05.03.04, 21:31
Witam !

Może będziecie umiały rozwiać moje wątpliwości.
Miłosz znowu obsypany. Łączę to z podaniem mu galaretki z proszku.
Tu akurat sprawa mogłaby być prosta, być może jest uczulony na jakis
syntetyczny dodatek np. barwnik, ale obsypuje go też po galaretce z kurczaka,
do której moja mama nie dodaje żelatyny w proszku.
Wszystkie produkty z których taka galareta powstaje są na bank sprawdzone.
Więc dlaczego mały tak reaguje? Czy w wyniku długiego gotowania wytwarza sie
jakis nowy składnik ?
Jeżeli macie jakiś pomysł, podzielcie sie ze mną.
Kasia
Obserwuj wątek
    • chalsia Re: Żelatyna 05.03.04, 23:21
      Co do galaretki z kurczaka - zakładam, ze mały nie jest uczulony na kurczaka -
      mały alergikom nie powinno się podawać wywarów z mięs (tylko samo mięso),
      galaretka to właśnie wywar. Nie wiem jakie powstają w trakcie gotowania
      substancje, przechodzące z mięsa do wywaru, ale na pewno uczulają.
      Zresztą ta zasada obowiązuje nawet w stosunku do dzieci bez stwierdzonej
      alergii.

      Pozdrawiam,
      Chalsia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka