milktb
06.03.14, 09:59
Dziewczyny,
mój synek ma 11,5 miesiąca. Od kilku dni zauważyłam że budzi się z lekko załzawionymi oczkami, było też troszkę ropki.
W trakcie dnia też pociera oczy. Najczęściej rano po pierwszym posiłku. Rozszerzamy BLW i po tym jak się znudzi jedzeniem zaczyna trzeć oczka. Co prowadzi do plam pod oczkiem na policzkach. Te plamy znikają w trakcie dnia.
I teraz nie wiem czy to alergia czy też tylko pocieranie rączkami z resztkami jedzenia - w blw pełno jedzenia na twarzy, na włosach.
Byłam kilka dni temu u pediatry, z krostkami na policzkach, ale ta wykluczyła alergię, bo alergia objawia się "nierównomiernie" No ok, uspokoiłam się, ale teraz patrzę znowu: oczy załzawione rano, po sniadaniu pocieranie, teraz różowe plamy. Chyba nie są dla niego uciążliwe, bo jest wesoły, lekko pociera co prawda, ale nie jakoś dramatycznie. Pod oczkami, w oczodołąch robi mu się różowy pas. Pokichuje w ciągu dnia, ale uważałam to za fizjologię a nie jakieś odchylenie od normy. Nie ma kataru, chociaż czasami pod noskiem wycieram płynną wydzielinę. Mały jest na piersi. Jego tata alergik. Jako niemowlę miał alergie pokarmowe, potem duszności.
Ponoć przez brak zimy nastąpiło jakieś duże pylenie, wcześniej niż zwykle. Czy powyższe objawy mogą świadczyć o alergii wziewnej lub tym podobne?
Zaznaczam, że nie traktuję forum zamiast porady lekarskiej. Do pediatry zapisałam się dzisiaj, ale miejsce za kilka dni dopiero.
Może przesadzam? A może nie? Czy są tu mamy alergików? Czy tak wygladają objawy alergii?Czy moje obawy są słuszne?