juminek
23.06.05, 19:38
Witajcie
Moja córeczka ma już 17 m-cy. W pierwszych miesiącach mieliśmy problemy z
krwią w kupie i kolkami. Głównie po lekturze forum zdecydowałam się na dietę
eliminacyjną a potem na bebilon pepti. Wszystko wydawało się być super,
zastanawiałam się nawet nad podaniem jakiegoś nabiału (nie je jajek, mleka i
pochodnych) a tu od maja pojawiło się jakieś katarzysko a potem drobne
krosteczki na plecach i w zgięciach łokci(myślałam że to potóki od upałów).
Najpierw myślałam, że to zwykłe przeziębienie ale po ok 2 tyg lekarka zaleciła
nam zyrtec po którym wszystko się uspokoiło. Po kilku dniach nie podawania
znowu wrócił katar i jęczmień na powiece. Znowu jesteśmy na lekach i czekamy.
Trochę przydługa ta historia ale powidzcie mi proszę czy katar jest tylko
reakcją na alergeny wziewne? Czy można rozszerzać dietę dając zyrtec? Czy to
nie zaburzy obrazu choroby? Czy w ogóle jest sens rozszerzać? Co byście
zrobiły na moim miejscu? Czy grozi nam astma jak nie odkryjemy co za
paskudztwo uczula?
Wybaczcie przydługaśny post ale jestem trochę podłamana
Pozdrawiam Justyna