Już drugi tydzień podaję małej bułki z dodatkiem masła, a od poniedziałku te
bułki smarowane są dodatkowo masłem. W niedzielę zjadła też trochę ciasta
zrobionego na bazie dużej ilości masła, ale moje dziecie akurat fanem
słodkiego nie jest, więc trudno uznać, że było to testowanie.
I tak się zastanawiam jak długo trzeba testować to masło? Wychodzi na to że
dostaje je już 2 tydzień. Ja jestem reasekurantką i o ile inne rzeczy
wprowadzałam jako tako to nabiału się trochę obawiam, po tym co z nia kiedyś
przeszłam.
Do lekarki nie chce mi się z taką głupotą dzwonić, bo są bardziej potrzebujący
w czasie jej dyżurów, a z drugiej strony kusi mnie biały ser

)
Macie w tym względzie jakieś doświadczenia? Dodam, że po powrocie z wakacji
moja córka nadal wygląda jakby nigdy alergii nie miała, a normalnie reacja na
alergen była max po 2-3 dniach, a najczęściej po paru godzinach.
Kruffa