ivaz
16.04.15, 15:30
Witam
odebrałam dzisiaj wyniki testów z krwi mojej 6 letniej córki, z tego co widzę młoda ma alergię na pyłek brzozy, olchy i tymotki łąkowej, ale są to niewielkie stężenia, nie ma żadnej alergii na składniki pokarmowe ani na zwierzęta natomiast ma bardzo duże stężenie alergenu roztoczy, w skali od 1 do 6 , wyszło 5 czyli "Bardzo wysokie miano przeciwciał". Jestem trochę zdziwiona bo u młodej nie widzę, jakiś mega objawów alergicznych, owszem zdarza się jej delikatna wysypka pod kolanamii i na brzuszku, wieczorny katar tylko w łóżku w pozycji leżącej, nawet trudno to nazwać katarem bo z nosa nic nie leci, jedynie słychać, ze nos ma przytkany, częste oblizywanie ust, poza tym mała prawie w ogóle nie choruje, w sumie jeszcze nigdy nie chorowała na schorzenia górnych dróg oddechowych, łapie czasami katar, który po tygodniu przechodzi. Ma tez powiększony znacznie trzeci migdał. Laryngolog przy badaniu stwierdził, ze młoda ma alergiczną śluzówkę, co było powodem zrobienia testów.
Czy przy tak wysokiej alergii na roztocza to jest możliwe, ze córka ma tak mało objawów alergii, a przynajmniej te co ma są w ogóle nie uciążliwe???.
Poza tym z testów wyszło że młoda nie ma żadnych alergii pokarmowych.
Acha IgE całkowite tez ma bardzo podwyższone 411,10 IU/ml
Jak postępować przy alergii na roztocza, jestem całkowicie zielona w leczeniu alergii?