Dodaj do ulubionych

ELIDEL...???

24.04.04, 12:21
witam
prosze o rady...
Paula dostala recepte na elidel...
Chcialabym zapytac mamy,ktore stosuja te masc,czy faktycznie jest dobrza,czy
dziala jak steryd(czyli skutecznie)...
Zanim wykupie chce poznac wasze opinie...
Pozdrawiam
Agnieszka
Obserwuj wątek
    • tulka3 Re: ELIDEL...??? 24.04.04, 17:18
      U mojego półrocznego synka Elidel daje baaardzo zadawalające efekty.I to
      wlaściwie po jednym, dwóch posmarowaniach.Radzi sobie z zaczerwienieniem i dusi
      w zarodku krostki. Nieźle zadziałał też na rozdrapane,zaognione policzki.
      Jednak staram sie używać w ostateczności, żebym sie od jego cudownej mocy nie
      uzależniła. Czy jest skuteczny jak steryd-nie wiem, bo ich nigdy nie
      stosowałam. o Elidelu jest wiele wątków na forum-z tego, co przeczytałam, nie
      działa na wszystkich z takim samym skutkiem.
      Pozdrawiam
      • agniecha281 Re: ELIDEL...??? 24.04.04, 18:11
        dziekuje za odpowiedzsmile
        chcialam sie poradzic przed zakupem masci,bo cena jest powalajaca...ale teraz
        wiem ze kupie...
        Pozdrawiam
        Agnieszka
    • lch74 Re: ELIDEL...??? 24.04.04, 23:48
      Witamsmile
      U nas działa rewelacyjniesmile Cena jest powalająca ale stosuję na najbardziej zaognione miejsca i naprawdę w niewielkiej ilości (dobrze się rozsmarowuje), po tym jeszcze natłuszczam i jest OK. Wreszcie buzia mojego synka wygląda w miarę normalnie a teraz nóżki jeszcze trzeba doprowadzić do jako takiego wyglądu. Oprócz tego co 2 dni kąpię w Balneumsmile Przysięgłam sobie, że nie posmaruję synka sterydem. Niestety ja w niemowlęctwie i dzieciństwie byłam smarowana sterydami i wynikiem tego były poważne zaburzenia hormonalne w okresie dorastania, groziła mi nawet bezpłodnośćsad
      Pozdrówkismile
      • agniecha281 Re: ELIDEL...??? 25.04.04, 10:25
        Niestety ja w niemowlęctwie i dzieciństwie byłam smarowana sterydami i wynikiem
        tego były
        poważne zaburzenia hormonalne w okresie dorastania, groziła mi nawet
        bezpłodnośćsad


        Wlasnie...moja cora ma 9 lat i cos sie zaczelo dziac w procesie
        dojrzewania,bylam u ginekologa w piatek,w poniedzialek ma miec zrobione uzg.
        Ale kiedys nie bylo eldelu i nie mialam wyjscia,bez sterydu wygladala
        okropnie....tylko to pomagalo.
        Powiem jeszcze ze bierze sterydy wziewne..ma astme.
        Mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze,teraz gdy jest juz elidel to choc w ten
        sposob ogranicze sterydy.
        Dziekuje za odpowiedzi...
        Pozdrawiam
        Agnieszka
        • kruffa Re: ELIDEL...??? 25.04.04, 10:50
          Gdy ostatnio byłam u naszej alergolog, rozmawiałam na temat sterydów (stosujemy
          w osteczności i maściami o bardzo małym stężeniu), powiedziała mi ze leków z
          grupy tej do której należy Elidel, gdyby to było jej dziecko - nie stosowałaby.
          Przy okazji następnej wizyty wypytam ją dokładnie o co chodzi.
          Wg niej, ja zreszta tez wbiłam sobie to do głowy, dziecko alergiczne nie ma
          pięknej skóry. Stwiedziła, ze zmiany skórne powinny w wieku 5-6 lat zaniknąć.
          Leki stosuje się tylko wtedy gdy jest to konieczne, a nie po to żeby skóra była
          ładna.
          Zdarza się czasami, że na spacerze jesteśmy pytani - co ona takiego ma na szyi,
          twarzyczce, rączkach. Czasami ktoś dziwnie patrzy, bo mała akurat po testwaniu
          czegoś nowego jest zsypana. Nauczyłam sie odpowiadać (niania zresztą też), że to
          alergia i już.
          • agniecha281 Re: ELIDEL...??? 25.04.04, 11:27
            Wydaje mi sie i moja lekarka tez tak mowi ze elidel jest bezpieczniejszy od
            sterydow....
            Wiemy wszyscy chyba ,ze sterydami smarujemy w ostatecznosci,gdy skora wyglada
            zle...
            a ze skora dziecka z AZS jest nieladna to juz tak jest,tylko te stany
            zapalne,rozdrapania,swiady...to przecierz swedzi,boli a nie tylko wyglada nie
            ladnie...
            Moja cora ma 9 lat i jeszcze z tego nie wyrosla...jest co prawda
            lepiej,hmmm...duzo lepiej ale jednak oprocz tego ze skora jest sucha wystepuja
            czasem wypryski,liszje....i wtedy trzeba siegac po sterydy badz wlasnie teraz
            elidel...
            Pozdrawiam
            Agnieszka
          • isma Re: ELIDEL...??? 13.05.04, 13:29
            Kruffa, podpisuje sie obiema rekami. Steryd w ostatecznosci, ale jednak, jesli
            grozi nadkazenie, na codzien po prostu pielegnacja, kontrola diety, eliminacja
            przyczyn. Od swiadu doraznie fenistil. A uroda rzecz drugorzedna.

            Co do Elidelu, tez zetknelam sie z taka opinia, wyrazona przez lekarza, ktoremu
            wierze. Nie zglebilam tematu, ale mowa byla o tym, ze on dziala na "glebszym"
            poziomie komorek, niz tradycyjne masci, i motywuje procesy zachodzace
            w "glebszych" warstwach skory. Co na dluzsza mete powoduje podobnie zmiany w
            strukturze komorek jak sterydy, tylko niewidoczne golym okiem. Poniewaz jest to
            lek stosunkowo nowy, literatura na jego temat jest ubozsza i mniej przypadkow
            dzialan niepozadanych opisano, co nie znaczy, ze ich nie ma.

            Tym niemniej, poniewaz, jak napisalam, temat mam niedostatecznie zglebiony, bo
            dzieki Bogu, u nas wystarcza dieta, pielgnacja i steryd raz na kwartal przez
            trzy dni, nikogo od stosowania Elidelu nie chce odwodzic - wiem, ze jako mamy
            zrobilybysmy wszytsko, zeby maluszkom pomoc wink))
    • kasiaka3 Re: ELIDEL...??? 25.04.04, 17:12
      A co z iszajami na glówce? Czy można stosować Elidel? Co polecacie?

      Pozdrawiam
      kAsia
      moja Zuzka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10299302&a=12144495
      • agniecha281 Re: ELIDEL...??? 13.05.04, 18:54
        Na glowie tez mozna stosowac elidel...tak pisze w zalaczonej ulotce...
        Dzis kupilam masc i zobaczymy....w tej chwili nie ma zmian swiadowych ale skora
        wokol ust jest podrazniona...posmarujemy i bedziemy czekac na efekty...
        Pozdrawiam
        Agnieszka
    • czamon Re: ELIDEL...??? 13.05.04, 11:35
      Witam
      Ja tez stosuję Elidel i jestem bardzo zadowolona.Działanie ma podobne do maści
      sterydowych, ale jest bezpieczniejszy.
      Polecam

      pozd.
      Monika
      • zosia888 Re: ELIDEL...??? 13.05.04, 12:31
        No wlasnie, brzydka skora to nie problem.
        Problemem jest swiad. Ale czy Elidel go zupelnie
        likwiduje? Tego nie wiem. Moze starsze dzieci cos
        moga powiedziec na ten temat. Moj jest jeszcze za
        malutki i mimo stosowania Elidelu wciaz sie drapie.
        Ale wydaje sie, ze czysta skora to i swiad mniejszy.
        Choc czasami u nas jest tak, ze skorka jest wrecz
        idealna, a on i tak sie drapie. Dlaczego?
        Elidel jest OK. My jestesmy bardzo zadowoleni.

        • karanissa Re: ELIDEL...??? 13.05.04, 13:33
          Ja tez mialam tego typu obawy - czy warto wen inwestowac (bo drogi). Kupilam,
          nasmarowalam i za 2 dni czerwone plamki znikly. No i teraz mam dylemat: Elidel
          zastosowalam 3 tyg. temu (na klatke piersiowa), po 2 dniach skora zrobila sie
          prawie idealna (jeszcze byly szorstkie plamki, ale juz w kolorze skory) i od
          tej pory wylazlo cos raz czy dwa, ale baaaardzo slabo widoczne. Zwalilam to na
          karb wedlin (z glutaminianem sodu), ktore zjadlam okazjonalnie. Przetestowalam
          juz od tego czasu: tunczyka, lososia (u mnie, rzecz jasna), a u malego zupke z
          Kuchni Malego Alergika. I nic. Nie ma na razie (odpukac) reakcji alergicznych.
          Moje pytanie brzmi: czy brak reakcji alergicznych wynika z tego, ze maly nie
          jest po prostu uczulony na to, co je on/ja, czy tez smarowanie
          Elidelem "zablokowalo" pojawianie sie wysypki? Spotkalyscie sie z czyms takim?
          Ze skora po kilkakrotnym zastosowaniu Elidelu "zaimpregnowala sie" i nie
          reaguje zmianami? A ja np. skarmiam malego alergenem i nic o tym nie wiem? I ze
          obsypaloby go na bank, gdyby nie zastosowanie Elidelu? Wiem, ze moze moje obawy
          sa moze na wyrost, ale ten Elidel zadzialal wprost blyskawicznie i wesze tu
          podstep.
          Spotkalyscie sie z czyms takim?

          Dziekuje i pozdrawiam - Karanissa
          • aniapatryk Re: ELIDEL...??? 13.05.04, 13:55
            Cieszę sie ze u was Elidel działa tak super na buzie. Niestety u mojego dziecka
            na buzię nie działa wogóle, a na pozostałą część ciała działa. Ja niestety
            kiedy sa już prawie rany za uszami i zaczyna od drapania pojawiac sie roppa ,
            to nie mam wyjścia i stosuje steryd. Ale fakt jest że Elidel też staram sie
            uzywać w koniecznosci. Bo faktycznie nie wiadomo co sie okaże za pare lat, po
            dłuższym czasie stosowania. dawniej sterydy też były super, a potem po latach
            sie okazało jakie mogą być skutki ich stosowania. ale tak jak widac na każdego
            Elidel działa inaczej. Trzeba go niestey kupić , aby sie przekonać na dziecku.
            (Szkoda że nie ma próbek bezpłatnych)
            Ania
            • zosia888 Re: ELIDEL...??? 14.05.04, 10:20
              Karanissa u nas jest tak, ze Elidel nie blokuje calkowicie
              wysypki. Jak malego obsypie, to widac to wyraznie, aczkolwiek
              widac tez, ze skora walczy z ta wysypka inaczej niz gdy nie stosujemy
              Elidelu. Wiec moze faktycznie Twoje dziecko nie jest uczulone
              na te produkty o ktorych piszesz? Albo alergia powoli zaczyna wygasac?
              W jakim jest wieku?
              Mam nadzieje, ze tak wlasnie jest czego Ci serdecznie zycze.
              • karanissa Re: ELIDEL...??? 14.05.04, 12:12
                Zosiu - oby bylo tak, jak piszesz.
                Maly ma 6,5 mca i staram sie rygorystycznie przestrzegac diety (uczulenie m.in.
                na mleko i jego pochodne i pszenice). Po zastosowaniu Elidelu roznica jest
                diametralna (wiem, brzmi to jak z reklamy proszku do prania). W tej chwili po
                plackach na klatce piersiowej nie ma nawet sladu, no moze odrobine wylaza po
                kapieli, ale jest to NIC w porownaniu z tym, co bylo. Wczoraj zaryzykowalam
                nawet podanie zupy jarzynowej z kalafiorem Gerbera i czekamy. Niby nic
                strasznego w tej zupie nie bylo, byl co prawda seler i por, ale wczesniej juz
                przechodzil w mieszankach warzywnych, na ktorych ja gotowalam sobie obiady.
                A w pracy z rana pije nawet kawe zabielona waniliowym mlekiem sojowym... Na
                BICOM-ie wyszly rozne owoce - mam zamiar je przetestowac zaraz po zupkach. Jak
                obsypie to obsypie, trudno - musze wiedziec na 100 %.
                A jak czesto mozna stosowac Elidel? Jak cos wylazlo, to przysmarowalam rano i
                wieczorem, a na drugi dzien nie bylo juz sladu, ale moze zdarzyc sie stan
                powazniejszy - ile smarowac zeby nie przedobrzyc?
                Pzdrw - Karanissa

    • kerstink Re: ELIDEL...??? 14.05.04, 12:35
      Stosowalam u siebie Elidel (alergia kontaktowa na rekach) i strasznie mi rowniez
      od niego swedzialo - nie mialam cierpliwosci czekac na efekty i przeszlam na
      Elocom, ktory momentalnie pomaga - to jest taaka ulga, jak przestaje swedzic.

      Stosowalam u swojego syna, ktory ma 5 lat i od niego wiem, ze bardzo nie lubi
      Elidelu - choc nie pytalam go, dlaczego (moj blad).
      Terazniejsza lekarka - alergolog - zalecila stosowac u syna, jak mial fatalna
      skore, przez 2 dni Laticort (pewnie po to, by zredukowac swiad) a potem Elidel
      raz dziennie przez jakis czas, potem raz na dwa dni przez jakis czas. Zakazala
      stosowac w przypadku pogorszenia skory bez jej zgody. Jesli jest pogorszenie, to
      mamy nawilzac, nawilzac, nawilzac.
      K.
    • pawelkiewiczagnieszka Re: ELIDEL...??? 14.05.04, 18:19
      piszecie dużo o tym leku.Ja go nie znam ,ile on kosztuje,wszyscy piszą ,że jest
      drogi.Poradzcie mi co robić.U mojej 3 miesiecznej córeczki pojawiło sie
      uczulenie na twarzy policzki są czerwone i szorstkie.Ja karmie ja bebikiem
      (omneo)do tej pory a karmie ją juz 2 miesiące ,było wzsystko ok.poza tym
      uczuleniem na policzkach wszystko jest w porządku.ani pediatra ani dermatolog
      nie powiedzieli mi od czego to jest nikt nie wie.Pytałam czy to może skaza , to
      powiedzieli że niewykluczone.Dermatolog przepisał mi pimafucort i dicortineff
      stosuje 2 dni i nie widac poprawy.Pomóżcie co robić to moje pierwsze dziecko
      nie mam doświadczenia.Czy mozna takiemu dziecku zrobić jakieś badania żeby
      wykluczyć skazę. Gdzie szukac pomocy co robić?.Bardzo sie martwię pomóżcie.
    • kad1978 Re: ELIDEL...??? 14.05.04, 22:33
      Ja sama jestem strasznym alergikiem i na nieszczęście moja Mała też ostatnio
      poszła w moje ślady (ma 5 miesięcy). Dermatolog poleciła mi Elidel jako
      rewelacyjny. Kupiłam mimo zabójczej ceny (99,90 zł za 15g) i posmarowałam.
      Efekt był juz na drugi dzień - działa rewelacyjnie. Tak bradzo się ucieszyłam,
      że zaczęłam szukać jakiegos dojścia do darmowych próbek i przez znajomych
      dotarłam do przedstawiciela firmy Novartis (producenta maści). Powiedział żeby
      absolutnie nie stosować Elidelu u dzieci poniżej 2. roku życia, bo "zabijają
      immunologię" i że on w żadnym wypadku by tego nie użył. Na ulotce faktycznie
      jest to napisane, ale jak widać nikt się nie przejmuje... Ja się
      przestraszyłam, bo wierzę,że facet wiedział co mówi i odstawiłam.
      Pozdrawiam

      • mgurniak Re: ELIDEL...??? 17.05.04, 08:16
        a jak nie pomaga nic, zadne masci , zadne fenistile, ketotifeny czy zaditeny,clemastinum itp a pomagaja sterydy....dziecko nie spi w nocy zaczyna sie drapac rozdrapuje do krwi, robia sie rany, saczy sie jakas woda, uszy sa jakby naderwane.....i co ????? nie stosowac elidelu???? chyba bylabym wyrodna matką!!!!!!
        acha zadzwoncie do instytutu dermatologii w Warszawie na koszykowej i tam dermatolodzy powiedza Wam ze można stosowac nawet u niemowlaków. Jak bede miala jeszcze jedno dziecko / mam nadzieje ze nie alergiczne/ ale jesli sytuacja sie powtorzy to NAPEWNO bede smarowac go elidelem. Moj synek prawie trzyletni nie mial tej mozliwosci bo elidelu jeszcze nie bylo i do 1,5 roku smarowalam go sterydami wrrrrrrrrrrr teraz jest elidel od ponad roku i wreszcie odetchnełam KONIEC ZE STERYDAMI !!!!!
        • kerstink Re: ELIDEL...??? 17.05.04, 08:42
          Mgurniak, w twoim przypadku pewnie to jest najlepszym wyjsciem, inaczej mialabys
          nie tylko dziecko z brzydka skora, ale tez strasznie znerwicowane.
          I chyba dla takich przypadkow jak twoj ten lek zostal stworzony.
          K.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka