Dodaj do ulubionych

do mam ze SZCZECINA

07.04.05, 12:45
Napiszcie, jak maja sie Wasze dzieciaczki. Czy macie duze klopoty z
alergia/AZS? Czy jestescie zadowolone z jakiegos lekarza (alergologa lub
homeopaty), ktory naprawde Wam pomogl? Napiszcie, prosze, jestem nbardz
ciekawa Waszych doswiadczen.
Pozdrsmile

gagia
Obserwuj wątek
    • gagia Re: do mam ze SZCZECINA 07.04.05, 15:32
      odezwijcie sie,please!
      • ka12 Re: do mam ze SZCZECINA 07.04.05, 22:25
        Cześć,
        moja córka ( teraz 15mc) najpierw miała w 2mc zdiagnozowaną alergię na białko
        krowie. Sukcesywnie dochodziły nowe i teraz nie może jeszcze jaja, kurczaka,
        pomidorów, pora, selera, pietruszki, gruszki, jagód, buraków, Sinlac, ryby,
        kakao, wywarów mięsnych, papryki, kapusty i ogórków kiszonych. Najgorsze jest
        to, że uczula się nie na nowości, tylko na rzeczy, które je już kilka miesięcy
        i wtedy długo muszę tropić alergen.
        Temat lekarzy jest dla mnie drażliwy, bo nie mam szczęścia do alergologów.
        Bardzo ceniłam pomoc dr Brzosko, ale przestała pracować prywatnie w Śródmieściu
        i nie mam już do niej namiarów. Dr Szamer zawdzięczam tylko tzw. "bezpieczną
        dietę", reszta tego co mówiła ma się nijak do mojego dziecka. Za tydzień
        idziemy do dr Jastrzębskiej, która leczy już 3 lata syna mojej koleżanki.
        Tak naprawdę, to ja prowadzę a nie lekarze moje dziecko i to ja ponoszę
        odpowiedzialność za wiekszość decyzji dot. alergii
        Mimo, że znam duzo dzieci w okolicy, to nikt nie ma tak silnej alergii jak moja
        mała. Dzięki forum poznałam jednak dwie mamy "porządnych" alergików i ich
        wskazówki i pomoc są dla mnie bardzo ważne.
        Jeśli masz ochotę to napisz na mail gazetowy.
        Pozdrawiam i życzę wytrwałości, bo nie jest łatwo być mamą alergika.
        Dodam jeszcze, że moja dzidzia jest ciągle na cycu, bo jak do tej pory żadna
        mieszanka mlekozastępcza nie chciała się przyjąc. To tyle
        • lgosia1 Re: do mam ze SZCZECINA 09.04.05, 19:03
          witam - jestem z Polic koło Szczecina. Miałam kontakt z dr Brzosko ostatnio
          przedwczoraj. I jestem cholernie rozczarowana. Owszem - moje dziecko nie ma
          silnej alergii. Nie drapie się do krwi - ale jednak się drapie. Dr Brzosko
          przyjmuje w Szpitalu w Zdrojach. Była bardzo miła na pierwszej wizycie. Umówiła
          mojego synka "poza kolejką". Już następna wizyta niestety była z kolejki i
          musieliśmy czekać 3 miesiącesad. Generalnie nic nowego od dr nie usłyszałam. Na
          drugiej wizycie mój mały był prawie czysty po trzech tygodniach męczarni z
          wysypaną bródką i policzkami. Trochę ją chyba zirytowało, że traci czas na
          czyste dziecko. Ale co ja poradzę, że moja restrykcyjna dieta akurat na wizytę
          przyniosła rezultat?smile Spytałam się czy mogę zadać kilka pytań. Powiedziała, że
          muszę się streszczać, bo ona nie ma czasu na odpowiadanie na pytania????
          Strasznie mnie tym zaskoczyła. Próbowałam z uniżonością zadać choć
          najważniejsze pytania z przygotowanych. Im bardziej były szczegółowe - tym
          bardziej się irytowała. W końcu przestała odpowiadać zajmując się przez 10 min
          robieniem ze mnie przewrażliwionej mamuśki i udowadnianiem, że są gorsze
          przypadki niż mój syn. Owszem wiem o tym i dziękuję Bogu, że na razie nie mamy
          gorszych problemów i mam nadzieję nie będziemy mieć. Ale jednak wkurzyłam się
          straszniesad(( Nie jemy (ja też - jeszcze karmię piersią) nabiału, jajek,
          przepiórczych też, pomidorów, cytrusów, ryb itd. itp. Mam umówioną wizytę
          (poleconą po pierwszej u niej wizycie, przez nią poleconą), czekam na nią 3
          miesiące i nie mogę zadać przygotowanych konkretnych pytań. I jeszcze robi ze
          mnie hipochondryczkę przy mojej mamie, która podejście do alergii ma takie jak
          większość starszych pań "że te młode matki siedzą tylko w internecie i
          wymyślają coraz to nowe choroby". Po prostu załamałam sięsad(((
          • gagia do Igosi1 10.04.05, 21:01
            Chcialam wyslac Ci maila na adres gazetowy, ale 'adresat nieznany'sad
            Moze napisz do mnie na gagia@gazeta.pl - to wysle tego maila?

            A swoja droga swietnie Ciebie rozumiem, u wiekszosci naszych lekarzy mozna
            stracic nerwy i wyjsc z kwitkiem (dlatego ja osobiscie od wielu lat do lekarzy
            nie chodze).

            Alergolog dla nas - dr Ciechanowska, a co do pediatry...

            Znacie moze fajnego pediatre (i dobrego zarazemsmile???
    • gagia Re: do mam ze SZCZECINA 10.04.05, 20:51
      Fajnie, ze napisalysciesmile

      Z tego, co slyszalam takze od innych oso, lepiej unikac obu lekarek, o ktorych
      piszeciesad

      Inaczej jest u dr Ciechanowskiej (Slowackiego i Zdroje) - mozna z nia normalnie
      porozmawiac i jej zalecenia sa z pewnoscia bardziej sensowne. Jest tez bardzo
      mila i ma fajne podejscie do dzieci. Jesli wiec jakis alergolog w naszym
      szanownym miescie - to raczej dr Ciechanowska (na haslo alergolog w Sz-nie
      wlasnie jej nazwisko polecaja inne szczeciniankismile

      Napisalam do Was na priva, tak poza tymsmile
      pzdr!

      gagia
      • mackowy4 Re: do mam ze SZCZECINA 18.04.05, 14:42
        Mam pytanie odnośnie dr Ciechanowskiej: może przyjmuje gdzieś prywatnie? Proszę
        o namiary. Pozdrawiam.
        W Zdrojach i na Słowackiego takie terminy, że głowa boli... Nie mamy czasu,
        żeby czekać do sierpnia sad
        • gagia Re: do mam ze SZCZECINA 18.04.05, 17:48
          Nie przyjmuje prywatnie, ale jesli rzecz jest pilna, zadzwon do niej do Zdrojow
          i popros, zeby Ci sama wyznaczyla termin (na Slowackiego lub w Zdrojach) -
          wowczas w ciagu tygodnia bedziecie miec termin wizyty.
          tel.4660 200 (popros do telefonu dr Ciechanowska). Napewno szybki termin
          wyznaczysmile
          Powodzeniasmile
          • lgosia1 Re: do mam ze SZCZECINA 09.09.05, 14:04
            odświeżam wąteksmile))))

            bo jestem na etapie szukania przyczyn biegunki u mojego synka, opisuję to tu:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=28788876
            szukam też laboratoriów, w których mogłabym powtórzyć te szpitalne badania -
            jakoś nie wierzę, by po dwóch dobach te wyniki były wiarygodne

            znalazłam namiar do pediatry- gastroenterologa i alergologa w jednym i mam
            zamiar się umówić. Może znacie tą panią?

            Czaja-Bulsa Grażyna, dr hab. nauk med. Spec. pediatra, alergolog,
            gastroenterolog

            (0-91) 484 09 90
            70-376 Szczecin, 5 Lipca 32a lok.11
            pow.m. Szczecin, woj.zachodniopomorskie


            Jestem ciekawa jak tam u was walka z alergią - może byśmy się wymieniły naszymi
            doświadczeniami w ostatnim czasie????
            Gagia liczę na Ciebie. Jak tam dieta Chińczyka. Stosowałaś?
            Pozdrawiam serdecznie!!!!!! - chwilowo załamana biegunką pierworodnego - Gosia
            • beci G. Czaja - Bulsa 11.09.05, 01:10
              z całego serca polecam tą lekarkę.
              bardzo rzecowa, dokładnie przeprowadza wywiad.wizyta trwałą ok. godziny.
              my byliśmy u niej z zatwardzeniami u dziecka.
              wiem, że przyjmuje na Wojciecha w poradni, ale bardzo długo czeka się w kolejce.


              mogę podać Ci namiary na osobę, która przeprowadza badania w kierunku pasożytów
              i lamblii. kał zawozi się na Zawadzkiego.
              namiary na obie panie dostałam z polecenia od dziecka lekarza, więc na pewno są
              to dobrzy specjaliści.

              napisz do mnie na betkab@tlen.pl
              • magnolia1252 Re: G. Czaja - Bulsa 23.06.15, 13:14
                ja nie polecam, szkoda pieniędzy na wizytę, jeżeli chodzi o alergię mam wątpliwość czy ta Pani się zna na tej dziecinie, przyciągnęły nas do niej pozytywne opinie na znany lekarz oraz tytuł prof co by wskazywało na to że jest specjalistą w fachu, trafiłam do niej z córką 7m z licznymi alergiami pokarmowymi, na zmiany skórne nawet nie spojrzała, słuchała głównie co mówię ja i notowała, kazała dziecko od piersi odstawić gdzie moje mleko to jedna z niewielu pokarmów które nie uczulały i dawać cukier z apteki-maltodekstryna na receptę, zalecenia co najmniej dziwne, próbowała jeszcze naciągnąć na testy skórne koniecznie u niej, ale dowiedziałam się że są niemiarodajne u takich maluchów, szkoda że ta pani jest nastawiona na wyciąganie kasy od rodziców chorych dzieci którzy szukają pomocy, jeszcze gdyby pomogła ale takie rewelacje opowiadać, szkoda słów
            • majamama co z Chinczykiem i dieta? 11.09.05, 21:41

              ktoras z was byla w zwiazku z alergia u lekarza medycyny chinskiej?
              mnie korci. mam takiego znajomego "sultan" nie wiem czy to jego nazwisko, ale
              jest neurologiem z wyksztalcenia i sie przerzucil na medycyne chinska. myslalam
              juz o akupunkturze dla mlodego...

              cos wiecie???
    • muska5 Re: do mam ze SZCZECINA 11.09.05, 19:23
      Wtam

      Jestem z Dabia mam 11 letniego syna którego 4 lata leczono na alergie skórną.
      Po ogromnych perypetiach z powodu braku poprawy a własciwie pogorszenia z roku
      na rok( w tej chwili jest tragedia) trafiłam dzieki poradzie dr Kwietnia z
      forum pediatrycznego do doktor Czaji-Bulsy która skierowała nas na oddział
      szpitalny w celu zrobienia badań. Po wstępnym wywiadzie Pani doktor stwierdziła
      ze to nie jest alergia!!!!!!!!!!!!!!!!! bo zmiany nie odpowiadaja obrazowi
      standardowej alergii. Wyobrazcie sobie 4 lata leczenia czegoś czego nie ma , 4
      lata obwinianiamnie przez lekarzy ze to moja wina bo ne stosuje sie do
      zaleceń!!!!!!.
      Mały w szpitalu miał wykonana endoskopie i szereg innych badań teraz czekamy na
      wyniki i mam nadzieje ze jesteśmy blizej końcasmile)
      Pani docent Czaja-Bulsa to bardzo przyjemna i kompetentna osoba , zawsze ma
      czas zeby odpowiedziec na pytania wydaje mi sie że wszyscy lekarze powinni tacy
      byc . A i jest ordynatorem na oddziale pediatrycznym na Wojciecha.

      Pozdrawiam i przepraszam że sie tak rozpisałam pa
      • majamama Re: do mam ze SZCZECINA 11.09.05, 21:37

        jestem z POlic.
        mam 20-miesiecznego alergika, w kale poza tym grzyby i klebsiella. trudne do
        wytepienia niestety. okolo raz w miesiacu mam kryzys z tego powodu. je malo
        rzeczy ale sie dobrze rozwija, wazy i wyglada. lecze go lekami sanum i dieta,
        co jest bardzo trudne, bo malo produktow moze jesc. najtrudniejsze jest to, ze
        grzybica a alegia jest tak powiazana, ze czasem nie wiadomo jak sie za to
        zabrac... mlody z napojow tylko bebilon amino i wode pije. cukru nie zna.
        ogolnie ma zatwardzenia i tylko siemieniem lnianym mu pomagam.

        Czaja-Bulsa - ok, robi testy skorne, niestety nie sa to testy miarodajne u tak
        malego dziecka, robi dobry wywiad, kieruje na szereg badan, bardzo mila
        kobieta, ale nam nie potrafi pomoc, bo grzybice nystatyna leczy, a pewnie
        wiecie z tego forum ze to grzybicy nie leczy...

        bylam z Mikolajem u pani doktor JOlanty Kulig, nie jest to pediatra, tylko od
        chorob ogolnych, godna polecenia dla mam, ktore lubia lekarzy otwartych, leczy
        konwencjonalnie +sanum, jade wlasnie mlodemu robic testy biorezonansem, ona
        uznaje to za najwiarygodniejsza metode u takiego dziecka(sa na ten temat
        tysiace zdan na tym forum, ale zdecydowalam sie na ta kobiete i pociagne tak
        pol roku zobacze efekty, nie mam wyjscia...), jest na liscie lekarzy sanum z
        www.sanum.com.pl, robielam mlodemy badanie krwi mikroskopem z ciemnym polem
        widzenia (grzybki jak malowane...)

        milenama@gmx.de to moj adres mailowy, jakby jakies mamy chcialy sie podzielic
        swoimi doswiadczeniami alergicznymi w szczecinie i okolicach. czuje sie sama
        tak naprawde z tak silna alergia a przede wszystkim z grzybica nie do
        opanowania, najgorsze ze najprawdopodobniej dostal ja ode mnie juz jako plod...

        pozdrawiam
    • majamama jeszcze o Czaja-Bulsa 11.09.05, 21:56
      to przeczytajcie, kdziewczyna zastanawiala sie nad Bulsa... to ona za 200zl
      robie testy skorne prywatnie..
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=28759251
    • muska5 Re: do mam ze SZCZECINA 12.09.05, 11:50
      Witam

      To jeszcze raz ja pisałam o moim synie ciut wyzej.

      Co do pani docent a także do testów napisze tyle.
      Pomimo tego ze wstępnie pani doktor wyluczyła alergie skórna u mojego syna
      postanowiła upewnic sie i zrobic synowi testy skórne ( plasterek na plecach z
      alergenami naklejony w szpitalu) i pozwoliła nam wyjśc do domu.

      Co do ceny testów robiłam ostatnio sama ( jakies 2 tyg temu) prywatnie .Panel
      miał 21 pozycji i dodatkowo zięłam jeszcze 2 dodatkowe i zapłaciłam 260
      zł!!!!! więc nie dziwi mnie ta cena.
      Co do Pani docent jak już pisałam polecił mi ja lekarz z forum spacjalizujcy
      sie w celiaki , napisał że jest ona jedną z llekarzy alergologów mająca
      specjalizacje min z enterologi ( wydaje mi sie ze im więcej spacjalizacji tym
      lepiej).
      Ja trefiłam do w chwili gdy mój syn był naprawde w tragicznym stanie i to ona
      jako jedyny lekarz do tej pory podeszła do całej sprawy naprawde
      profesjonalnie nie zwalała na mnie winy za stan skóry mojego dziecka a także
      stwierdziła ze dotychczasowy alergolog-dermatolog w poradni na janosika
      zaniedbał sprawe bo powinien mój syn już dawno zostac skierowany do innego
      lekarza a nie usilnie starać sie zrzucic wine za brak poprawy na mnie.
      Tyle moge powiedzeć .
      Pozdrawiam
      • lgosia1 Re: do mam ze SZCZECINA 12.09.05, 12:06
        fajnie, że napisałyście
        U nas z alergią nie jest tragicznie (mój syn ma 16 miesięcy), bo już od
        jakiegoś czasu Mateusz ma czystą skórę. Wysypywało go bardzo często i niestety
        nie byłam w stanie zdiagnozować po czym go wysypuje. Na liście podejrzanych
        mamy mleko, białko jaja kurzego, pomidora, proszek, cynamon lub figa suszona -
        ale do żadnego z tych produktów jako alergenu nie jestem przekonana. Bo reakcje
        nie były nigdy natychmiastowe i też natychmiastowo nie znikałysad(((
        Kilka miesięcy był spokój aż tu nagle te kupki. Byłam przekonana, że te kupki
        spowodowały zęby (wyszły 4 zęby w ciągu 6 dni). Minął tydzień czasu od wyjścia
        tych ząbków i kupki nam się normalizują. Więc albo te zęby, albo fakt, że od 4
        dni nie jemy nic co ma pomidora lub białko mleka krowiego, albo efekt działania
        lekarstw, które zalecili dawać w szpitalu i mały dostaje już te lekarstwa od 7
        dni. Mam nadzieję, że już mu na dobre przechodzi, ale jestem jednocześnie
        wkurzona, że chyba znowu się nie dowiem, czym były spowodowane te kupki i
        dzięki czemu mijają? Na wizytę tak czy siak się wybieram i do Brzosko - już
        dzisiaj, i do Czaji- Bulsy (mam zamiar dziś do niej dzwonić).
        Zdam relację z wizyt.
        Pozdrawiam i cieszę się, że możemy sobie chociaż w ten sposób pomóc, że
        wymienimy się opiniami o lekarzachsmile)))
        Pozdrawiam Gosia
        • lgosia1 Re: do mam ze SZCZECINA 12.09.05, 12:20
          majamama napisała:
          "z grzybica nie do
          opanowania, najgorsze ze najprawdopodobniej dostal ja ode mnie juz jako plod..."

          Jejku majamama to tak jakbyś siebie oskarżałasad((( To, że nasze dzieci mają
          kłopoty jest raczej odzwierciedleniem niskiego poziomu wiedzy naszych lekarzy a
          nie nasza wina.
          Ja też podejrzewam i u siebie i u małego patogenną grzybicę organizmu, ale jak
          zasugeruję to jakiemukolwiek lekarzowi to się ze mnie śmieją. Swoje podejrzenia
          opieram głównie na tym, że ja cełe życie miałam problem z drożdżami i też
          mogłam zarazić Mateusza. Oglądałam kiedyś program medyczny w TVP traktujący o
          candida właśnie i wszyściutko pasowało do moich objawów. W końcu stwierdziłam,
          że dla własnego spokoju zrobię prywatnie badania na pleśnie i grzyby i u siebie
          i u małego, tylko z tego co pisze Beata trudno w Szczecinie o laboratorium, co
          trzyma próbki dłużej niż 2 dobysad((
          Jak tylko się dowiem, kto robi dokładne badania dam tu znać.
          • majamama Re: do mam ze SZCZECINA 12.09.05, 12:55

            no jasne oskarzam sie... to powoduje deprechy.

            zrobilam badania w szczecinie dzieki dziewczynie jakieejsc cudownej,
            doktorantce mikrobiologii. mi i Mikolajowi nie wychodzily niegdzie. u niej
            wyszly jak malowane. nie mam odwagi jej pytac czy dla kogos zrobi. napisz tu na
            forum po prostu w tytule. to jest normalnie noe do pojeca ze w 3 szpitalach
            posiewy robilam... doplac za trzymanie probek 2 tygodnie. a potem i tak
            dluuuuuuga droga do lekarza, ktoremu zaufasz...ja wybralam dr kulig...

            pozadrawiam szczecinianki. fajnie ze piszecie. jakos mi razniej smile
            • beci Re: do mam ze SZCZECINA 12.09.05, 19:33
              a może zapytasz się tej dziewczyny, czy nie zrobi posiewu?
              przecież nie chcemy tego zrobic za darmo.

              ja jutro zmaierzam dzownić po przychodniach i dzownić, czy nie potrzymają 2,5
              tyg oczywiście za dopłatą, ale z tego, co już zorientowałam się, raczej cięzko o
              takie układy, a panie z resztą sa świecie przekonane, że 2- 3 dni wystarczy! no
              przeciez nie będe się kłócić z kobietą, bo mnie wyśle do innego laboratorium, w
              którym też zapewne usłyszę to samo.

          • beci Re: do mam ze SZCZECINA 12.09.05, 19:20
            kandydoza jest bardzo często spotykana, ale neistety lekarze jej nie leczą,
            tylko lecza np. zapalenie gardła, a nie widzą, ze pacjent od jakiegoś czasu
            choruje na choroby chrakaterystyczne dla candidy.

            ja jeste świeżo po wizycie u homeopaty. szłam z egzemą na rękach i alergią
            (roztocza). byłam 12 dni temu u elkarza, na dzien dzisiajeszy nie mamm kataru,
            amęczył mnie jakies 15 lat, ale zmiany skórne zaostrzone bardzo.
            dodam, że na candidę nie miałam robionych badań. lekarka leczy mnie na podstawie
            wywiadu i wszelkich objawów dzisiejszych i tych, o których już zapomniałam.

            i u mojego synka tez podejrzewam candię, dlatego, że od ponad roku ma zaparcia.
            zapytaj się koniecznie dr Bulsy o ten posiew.
            pozdrawiam
            • agahercz Re: do mam ze SZCZECINA 15.09.05, 08:03
              Czesc dziewczyny. Wczoraj jednak byłam na testach skórnych z moją półroczną
              córeczką. Mała ma tylko wysypkę na twarzy, ale wyszła tragedia. Tzn alergia na
              m.in.: głównie pszenica,białko kurze, kurczak, kaszka: jęcz.,kukurydz,gruszka,
              pomidor,groszek,mleko-nieznacznie itp. Doktor kazała brać zyrtec i cropoz ( na
              osłonę jelit) ale ja nie chcę dawać dziecku chemii i nie wiem co robić, chyba
              najpierw odstawię powyższe produkty, bo karmię piersią. Co wy o tym myślicie?
              Aga
              • agahercz Re: do mam ze SZCZECINA 15.09.05, 08:11
                Acha. Jedna z dziewczyn napisała coś o medycynie chińskiej. A ja słyszałam o
                diecie 5 przemian wg chińskiej med. Czy czytałyście może książkę " Filozofia
                zdrowia" i "Filozofia życia" Anny Ciesielskiej? Ja wg jej przepisów zaczęłam
                gotować małej.Ponoć ta kobieta (mieszka w Poznaniu)wyciąga dzieci nawet z
                astmy.Dowiedziałamn się o tym, bo pochodzę z Poznania. Aga
    • agahercz Re: do mam ze SZCZECINA 15.09.05, 08:19
      Jak ktoś jest zainteresowany to znalazłam jej stronę: www.centrumanna.pl
    • slonisia Re: do mam ze SZCZECINA 17.09.05, 22:01
      Dziewczyny - ktoś może zna labolatorium w Szcz-e gdzie robią miarodajne badania
      na pasożyty (lambia, candida). Z postów powyżej wynika, że z tym ciężko. Synek
      ma uporczywy kaszel i rzadnych innych obajawów - a 2 tyg. temu brał pierwszy w
      życiu antybiotyk po pierwszej wizycie w przedszkolusad. Na razie bierze Zyrtec,
      mam nadzieje, że to nie początek astmy ( u mnie w rodzinie popularna choroba,
      tak jak alergia). Poczytałam tu trochę o pasożytach i wolałabym najpierw
      sprawidzić zanim zaczniemy jakieś leczenie mocnymi lekami.

      Pozdr.
      iwona
      • muska5 Re: do mam ze SZCZECINA 19.09.05, 10:30
        do slonisia


        wiem że miarodajne testy na pasożyty robia w laboratorium przyszpitalnym w
        Zdunowie i robia to tak jak chcesz a także mają wykrycia pasozytów wszelkiego
        ropdzaju ( tzreba o to pytać tak podpowiedziały mi mamy z tego forum smile)!!!!!

        Metoda laboratoryjna ( mikroskopową) a możesz tez dodoatkowo zrobic testem.
        Podejście pań laborantek jest ok( nie patrzą na ciebie wielkimi oczami) .
        Co do grzybków i pleśni wiem że te testy robia w laboratorium przyszpitalnym na
        Mącznej ( zdroje ) ale czy potrzymaja Ci to tak długo jak chcesz nie wiem

        Pozdrawiam Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka