luty71
06.01.06, 15:44
dziewczyny, które z powyższych najlepsze dla dwulatka ze skazą białkową i
uczuleniem na wiele produktów. Dodam, że gdzieś tak od roczku dawałam synowi
smalec domowej roboty (wydawało mi się, że akurat smalec tolerował dobrze, w
okolicach dwóch lat nastapiło znaczne pogorszenie stanu skóry (zupełny mętlik
w głowie - wizyta u alergologa, złe wyniki testów, odstawienie paru do tej
pory podawanych produktów plus alergia na roztocza itp)stan skóry jakby
lepszy ale parę dużych liszajów i świąd jest. Podejrzenie padło na smalec -
że wieprzowina - dużo histaminy. Zaczęłam podawać Ramę olivio i niby nie
gorzej ale te liszaje. a jak czytam skład tej ramy to ilość chemii i
barwiników "naturalnych" jest znaczna.(dodam, że nasz rodzinny stosunek do
wszelakich margaryn jest raczej chlodny) Juz sama nie wiem czy wrócic do
smalcu czy "brnąć" w ramę czy może klarowane masło? Jakie jest wasze zdanie?
Pomóżcie