej zadawane pytania" wiem, że kaszel u mojej córki jest efektem
                leczenia balsamem, więc nie gnam do pediatry, nie przerywam leczenia, nie podaję
                innych leków. Pokładam w tym leczeniu wielkie nadzieje, bo lekarze mnie
                zawiedli. Samej ciężko było mi już patrzeć na wielkie podkowy pod oczami mojej
                córy sprawiające wrażenie, że jest bardzo chora mimo dobrych wyników badań. I to
                odsyłanie nas z bólami brzuszka od jednego lekarza do drugiego...ostatnio
                pediatra zalecił Plantex, a alergolog kazał jechać do gastroenterologa...szkoda
                gadać.
                • kina82 Re: Aleksa51 24.11.09, 17:15
                  Ja też przeczytałam ten wątek o balsamie. Tylko, że ja w sumie nie
                  wiem czy nie wmawiam sobie objawów. Jestem z tych wierzących w
                  homeopatię i biorezonans, zawiodłąm się na normalnej medycynie.
                  Synek wyniki testów alergicznych ma jak zdrowe dziecko a reagował mi
                  wysypkami na niemal wszystko. Teraz już lepiej jest. Mam wrażenie,
                  że ma podkrążone oczy tzn takie jakby sińce ale może sobie to
                  wmawiam. Jest dzieckiem żywym, nie usiedzi na d... ale to moje
                  pierwsze dziecko i nie wiem czy dzieci takie są poprostu czy to
                  kolejny opisywany objaw robactwa. Daję balsam bo w niego wierzę ale
                  mam schizę co mogę w tej pieluszce znaleźć, po sobie do kibelka nie
                  zaglądam. Zresztą ja nie choruję, nic mi nie dolega, łapię
                  przeziębienie raz na 4 lata, tyle że nerwowa jestem, ale może coś we
                  mnie siedzi. Dzięki za odpowiedź.
                  • letizia2 Re: Aleksa51 25.11.09, 10:38
                    Aleksa w jakim wieku masz młodsze dziecko? I co dalej? Pojawiły się nowe objawy?
                    • aleksa51 Re: Aleksa51 25.11.09, 10:54
                      Moja młodsza córka ma rok i 3 m-ce. Dodam, że karmię ją piersią. Zanim podjęłam
                      decyzję o leczeniu balsamem zasięgnęłam opini p.Moniki z KP. Odpisała, że
                      problemem w tym preparacie w mojej sytuacji jest jedynie alkohol. Wg kalkulatora
                      promili po godzinie nie mam już we krwi ani trochę alkoholu, więc zawsze czekam
                      blisko godzinę zanim dam małej pierś. Oczywiście w tym co pijom moje dziewczyny
                      też jest przecież alkohol, ale całego preparaty na raz dostają nie więcej niż
                      mililitr, więc nie daję się zwariować. Uważam stanowczo, że kożyści przeważą
                      minimalne ryzyko.
                      U małej na razie nic więcej nie zaobserwowałam. Wydaje mi się, że ma trochę
                      większe pragnienie, ale może to być subiektywne. Gdybym zauważyła coś nowego to
                      napiszę. Tymczasem u starszej córki jest kaszel- taki z odrywaniem. Nie kaszle
                      ciągle ale raz na jakiś czas. Wysypka też jest nadal i ta pokrzywka na nodze.
                      Natomiast chyba już od dwóch dni nie wspominała, że brzuch ją boli- co wcześniej
                      zdarzało się nawet kilka razy dziennie.
                      • letizia2 Re: Aleksa51 25.11.09, 20:53
                        Jestem roztargniona. Na poczatku napisałaś wiek młodszego dzieckasmile
                        My teraz mamy przerwę, leczę furazolidonem. Trochę się obawiam podawania balsamu
                        młodszej, bo ona mi nie powie co jej jestsad
                        Starsza ma 5 lat więc nie panikuje.
                        • aleksa51 Re: Aleksa51 26.11.09, 09:40
                          Młodsza od wczoraj ma podkrążone oczy jak przy chorobie(chociaż zdrowa). W nocy
                          ją coś bolało- albo zą albo brzuch. Twardo leczę nadal bo wiem, że bez leczenia
                          będzie się męczyła cały czas, a po przeleczeniu będzie lepiej i żadne toksyny
                          nie będą jej zatruwać. Dodam też, że w październiku stwierdzono u niej niski
                          poziom żelaza. Teraz nie podaję jej żadnego preparatu, dam po kuracji.
                          • letizia2 Re: Aleksa51 26.11.09, 10:59
                            Aleksa odbierz pocztę!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka