Dodaj do ulubionych

Do mam ktore testowały nabiał.

07.09.05, 06:39
Już drugi tydzień podaję małej bułki z dodatkiem masła, a od poniedziałku te
bułki smarowane są dodatkowo masłem. W niedzielę zjadła też trochę ciasta
zrobionego na bazie dużej ilości masła, ale moje dziecie akurat fanem
słodkiego nie jest, więc trudno uznać, że było to testowanie.
I tak się zastanawiam jak długo trzeba testować to masło? Wychodzi na to że
dostaje je już 2 tydzień. Ja jestem reasekurantką i o ile inne rzeczy
wprowadzałam jako tako to nabiału się trochę obawiam, po tym co z nia kiedyś
przeszłam.
Do lekarki nie chce mi się z taką głupotą dzwonić, bo są bardziej potrzebujący
w czasie jej dyżurów, a z drugiej strony kusi mnie biały ser wink)

Macie w tym względzie jakieś doświadczenia? Dodam, że po powrocie z wakacji
moja córka nadal wygląda jakby nigdy alergii nie miała, a normalnie reacja na
alergen była max po 2-3 dniach, a najczęściej po paru godzinach.

Kruffa
Obserwuj wątek
    • skarolina Re: Do mam ktore testowały nabiał. 07.09.05, 08:18
      Masło mi Gabryśki nigdy nie uczulało, jadła je od początku, przy jogurcie mając
      natychmiast katar, luźne kupy i szorstkie policzki.
      Z tego co wiem, jest wielu skazowców nie reagujących na masło, to zdaje się ma
      coś wspólnego ze stosunkiem tłuszczu do białka. I na tej podstawie jestem
      skłonna wierzyć teorii, z którą się kiedyś spotkałam - że pierwszym nabiałem po
      maśle nie powinien być żaden jogurt czy biały ser a tłusty ser żółty. Po
      doświadczeniach z Gabryśką ta teoria znacznie bardziej do mnie przemawia. I z
      Majka właśnie tak zrobię, ale na razie muszę dojść do masła - i tak jest dobrze,
      bo chleb wygląda na to, że wchodzi smile

      Aha, po doświadczeniach z Gabryśką jestem też skłonna twierdzić, że białko
      upieczone w pieczywie (jaja, masło, mleko) nie uczula lub uczula znacznie mniej.
      Tak więc te Wasze bułki z dodatkiem masła mogły w ogóle żadnego znaczenia nie
      mieć wink
      • xxxinkaxxx Re: Do mam ktore testowały nabiał. 07.09.05, 09:15
        nie mam co prawda doświadczenia z nabiałem (mam nadzieję, że może kiedyś...smile,
        ale wtrącając nieśmiało swoje trzy grosze to myślę, że lepszy do testowania
        może być super tłusty ser biały (w sklepach eko) niż ser żółty... ten ostatni
        jest niestety z reguły nafaszerowany chemią aż furczy...

        pozdr
      • renataas Re: Do mam ktore testowały nabiał. 07.09.05, 09:18
        Chyba zgadza się to co piszesz, ja też zaczynałam od żółtego sera, mała jadła i
        było ok. Ale moje dziecię jakoś nie reagowało na produkty z mleka
        przetworzonego, natomiast po mleku modyfikowanym miała wysypkę. Zresztą
        alergolog u którego leczę córkę powiedział mi, że produkty z mleka mogą nie
        dawać objawów alergicznych i to się potwierdziło.
        Pozdrawiam
        • nowajulka Re: Do mam ktore testowały nabiał. 07.09.05, 09:43
          Mi gastrolog ze szpitala dziecięcego tez zalecała rozpocząć podawanie nabiału
          od masła i sera żółtego...niestety na razie się nie powiodła
          próba.........nadal chrzaka i kaszle po zjedzeniu czegokolwiek co zawiera
          mleko..........i ten sluz i krew w kupie.............zauwazyłam jednak, że
          odkąd ja sama przestalam jeść nabiał moje dolegliwości brzuchowe
          ustapiły.........cos tak czuje, że obowje mamy robale.............niby oddalam
          juz 3 próbki, ktore wyszły negatywnie, ale moja intuicja podpowiada mi cos
          innego............w czwartek robie kolejne badanie..........wolę glistę czy
          lamblie niz alergie...............
        • kruffa Re: Do mam ktore testowały nabiał. 07.09.05, 09:44
          Sera żółtego to jeszcze długo nie odważę się dać i to nie ze względu na sera
          jako taki, ale dlatego, ze moje dziecko bardzo silnie reaguje na chemię - a ja
          w cuda nie wierzę.
          Zaczęłam na przyszłość szukać powoli mleczarni, która robi coś takiego z
          mniejszą ilością "rakotworów", ale to jest przyszłość. Na razie moje dziecko
          jedyne co przetworzonego dostaje ze sklepu to słoiczki z owocami i sprawdzona
          wędlina kupowana w specjalnym sklepie, no i teraz masło. Cała reszta jest
          robiona w domu i tak na razie zostanie, bo widze efekty takiego postępowania.

          No nic, chyba skuszę się na ten biały ser, tym bardziej że chyba będe miała
          mleko od "znajomej krowy". smile) Zobaczymy co będzie.

          Kruffa

          • dorismam Re: Do mam ktore testowały nabiał. 07.09.05, 10:11
            Nie pozostaje nic innego tylko życzyć powodzenia. Ale u mojego starszego jest
            do tej pory silna alergia na mleko i przetwory, a na ser żółty nie. Pomimo, że
            silnie reaguje na konserwanty i barwniki zawarte np. w lizakach, landrynkach
            itp, których nota bene już od jakiegoś czasu nie dostaje.
            Pozdr.
            • kruffa Re: Do mam ktore testowały nabiał. 07.09.05, 10:36
              A jaki ser kupujesz?

              Kruffa
              • dorismam Re: Do mam ktore testowały nabiał. 07.09.05, 11:00
                Najczęściej Sokół, albo Gouda - producenta Goudy nie pamiętam, a Sokół robi
                chyba jedna firma. Zwróć uwagę, aby dziurki w serze miały jednolity owal, a nie
                poszarpane, strzępy - wtedy można określić,że jest w miarę dobrze dojrzały.Ale
                niestety te nasze sery nie leżakują tyle ile powinny. Z zagranicznymi nie
                próbowałam, bo polskie u nas ok.
                • nowajulka Re: Do mam ktore testowały nabiał. 10.09.05, 11:31
                  Ja dawałam mozarelle i pizzarelle......
    • ndowson Re: Do mam ktore testowały nabiał. 07.09.05, 12:26
      nie wiem czy pomoge, ale jak ja pytalam dr Zawadzkiej, to mowila ze po 5 dniach
      jak nic sie nie dzieje to uznaje sie za ok. Tylko, ze ona mowila o jednorazowej
      dawce (duzej) potem 5 dni obserwacja. Mysle, ze spokojnie mozesz jej podawac.
      My przetestowalismy bialy ser przetworzony i wlasnie 3 dni temu dostala juz ser
      normalnie. Nic sie nie dzieje. Uznaje , ze jest ok.
      • bb12 Re: Do mam ktore testowały nabiał. 07.09.05, 18:35
        Kajce podawano najpiew masło w klinice.Podawano przez 5 dni,a później miałam
        nadal podawać.Diety nie kazano bardziej rozszerzać[na wypisie napisano "nadal
        bezmleczna"].
        Owszem miewa jakieś zmiany skórne,ale prawdopodobnie przyczyna zupełnie
        inna,nie masełko.
    • jagoda2 Re: Do mam ktore testowały nabiał. 07.09.05, 22:24
      Jeżeli do tej pory dziecko nie ma żadnych negatywnych objawów po podaniu masła,
      to najprawdopodobniej wszystko jest ok.
      Dwóch niezależnych od siebie alergologów powiedziało mi, że z alergią pokarmową
      jest o tyle "łatwo", że jeśli jest jakakolwiek negatywna reakcja na dany
      produkt, to występuje ona maksymalnie do 12 godzin od spożycia. W ekstremalnych
      sytuacjach reakcja jest niemal natychmiastowa, najczęściej jednak do kilku
      godzin po podaniu, czasami ujawnia się dopiero następnego dnia. I muszę
      stwierdzić, że u nas ta teoria się potwierdza.
      Jagoda
      • kakuja kruffa 08.09.05, 10:17
        kruffa jak bedziesz podawac corce ser bialy to jak go podasz-w leniwych
        kluskach cz moze taki surowy,tez u nas kolej na ser bialy,maslo o.k.poradz mi.
        • kruffa Re: kruffa 08.09.05, 13:23
          Najpierw np. leniwe, a potem jak będzie ok to dopiero zwykły.

          Kruffa
      • xxxinkaxxx Re: Do mam ktore testowały nabiał. 08.09.05, 12:31
        to nie do konca na temat, ale wiele mam czyta wiec...

        jagoda2 napisała:


        > Dwóch niezależnych od siebie alergologów powiedziało mi, że z alergią
        pokarmową
        >
        > jest o tyle "łatwo", że jeśli jest jakakolwiek negatywna reakcja na dany
        > produkt, to występuje ona maksymalnie do 12 godzin od spożycia

        TO NIEPRAWDA!

        istnieje cos takiego jak pozna reakcja alergiczna; u nas popodaniu miesa
        reakcja wysepowala po 5 a nawet 7 dniach....
        • jagoda2 Re: Do mam ktore testowały nabiał. 08.09.05, 22:45
          xxxinkaxxx napisała: "u nas popodaniu miesa reakcja wysepowala po 5 a nawet 7
          dniach....".
          Po JEDNORAZOWYM podaniu mięsa reakcja alergiczna występowała po 5 lub 7 dniach?
          Nie chce mi się w to wierzyć. Przecież w międzyczasie coś innego mogło
          spowodować taką reakcję. Zakładam, że bardzo pilnujesz diety i raczej
          wykluczasz, że coś z jedzenia (poza tym mięsem) mogło w tym czasie dziecko
          uczulić, ale czy bierzesz pod uwagę, że reakcja alergiczna (mam na myśli
          reakcję skórną) mogła być spowodowana zupełnie czymś innym?
          Ja byłam święcie przekonana, że mojej córce szkodzi nabiał - reakcja alergiczna
          występowała po skumulowaniu w organiźmie większej ilości białka (czyli po
          tygodniu, dwóch, czasami nawet później), a tymczasem "winny" był banan
          (konserwanty), pyłki, kot albo jeszcze coś innego, co mi nawet nie przyszło do
          głowy. Ja sobie nawet wypracowałam własną teorię, że to białko kumuluje się w
          organizmie i dopiero po jakimś czasie "wywala", że nie od razu daje efekty w
          postaci reakcji skórnej. Jednak alergolodzy powiedzieli mi, że tak nie działają
          mechanizmy alergii pokarmowej, że prawdopodobnie nie uchwyciłam tego, co mojemu
          dziecku w tym momencie szkodziło. Reakcje skórne są mylące, nawet dla lekarzy.
          Przez 2,5 roku byłam przekonana, że moja córka ma alergię pokarmową, w tym też
          przekonaniu utrzymywali mnie lekarze. Teraz okazało się, że ma alergię wziewną
          i pyłkowicę, chociaż objawy skórne sugerowały (niektórym lekarzom nadal
          sugerują) uczulenie na białko mleka krowiego i generalnie alergię pokarmową.
          Tak więc byłabym ostrożna z tą interpretacją alergii na mięso. Nie chcę się
          wymądrzać, każdy robi to, co uważa za słuszne, ale może testując jakiś produkt
          trzeba brać pod uwagę wszystkie możliwości, a nie tylko nastawić się, że skoro
          pojawiła się reakcja alergiczna to NA PEWNO po tym produkcie.
          Jagoda
    • xxxinkaxxx zrobiałam mały teścik.... 08.09.05, 12:41
      co prawda podać nabiału jeszcze pewnie dlugo sie nie odwaze, ale pewnie
      niektore z Was pamietaja, ze u nas jest o tyle "latwo" ze moja mala bardzo
      ostro reaguje na "testy skorne"

      zaintrygowana tematem , wykorzystujac okazje-bo mialam akurat w domu
      mleko 'prosto od krowy':

      posmarowalam malej skore:
      -mlekiem z kartonu 3,2 %
      -mlekiem krowim
      -smietana z mleka krowiego

      po mleku kartonowym - reakcja standard czyli babel gigant po kilku minutach
      (taka sama reakcja jest u nas rowniez po nutramigenie...),
      po mleku krowim - skora lekko zaczerwieniona
      a po smietanie - NIC!!!!, ABSOLUTNIE NIC!

      tak wiec- choc nie musi to byc regula- jest "cos" w teorii "tluszczowo-
      bialkowej"....


      pozdr

      INKA
      • kruffa Re: zrobiałam mały teścik.... 08.09.05, 13:25
        Wiem, że ciebie to nie pocieszy, ale dla mnie to już jakaś optymistyczna
        wiadomość. smile)

        Kruffa
        • xxxinkaxxx Re: zrobiałam mały teścik.... 08.09.05, 16:57
          w sumie dla mnie też smile

          bąbel po mleku wcale mnie nie wystraszył bo .... się go spodziewałam....a i tak
          jest ogromny postęp- wcześniej bąbel urzymywał się 2 dni, teraz znikł po kilku
          godzinach

          kiedyś myślałam, że uczulenie na mleko to dramat, teraz wiem, że będę bardzo,
          bardzo szczęśliwa jeśli moja mała będzie miała alergię tylko na mleko smile

          pozdr

          P.S.- jak tam brzusio? dziewczynka czy chłopiec?
          • mama007 kruffa!!!! 10.09.05, 22:53
            jaki brzusio?? czyzbys spodziewala sie malenstwa? jesli tak to serdecznie gratuluje i serdecznie pozdrawiam !! przepraszam, ze tak nagle "napadam" na Ciebie, ale po cichu sledze wiele watkow tutaj i wiem, ze nadal jestes autorytet niesamowity na tym forum smile
            pamietasz mnie tak w ogole? kroliki ode mnie bralas kiedys smile bez chemii smile niestety-stety zycie nie ulozylo sie tak jakbym chciala, zeby sie ulozylo i moi tesciowie wkrotce beda bylymi tesciami. ale wkrotce pojawi sie moj watek o krolikach. zainteresowanym podam do nich kontakt bezposredni i jesli komus bedzie zalezalo to we wlasnym zakresie bedzie mogl mieso jakos skombinowac od nich. chyba warto, bo z tego co pamietam nawet Twoje uczuleniowe dziecie po nich nie mialo problemow smile
            jeszcze raz pozdrawiam
            Aga
            • mama007 Re: kruffa!!!! 10.09.05, 23:43
              >> ale wkrotce pojawi sie moj watek o krolikach.
              zainteresowanym podam do nich kontakt bezposredni

              kontakt oczywiscie do tesciow , nie do krolikow smile
    • wronka8 Re: Do mam ktore testowały nabiał. 08.09.05, 20:11
      Ja jestem dopiero przed wprowadzaniem nabiału i mam pytanie - jakie masło
      podajesz swojej córce ??
      Pozdrawiam
      • magda1104 Re: Do mam ktore testowały nabiał. 11.09.05, 00:16
        Właśnie chciałam zadać to samo pytanie.
        Choć jak "znam" Kruffę, to jest pewnie masło z mleka od "niesypanej" krowy...smile

        A w ogóle to gratuluję Kruffie i jej córece, że tak dbrze im idzie!
        • kruffa Re: Do mam ktore testowały nabiał. 11.09.05, 07:31
          Masło kupuję smile) Zachęciła mnie do tego wypowiedź Neomip, która podaje łaciate.
          Myślałam o zrobieniu w domu, może kiedyś będę robić, tylko w tej chwili nie jest
          łatwo kupić prawdziwą wiejką śmietanę, a z kupnych nie wiem która ma najmniej
          dodatków.
          Na południu Polski (jest produkowane w Bielsku Białej) można kupić masło z 85%
          procentową zawartością tłuszczu i to nie zawiera już nieczego oprócz masła.

          Kruffa
      • magda1104 Re: Do mam ktore testowały nabiał. 11.09.05, 00:22
        A jeśli chodzi o czs reakcji, to u nas zwykle jest reakcja skorna równo pięć
        dni po podaniu. Tylko truskawki wysypują na drugi dzień.


        Niedawno zdziwiłam sie jednak mocno - córcia zjadła sporo kupnego gofra z
        owocami, bita smietaną i lodami - i nic. Ale tego eksperymentu już nie powtorzę.

        Pozdrawiam serdecznie
        Aga
    • jagandra Stosunek tłuszczu do białka? 11.09.05, 17:00
      Czy dobrze rozumiem, że lepiej podać dziecku tłusty biały ser (więcej tłuszczu)
      niż jogurt (mniej tluszczu)?
      • skarolina Re: Stosunek tłuszczu do białka? 11.09.05, 17:56
        Z jednej z dwóch teorii na temat tego, co należy wprowadzać najpierw, tak
        właśnie wynikało. I u nas to się potwierdziło, zresztą, o ile wiem, nie tylko u nas.
        • kasinekg do Kruffy 26.09.05, 22:17
          pozwolę sobie podnieść wątek, bo właśnie jestem w trakcie testów nabiału.
          Zalecenie od dr Zawadzkiej dostałyśmy takie: masło klarowane, jak się nic nie
          dzieje to leniwe, jak nadal nic to sernik, jak nadal brak rekacji to jogurt do
          zupy. Od tygodnia podaję małej (14 miesięcy) masło klarowane, zero reakcji.
          Wczoraj zjadła leniwe, narazie nic. No i właśnie nie wiem co dalej. Czy mam
          czekać z tym sernikiem kilka dni czy zrobić go np. jutro? Czy to ma wogóle
          jakieś znaczenie? Niestety pani dr nie miała dzisiaj swojego stałego dyżuru
          telefonicznego, a nie jestem pewna czy w środę się dodzwonię. Kruffa, napisz
          proszę jak poszedł Wam test? Jakie przerwy robiłaś?
          • kruffa Re: do Kruffy 27.09.05, 07:07
            U nas ser nie przeszedł sad.
            Odczekaj po próbie 5-6 dni i podaj może jeszcze raz, jak znów nie będzie objawów
            możesz próbować dalej.

            Kruffa
    • malka21 Re: Do mam ktore testowały nabiał. 27.09.05, 09:49
      Ja co prawda nie podawałam nabiału bezpośrednio, ale przy prowokacji w mojej
      diecie nabiałem (pisałam o tym kiedyś) początkowo nic się nie działo. Jadłam
      wtedy głównie żółty ser i masło. Byłam już pełna optymizmu bo mijał tydzień i
      nic. Dopiero po zjedzeniu kwaśnego mleka (prawdziwego, wiejskiego) wysypało i
      były fatalne kupki. Po ostatnich testach wiem, że małego nabiał uczula (IGG w
      pierwszej klasie)ale masło niesmile
      Pozdrawiam
      Agnieszka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka