Nawet nie wiem do końca o co zapytać bo nie mam żadnego doświadczenia w temacie.
Generalnie młody miał zaczerwienioną suchą skórę na policzkach, a obecnie już także na łokciach, kolanach, całych nogach. Nie wiem, czy to łączyć ale także zaczerwienienie odbytu.
Młody nigdy nie miał alergii, żadnych odczynów itd. Pojawiło się tydz. temu (prawie dokładnie na 20gie urodziny). Nawet się nie przejęłam, bo myślałam, że to jednodniowe coś. A tu się nasila..
I teraz pytanie. Do kogo z tym iść (umówiłam się do naszej rodzinnej dziś, bo nie wiem czy to do dermatologa, alergologa czy gdzie..)? Co to może być? Pytanie niby głupie, bo skąd możecie wiedzieć, ale ja czuję się dokładnie tak samo

Może to się jakoś odróżnia czy alergia jest od jedzenia czy płynu do kąpieli (np.). Czuję się totalnie bezradna jak się lekarka mnie zapyta 'co jadł'? Hmmmmmm, wszystko? Ciężko jest wymyślić u dziecka które zawsze je wszytko co chce, co akurat je uczula..
I po jakim czasie od odstawienia alergenu uczulenie powinno schodzić (obstawałam miód, ale tego już nie je 5 dni i żadnej poprawy, więc to nie miód, czy może tak długo schodzić?)?