iwetta-78
02.05.11, 14:51
Witam! Mam takie pytanie (mój błąd, nie dopytałam alergologa i teraz mnie to meczy): syn 1,5 roku, z podejrzeniem nietolerancji mleka krowiego. (Nutramigen od 3 m. ż., z próbą przejścia na NAN w 11 miesiącu i powrót do Nutramigenu w 13 m. ż. z powodu okropnych dolegliwości brzuszkowych). Robiliśmy testy z krwi i niby wyszło, że nietolerancji nie ma. Ale akurat mały miał niewiadomego pochodzenia zmiany skórne (na szyi, pod pachami, na łydkach) i alergolog zadecydowała żeby Nutramigen jednak jeszcze utrzymać i dodatkowo zapisała Zyrtec, 2 razy dziennie po 5 kropli, ponieważ jak powiedziała: ma liczne zmiany skórne na zgięciach a jako że jest chłopcem to gorzej rokuje. No i nie wyjaśniłam tej kwestii i to mnie wciąż nurtuje. Może któraś mama zorientowana w temacie? I jeszcze pytanie, czy naprawdę może być tak, że w badaniu nietolerancja nie wychodzi a w rzeczywistości jest?