agnieszka3613 07.04.05, 11:51 Czytam wasze posty na temat mleka. Często piszecie o Nutramigenie lub Bebilonie Pepti. Lekarz zapisał nam Bebilon sojowy. Czy to to samo co Bebilon Pepti? Czy ktos dawał takie mleko swojemu dziecku? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bea-ta Re: Bebilon sojowy 07.04.05, 12:54 Bebilon pepti i nutramigen to mieszanki mlekozastepcze ze znacznym stopniem hydrolizy białek mleka krowiego. Przy czym BP to hydrolizat serwatki, a Nutramigen hydrolizat kazeiny, dodatkowo pozbawiony wszelakich cukrów stosowany przy zespołach złego wchłaniania np. nietolerancji laktozy współistniejacej z alergią na białka mleka. Nutramigen stosowany jest z wyboru przy nieco "cięzszej" alergii, bo chociaz kazeina jest bardziej uczulająca niz serwatka ale jej czasteczki dzieki właściwościa fizykochemicznym sa bardziej rozdrobnione , a wiec jakoby mniej uczulajace. Chociaz naukowo tego nie udowodniono. Bebilon sojowy jest mieszanka oparta na białkach soi, nie zawiera nic z krowy Tu masz wykaz mieszanek wszystkich stosowanych u alergików www.borgis.pl/czytelnia/nowa_pediatria/2002/03/02.php Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka3613 Do Bea-ta 07.04.05, 13:15 Dzięki za odpowiedź. Słyszałam ,że to mleko jest niezbyt dobre w smaku. Zastanawiam się co zrobię jak mała nie będzie chciała pić. No i czytałam trochę że mleka sojowe też mogą uczulać. Napomknęłam trochę lekarzowi o Bebilonie Pepti ale nie chciał przepisać. Pozdrawiam. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: Do Bea-ta 07.04.05, 13:40 Jeśli uzywasz jakiejs mieszanki to mieszaj z ta nowa 1miarka nowego mleczka pozostałe starego, 2m nowego pozostałe starego i tak do 100% lub mieszaj z mlekiem z cyca jęsli jest maluch na cycusiu. BP jest najlepszy w smaku bo ma laktoze. Sojowego mleka nigdy nie probowałam, a uczulenia po nim moga równiez być. Chociaz koleżanki maluch teraz 2 lata wychował sie na mleku sojowym bez rzadnych objawów ubocznych. Pozdr., Beata Odpowiedz Link Zgłoś
aga_qan Re: Do Bea-ta 07.04.05, 17:01 bebilon pepti to wlasnie mleko sojowe, z tego co zrozumialam od lekarki. Moja mala niedawno przestawila sie z nan ha na bp i to bez zadnego marudzenia. widac, zasmakowal jej. Wydaje mi sie ze pije go nawet chetniej niz nan ha. czyli nie ma obawy-dzieci niekoniecznie musza uznawac to mleko za niesmaczne Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: Do Bea-ta 07.04.05, 23:07 BP z całą pewnościa nie jest mlekiem sojowym i jest stosowany przy alergii na białka krowie i białka soi! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka3613 Re: Do Bea-ta 07.04.05, 23:55 Kupiłam ten Bebilon sojowy i dzisiaj dałam małej wieczorem jedna miarkę nowego a 6 starego. Wypiła bez problemu, więc może nie będzie tak źle. Zastanawiam śię tylko co zrobić z mlekiem NAN2R bo takie piła rano. TEż tak pomieszać? Lekarz kazał odstawić jogurty, serki, twaróg itp. A np. kaszkę mleczno-ryżową przygotowywaną na wodzie może mała dostać? Poza tym na niektorych bobofrutach jest napisane aby nie podawać dzieciom ze skłonnością do alergii. Majej małej tez to dotyczy? Same pytania, sorry, ale gubie się juz w tym wszystkim. Mam jeszcze dwóch synów/15 i 12 lat/ i z nimi nie miałam takich problemów jak z malutką. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka3613 Re: Do Bea-ta 08.04.05, 00:17 A tak w ogóle to mam juz mętlik w głowie. Przed chwilą przeczytałam, że jeżeli dziecko ma uczulenie na białka mleka to w 90% zdaża się też przy tym uczulenie na białka soi..... I co teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: Do Bea-ta 08.04.05, 00:25 Zostaje 10 % , że nie bedzie uczulone. Osobiście jestem przeciwniczką mlek sojowych, ale żeby Cie pocieszyc syn przyjaciółki wychował się z powodzeniem na mleku sojowym. Obserwuj dziecko i przy wprowadzaniu nowego mleka nie wprowadzaj niczego nowego w pożywieniu , chemii ( kosmetyki, proszki) i obserwuj czy zmany narastaja czy zmniejszaja sie jesli takie sa. Jeśli zmiany narastaja tzn., że soja mogła uczulić. Dlatego wole Bebilon Pepti i nie wiem dlaczego pediatrzy z uporem maniaka przepisuja mieszanki sojowe. Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: Do Bea-ta 08.04.05, 00:21 Mieszać możesz oba mleczka , jeśli maluch pije chetnie troszke podpędź z mieszaniem żeby szybko przejść na mieszanke sojową. Ją też możesz zagęszcz.. kelikiem kupionym osobno, ale jeśli nie ma maluch uczulenia na ryż. Kaszki mleczne nie są wskazane - zawieraja mleko w proszku i serwatke ( sprawdź na odwrocie skład)!A tego przy alergii na białka nie wolno. Nie wiem w jakim wieku jest Twój maluch, ale w zupkach też jest mleko, śmietana, serwatka, masło - tych zupek też nie należy podawać. Czytaj przed podaniem maluchowi skład każdego słoiczka, ktory podajesz. Przy alergii na białko krowie może byc alergia wogóle na krowe - więc cielecina odpada z zupki.Co jest w tych bobofrutach?Czy jest jeszcze alergia na cos innego czy tylko mleko?Nie wolno podawać wszystkich tych rzeczy oprócz nabiału, ktore uczulają. Jeśli dopiero rozszerzasz diete rób to ostrożnie , jeden składnik tygodniowo od 2-3 łyżeczek i więcej, w następnym tygodniu nowy produkt i obserwacja dziecka. Podawać mozna mieszanki sprawdzonych juz produktów. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka3613 Re: Do Bea-ta 08.04.05, 20:57 Witaj. Cieszę się bardzo,że trafiłam na taką doświadczoną mamę jak ty. Moja mała ma już 13 miesięcy i praktycznie je dużo rzeczy. Gdy miała 5 miesięcy przestałam ją karmić piersią i przeszłam na NAN. Dostała krostki na policzkach ale lekarz kazał się tym nie przejmować.W miarę rozszerzania diety mała ma ich coraz więcej no i dopiero teraz niedawno lekarz zareagował.Na początku kazał mi wykluczyć jajko, orzechy, czekoladę i owoce egzotyczne. Nie było zmiany więc postanowił zmienić mleko właśnie na to sojowe. Wlaściwie to pije je/na razie zmieszane ze starym/ ale coś za dużo kupek dzisiaj zrobiła. Mała rano pije mleko z ryżem, potem bułeczka z masełkiem i ser żółty, wędlinka, paróweczka. Na drugie śniadanie jogurt albo serek Bakuś lub kaszka mleczno-ryżowa. Obiadki robię sama. Na podwieczorek owoce najczęsciej ze słoiczka. No i kolacja: butla kaszki manny. No i powiedz jak wśród takiej różnorodności wybrać to co uczula? Już się nawet zastanawiałam żeby machnąć na to ręką. Wyczytałam gdzieś że około 3 roku życia alergia mija. Mała jest zdrowa, rośnie jak na drożdżach/ nawet za dużo waży i mierzy/ Więc po co to wszystko? Dermatolog trochę pomógł, zapisał jakąś robioną maść i jest o niebo lepiej. Chyba boję się tego wszystkiego. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: Do Bea-ta 08.04.05, 21:25 Kazano wprowadzic mleko sojowe na alerge białka, a nie powiedziano, żeby odstawić cały nabiał, bo tam też przeciez jest mleko. Te cytrusy, orzechy, czekolada, to b. dobre posunięcie. Jeśli jeszcze mieszasz mleka to za krótko na poprawe. Przy zmianie mleka kupy też moga się przejściowo zmieniać, malec może mieć wzdety brzuszek, ale po całkowitej zmianie powinno minąc, na zmiany trzeba czekac nawet kilka tygodni. Poczekaj jeszcze troche na efekty odstawienia cytrusów, czekolady i orzechów jeśli odstawiłaś je niedawno. Wyrzuć te kaszki mleczne a wstaw kaszke bezmleczną lub manne, wywal bakusie i ser zółty, zamiast kupnych wedlin zrób sama mięsko na kanapki zdecydowanie zdrowsze, sprawdź co jest w parówkach, mnie dorosła czasem odrzucaja, bo namieszaja tam bóg wie czego, kupujesz takie sprawdzone dla dzieci czy co popadnie? Jogurt nie za często przy niewielkich zmianach może byc. Masełko też na kanapkach bo chyba nie smarujesz na centymetry. Obserwuj jeszcze dziecko, jak nie bedzie poprawy trzeba będzie myslec dalej co wyrzucić. Szczerze mówiąc przy alergii na białko należałoby wyrzucic bułki na mleku, masło i wszystko co ma w sobie serwatke, mleko w proszku, smietane itp.Jednym slowem wszystko co ma choć odrobine mleka w sobie. No a gluten tez może uczulać, faktycznie przy tak rozszerzonej diecie można podejrzewac każdy pokarm. Uzywasz jakieś gotowe sosy?Co mogłoby miec konserwanty, barwniki itp. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka3613 Re: Do Bea-ta 08.04.05, 22:11 Tzn. lekarz powiedział żebym ograniczyła nabiał. Mleko mieszam dopiero od dwóch dni.Wiem ,że na poprawe za wcześnie. Parówki mała je/tak dwa razy w tygodniu/ cielęce ale z tego co kiedyś przeczytałam w jakimś twoim poście to też nie za bardzo mogą być, prawda? Sosów gotowych nie używam,zresztą w ogóle małej ich nie daje. Martyna lubi kisiek ake robię go sama z bobofrutów. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
setia Re: Do Bea-ta 08.04.05, 21:31 agnieszka3613 napisała: Dermatolog trochę pomógł, zapisał jakąś robioną m > aść i jest o niebo lepiej. a czy ta masc nie jest przypadkiem ze sterydem, rzuc okiem na sklad. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka3613 Re: Do Setia 08.04.05, 22:05 Nie mam skladu na pudełku. Był na recepcie i z tego co potrafilam doczytać się/znasz pismo lekarzy/ to na peno był tam hydrocortison. Reszty nie znam. To co, zapytać lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
setia Re: Do Setia 08.04.05, 22:17 to niestety jest steryd, generalnie nie powinno sie stosowac sterydow na twarz, wiec stosuj tylko w ostatecznosci. zgadzam sie z bea, ze gdyby chciec wyeliminowac mleko z diety Twojego dziecka trzeba byloby ja przeorganizowac o 180 stopni. moze lepiej zacznij od tropienia konserwantow (czytaj sklad parowek, soczkow, slodyczy itp, mozesz np. na jakis czas ostawic tez ser zolty, ale z jajek bym nie rezygnowala). szczerze watpie ze jest to alergia na bialko mleka krowiego: Twoje dziecko je tyle prod mlecznych, ze juz dawno mialoby i inne problemy nie tylko wysypke na buzce, a skoro przybiera ladnie i nie ma innych problemow (schorzenia drog oddechowych np) to ja obstawiam konserwanty i dodatki do zywnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: Do Setia 08.04.05, 22:46 Właśnie! Co do tego mleka to też mi to przyszło na myśl, że dziecko już troche duże na skaze białkową, tym bardziej, że podawałaś zwykłe mleko od 5mż. Poszukaj w tych bobofrutach i deserach soku pomarańczowego i cytrynowego. Ja tak zafunowałam synowi piekna wysypke - podałam deser - jabłka, gruszki, brzoskwienie - super tyle, że nie doczytałam do końca - zagęszczony sok pomarańczowy, dostał 2x do kaszy i wysypało całe poliki. Ja obsatwaiłabym cyrtusy, czekolade, orzechy, konserwanty czy inne podejrzane dodatki - poczytaj skład bakusia, z dwojga złego wolałbym podac danonka. Chociaz swojemu 10m nie funduje takich przyjemności z zasady, to nie dla niego! Podejrzane sa beznoesany, siarczki ,azotany i azotyny,tartrazyna - barwnik ciast, cukierków, serach zółtych, lodach, glutamin sodu, różne E ( nie wszystkie, bo cżęść to wit. np. C), aspartam - szukaj tego. Z jaja to raczej białko niż żółtko. Wszystko zależy co i kiedy podawałaś i czy wcześniej nie bylo jakis podejrzanych rumieni na polikach, bóli brzuszka, wolniejszych kup. Co do nabiału to nie jestem zwolenniczka zabierania wszystkiego dziecku czy matce w diecie, nawet jak sa niewielkie zmiany. Także jak lekarz kazał wcześniej olewać to wg. mnie z tych myslacych co teraz rzadko sie zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka3613 Re: Do Setia 08.04.05, 22:59 Załamujecie mnie dziewczyny. Mam 37 lat, dwójkę starszych dzieci i to kochane maleństwo. Nie sądziłam że będę miała problemy a tu masz....... Tą maść lekarz kazał stosować dwa razy dziennie. I do tego Ketotifen. Mała nie choruje prawie w ogóle. Raz czy dwa miała zapalenie gardła i to wszystko. Acha, słodyczy mała nie je a z soczków bobofrut robie jej kisiel. No i te deserki w sloiczkach. więc jakie konserwanty??? Zastanawiam się czy nie iść do jakiegoś innego lekarza. A co z mlekiem sojowym? Dawać czy dać sobie spokój? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: Do Setia 08.04.05, 23:18 Spokojnie hydrokortison jest najsłabszym sterydem i na twarz doraźnie może byc, przy zaostrzeniu zmian do smarowania na kilka dni( czasam każą smarować miesiąc!)Sterydy powoduja trałe rozszerzenie naczyń krwionośnych i po co ma dziecko wygladać z przekrwiona twarzą jak pijak. To z tych najlżejszych objawów ubocznych. Ja zmiany sa suche, szorstkie to stosuj np. Cutibaze na codzień. Może zmieniłaś kremik do buzi i stąd nasilenie wysypki, brałaś to pod uwage? Co do mleka to ja - jako matka nie podałabym sojowego mleka swojemy maluchowi tylko bebilon pepti do kupienia bez recepty. Nie dlatego, że jest ono złe, be i do d... tylko, że też może uczulić. Obok białek mleka wśród alergenów wymienia sie białka soi i raczej odchodzi od mieszanek sojowych na rzecz hydrolizatów białek mleka krowiego. To co kazał lekarz odstawic odstaw jak najbardziej, poszukaj jeszcze cytrusów w innych deserach i sokach, konserwanty łatwo znaleźć, bo na opakowaniu jest skład podany, jak nie ma to nawet nie bierz do koszyka. Co do dzieci, to niestety każde jest inne, kiedyś nie było tyle alergii co teraz, płacimy za rozwój cycwilizacji. Może przed wysypaniem coś zupełnie nowego podałaś, wiem, że pamięc jest ulotna, ale może akurat coś przyjdzie Tobie na myśl?Nowa kaszka mleczna, nowy deser, parówki innej firmy, wedlina?Konserwanty są w serkach homogenizowanych, parówkach, nie wiem co do wędlin daja, bo te kupne sa obrzydliwe i ja sama już nic do domu nie kupuje, wole zrobic. Poczytaj skład zanim cos wrzucisz do koszyka - stabilizatory, emulgatozy, benzoesan sodu, E - cos tam. Dzieciom teraz lepiej kupowac rzeczy te bardziej naturalne. Na przecierach czy serkach nieraz pisze jak byk - nie zawiera konserwantów i sztucznych barwników, produkt ma krótki okres przechowywania i wtedy jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
setia Re: agnieszka 09.04.05, 20:40 przepraszam, ale dopiero moge odpowiedziec; nie chcialam Cie zalamac, a raczej pocieszyc, ze byc moze nie jest to wcale alergia na bialko mleka (pomysl ile rzeczy musialabys wyeliminowac z diety dziecka), ale na rozne swinstwa zawarte w pozywieniu, nie chodzi mi bynajmniej o deserki dzieciece, ale o: parowki, wedline, ser zolty, byc moze bulki (spulchniacze, polepszacze). Latwiej jest zastapic chwilowo wedline sklepowa mieskiem upieczonym w domu, zrezygnowac na jakis czas z parowek i sera zoltego i obserwowac czy skora sie nie poprawia, niz wyrzucic caly nabial z diety dziecka. nie wiem na jakim etapie jestes z wprowadzaniem mleka sojowego, ale jesli na zaawansowanym to nie rezygnuj, nie ma sensu tak czesto zmieniac mieszanki. Chyba, ze reakcja na to mleko nie jest najlepsza (pisalas cos o wiekszej ilosci luzniejszych stolcow). Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka3613 Re: setia 09.04.05, 21:42 Ja też dopiero teraz usiadłam do komputera. Spróbuje tak jak piszesz wyrzucić te parówki, wędlinę i ser żółty. A mleko? Już sama nie wiem. Po pierwszym razie było wszystko okej. Mała dostała 6 miarek starego i 1 nowego. Na drugi dzień miała jak pisałam trochę lużniejsze kupki no i częstsze. Drugiej nocy nie przespałam. Nie wiem jaka była przyczyna, zwalam to na mleko/a może jestem uprzedzona po prostu do niego?/, bo nigdy jeszcze malutka tak nie płakała. Koszmar. Nie wiem czy dalej eksperymentować? Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: setia 09.04.05, 21:47 Nie zmieniając mleka( jeśli jesteś na etapie 1-3 miarek )odsatw to co napisałaś + to co zalecił lekarz odczekaj z tydzień, dwa i obserwuj co sie bedzie działo. Jak będzie gorzej, bedziesz sie martiwć co dalej, pomożemy Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka3613 Re: bea-ta 09.04.05, 21:57 Okej, rozumiem i spróbuje. Musi sie udać!!!! A znasz może jakąś stronkę z przepisami? A wiesz sprawdziłam skład bobofruta: sok cytrynowy. Ale co najdziwniejsze jest na dwóch a na jednym jest napisane aby nie podawać dzieciom ze skłonnością do alergii a na drugim nie. Fajnie co? Dzięki za rady i wyrozumiałość. Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: bea-ta 09.04.05, 22:07 Właśnie, czytaj etykietki. Jak masz odstawić cytrusy to odpadaja nawet desery z niewielką ilościa soku cytrynowego, pomaranczowego. Co do parówek to akurat dzisiaj w supermarkecie czytałam składy - ochydztwo, dziecku bym nie podała. Nie wiem co zawieraja te typowe dla dzieci np. morlinki, ale chyba bym sobie darowała przez jakiś czas. Szczerze mówiąc obstawiam cytrusy, orzechy i czekolade, wedliny sklepowe, parówki, ew. żółty ser. Tego sie tzrymaj i obserwuj zmiany na skórze. Co do przepisów to takie dla alergików www.malyalergik.pl, inne www.twojadieta.pl - wpisuje sie date urodzenia dziecka, www.maluchy.pl, www.dziecko.ok, www.nutricia.pl - ABC wzbgacania diety. Odpowiedz Link Zgłoś
setia Re: setia 09.04.05, 22:15 czyli: dotychczasowa mieszanka, domowe wedlinki, jakies pasty na kanapki (moze z twarozku domowej roboty), ewentualnie jajecznica. mam nadzieje, ze bedzie lepiej. trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka3613 Re: setia 10.04.05, 23:13 TO jeszcze raz ja. Napisałaś o domowych wędlinkach. Siedzę dzisiaj już pół dnia przed komputerem i szukam jakiś przepisów. Napisz proszę jak zrobić mięsko domowym sposobem na cglebek bo nigdzie nie mogę znaleźć a zupełnie nie wiem jak się do tego zabrać. I jeszcze jedno. Myślisz, że jajko w całości mogę małej podać np w formie jajecznicy? Albo twaróg? A co z tą dietką? To nie będzie się kłócić ze sobą? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
setia Re: setia 11.04.05, 11:53 wedlina to w zasadzie duzo powiedziane wyrob domowych wedlin, takich z prawdziwego zdarzena wymaga co najmniej wlasnej wedzarni mozna natomiast podawac upieczone miesko np. schab (ja pieke kawalek schabu solac go tylko delikatnie, w folii aluminiowej), pokrojony na cieniutkie plasterki (wiadomo jest troche bardziej twardy niz wedliny ze sklepu). Jestem przeciwna wycofywaniu z diety jajka, jesli nie ma pewnosci, ze uczula ( a u Ciebie takiej pewnosci nie ma - pisalas ze po odstawieniu nic sie nie poprawilo), zwlaszcza zoltka, ktore jest zrodlem wielu cennych skladnikow. Ja robie mojemu dziecku "zoltkownice" - jajecznice z samych zoltek (robie ja od niedawna i na sklarowanym masle, ale moje dziecko to inna historia...). A co do sera bialego: zrobiony samodzielnie twarozek z wiejskiego mleka (a taki mialam na mysli) jest duzo bardziej bezpieczny niz wszystkie te bakusie i inne serki sklepowe, ale oczywiscie poczatkowo mozesz podawac dziecku tylko kanapki mieskiem, obawiam sie tylko, ze szybko mu sie to znudzi. a wczoraj wyslalam Ci cos na priva, jeszcze przed przeczytaniem Twojego postu Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: setia 11.04.05, 12:38 Kupuje kawałek szynki lekko sole i czosnkuje na noc do lodówki. Rano wrzucam na patelnie lub gara i dusze pod pokrywka w niewielkiej ilości wody 1-2godz. w zależności od wielkości mięska, podlewam woda straty to co wyparuje, dla nas wrzucam ziele angielskie, pieprz w ziarnach i listek laurowy, mocniej sole iczosnkuje. Po ostudzeniu kroje na kanapki. Nie mam piekarnika i radzic sobie trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: Bebilon sojowy 11.04.05, 12:39 Z jajka zgadzam sie z koleżanka. żółtko zostaw najmniej. Wszystko zalezy jak długo dajesz jajko. Białko to silny alergen i szybko wyszłoby uczulenie. Odpowiedz Link Zgłoś