Dodaj do ulubionych

Pyłki, roztocze, pleśń

24.04.12, 14:24
U mojej córeczki alergie wykryto 2 lata temu. Cieknacy katar, kichanie w seriach utrzymywal sie przez 3 tygodnie i od razu wiedzialam, ze to raczej zwykle przeziebienie nie moze byc. Alergia przeszla mi przez mysl, ale wtedy jeszcze myslalam ,ze skro ja ani maz nie jestesmy alergikami, a mala wczesniej nie miala zadnych uczulen to raczej dziwne zeby alergia tak nagle sie uaktywnila. Niemniej jednak zdecydowalam sie pojsc do alergologa i zrobilysmy testy skorne. Ale wyszly niegatywnie. Dopiero testy z krwi wykazaly, ze jest uczulona na brzoze i topole. Wpierw brala claritine, ale po tabletkach bla ospala, a z czasem pomimo stosowania lekow oslonowych na zoladek zaczela miec bole brzucha. Zdecydowalam sie na zmiane leku. Przerzucilysmy sie po konsultacji z lekarzem na leki dzialajace miescowo i od zeszlego roku stosujemy allergodil w aerozolu i jest dobrze. Pomaga jej przetrwac okres pylenia. Oczywiscie staramy sie ograniczyc kontakt z alergenem - zamykamy okna na noc, nie spacerujemy po lasach i parkach, no i oczywiscie po kazdym powrocie do domu myjemy sie dokladnie, zeby zmyc to wszystko. Dajemy rade i jest okej.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka