dosia_81
26.04.11, 10:16
Witam Was

Mam taki problem.

Moj 8 miesieczny synek dostał uczulnie na plecach... Może zaczne od początku... Od dawna mial suche, bezbarwne plamki na kolanach... Pediatra mowia żeby się tym nie przejmować więc skoro lekarz kazał kolokwialnie mówiąc olać to olalam. Po jakimś czasie mój miś miał 3 dnióke... a każda z was wie że charachterystyczną dla 3 dniówki jest wysypka na plecach... No i rzeczywiście po 3 dniach była wysypka.. Tyle że ta wysypka nie przeszła

Stała się bardziej czerwona, chrostki zamieniły sie na poczatku w plamki czerwone a teraz juz ma biedaczek jedna wielka czerwona, chropowata plame na plecach.
Pediatra probuje to leczyc ale bez widocznych efektów

Najpierw powiedziala ze to alergia pokarmowa wiec odstawilam kaszki ryzowe (bo mzoe od tego). Obecnie maly jest tylko na Sinlacu i kaszcze bezglutenowej (Holle), mleko Bebilon Pepti, zupka marchwkowa i deserki ale tylko jabluszko, gruszka, śwliwka i tyle

Kazala kapac w krochmalu - kapie.
Kazala smarowac jakims super drogim kremem - smarowalam.
Kazala to po 2 dniach ostawic - odstawialam
Teraz daje mu wapno bo tak kazala, i smaruje jakas witaminowa robiona mascia ale NIC SIE NIE POPRAWIA...malo tego chrostki ma obecnie na brzuszku, za uszami, na szyjce, na raczkach i tam gdzie mial czyli na lozkach, pod kolanami no i cale plecy
Dziewczyny, macie jakies pomysly? Poratujcie mnie...