jolka009
22.02.05, 15:01
Poszłam 2 miesiące temu do alergologa ze zmianami na policzkach u małego.
Stwierdził AZS. Oczywiście zalecił odstawianie różnych typowych alergenów, a
gdy to nie pomogło przejście na ostrą dietę - tylko Pepti + kaszka ryżowa. No
i oczywiście sterydy. Od czasu kiedy mały jest na tych dietach z jego twarzą
było coraz gorzej.
Próbowaliśmy różnych opcji Pepti + kaszka ryżowa lub kukurydziana, Nutramigen
itp. żeby wyeliminować wszystkie potencjalne alergeny.
Usunęliśmy też wełnę z mieszkania i kurze.
Nie pomogło było coraz gorzej. Zajęta całą buzia i zaczęło się na plecach.
W końcu nie wytrzymałam i doszłam do wniosku że czas przestać głodzić
dziecko. W końcu jeśli to alegra to po 2 miesiącach powinna być jakaś
poprawa? A Wprowadzam po kolei marchew, ziemniak, ryż, indyk, owoce i soki
rozmaite. Przeszliśmy też na NAN H.A.
Po 1,5 tygodnia nie widzę żadnego pogorszenia z tego powodu.
Tylko mały ma leprzy humor bo dostaje smaczniejsze jedzonko.
A na zmiany na skórze próbowaliśmy rozmaitych leków. W końcu pomógł krem A-
derma Dermolibour + natłuszczanie. Stosujemy już 4-ty dzień i buźka się
ładnie goi. No i trzymanie chłodnej temperatury w mieszkaniu.
Do alergologa więcej nie pójdziemy - szkoda czasu, pieniędzy i przede
wszystkim dziecka.