Dodaj do ulubionych

zwątpiłam...

28.09.05, 10:25
Moja córka (2,9 mies.) od 3 miesięcy leczona jest Flixonase, Singulairem i
Zyrtekiem. Ma stwierdzoną alergię wziewną i niewielką pokarmową. Wczoraj przy
okazji wizyty domowej (córka ma bardzo wysoką temp.) lekarz pediatra, który
do nas przyjechał, zupełnie zbił mnie z pantałyku. Złapał się za głowę, kiedy
usłyszał czym córka jest leczona z pyłkowicy. Oczywiście, zaraz wysunął mi
argumenty nt. szkodliwości sterdyów, siły ich oddziaływania na organizm,
sterydozależności itp. Miałam wrażenie, że słucham samej siebie, ale to mówił
lekarz, a nie laik. To były te same argumenty, które ja wytaczałam jeszcze 3
miesiące temu z tą tylko różnicą, że ja nie jestem lekarzem i mam prawo nie
znać się na lekach i medycynie. Zamiast powyższego zestawu leków zaproponował
Ketotifen (3 ml) plus Zyrtec (5 ml). Powiedział, że na sterydy będzie jeszcze
czas. Na razie nic nie zmieniam, muszę to skonsultować jeszcze z Oli
alergologiem-pulmonologiem, ale co mi zasiał wątpliwości, to mi zasiał.
Proszę, napiszcie doświadczone mamy, co o tym sądzicie? Może ten facet ma
jednak rację, może należałoby zacząć od słabszych leków, a nie od
razu "wytaczać armatę na komara"?
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Jagoda
Obserwuj wątek
    • nowajulka Re: zwątpiłam... 28.09.05, 10:30
      A jakie objawy miala Twoja córka ? I na jakiej podstawie ma stwierdzona
      alergię ? Czy robiłaś badanie na pasożyty i grzyby ? A wymaz z gardla ? A
      cytologie nosa ?
      Tez nie jestem zwolenniczka sterydow............
      • jagoda2 Re: zwątpiłam... 28.09.05, 10:40
        Alergię ma stwierdzoną na podstawie objawów (zapchany nos, kaszel, brzydka
        skóra w łokciach, pod kolanami i na szyi), panel wziewny i pokarmowy oraz
        badanie krwi (z rozmazem) to potwierdziły. Ponadto, ma podwyższone IgE. Badanie
        na pasożyty i lamblie wyszło ujemnie, podobnie wymaz z gardła. Właściwie nie
        zbadałam tylko grzybów (zgapiłam się) i cytologii z nosa.
    • kruffa Re: zwątpiłam... 28.09.05, 10:46
      O tym może zadecydować tylko alergolog. Są przypadki iż małe dziecko musi brać
      leki wziewne, bo tego wymaga jego stan. Lepiej jest w takiej sytuacji
      powstrzymac rozwój chroby niż doprowadzić do ciężkiej i wtedy już
      niezaleczalnej astmy.
      A pediatra nie ma prawa wypowiadać takich opinii nie znając dokładnej historii
      choroby i jest dla mnie niewiarygodny. Najlepiej się wymądrzać. Też spotkałam
      takiego pediatrę, który nie chciał mi wypisać recepty na hydrocortison, bo to
      steryd - wyśmiałam babę i powiedziała, że wiem co to jest i kiedy nalezy używać
      a kiedy nie.

      Jak nie masz zaufania do alergologa, który przepisał ci te leki - to może
      poszukaj innego, polecanego.
      Jakiś czas temu była tutaj mama, która udała się do jednego z najlepszych
      pulmonologów i ten stwierdził początki astmy i zalecił leki, aby właśnie
      powstrzymac rozwój choroby. Mama skonsultowała się tutaj na forum, dziewczyny
      jej odradziły, że niby za wcześnie itp, poszła jeszcze do innego lekarza, który
      stwierdził że astma taka teraz modna i nie podała leków, bo dziecku kaszelek
      przechodził. Po 1-2 tygodniach jak dziecko zaczęło się niemal dusić czym
      prędzej wykupiła leki i podała - kaszel minął - tak więc jednak leki były
      konieczne.

      Kruffa

      • jagoda2 Re: zwątpiłam... 28.09.05, 12:13
        Rzecz w tym, że ja mam zaufanie do tego pulmonologa. Poza tym to jest już drugi
        pulmonolog, który zapisał takie same leki. Dwóch alergologów-pulmonologów
        niezależnie od siebie wprowadza to samo leczenie - to chyba już o czymś
        świadczy, prawda? Przy czym jeden z nich ma opinię świetnego specjalisty, a
        drugi dobrego diagnosty. No kurcze, chyba mają rację?
        Jagoda
        • patyska Re: zwątpiłam... 28.09.05, 12:35
          i w takiej sytuacji jeszcze sie zastanawiasz? wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka