Dodaj do ulubionych

badanie mykologiczne kału

17.01.06, 21:56
chciałabym zrobić dziecku ww badanie, ale niestety u nas w ośrodku nie wiedzą
co to jest! Ja za bardzo też nie wiem. Oni wożą materiał do analizy do
jakiegoś laboratorium we Wrocławiu, ale wcześniej to przechodzi jeszcze przez
jedno laboratorium (choc nie tkniete). Dlatego kał musi być zamrożony. Czy to
jest badanie na grzyby i pleśnie czy jakaś metoda badań? Chciałabym wiedzieć
co mam zlecić, skoro oni nie wiedzą. No i czy zamrożenie nie spowoduje
przekłamań w wynikach?
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: badanie mykologiczne kału 17.01.06, 23:39
      Akurat kału do badania na grzyby i pleśnie (i tylko w tym kierunku,
      szczególnie!!) NIE NALEŻY mrozić i chłodzić !! Chyaba, ze tylko jest to
      ogólne badanie i wtedy można chłodzić (ale nigdy nie mrozić!)
      On ma się hodować z tym co jest w kale, tak aby wyhodowały się wszystkie grzyby
      i pleśnie, a nie zgineły ich grzybnie w niskich temperaturach.

      Chłodzi się kał do badania lamblii i robaków, po to żeby ich cysty lub jaja
      się nie rozkładały i były widoczne dla laboranta. Ale nie przy grzybach i
      pleśniach.
      Badania mykologiczne.. Cóż mykologia to nauka o grzybach. I są nawet lekarze
      mykolodzy, to wąska specjalizacja wśród parazytologów (parazytologia nauka o
      pasożytach). Grzyby to fragment pasożytów właśnie.

      I teraz mykologiczne nie mykologiczne (jak nie znają nazwy - olej ich)- niech
      trzymają kał do badań w kierunku grzybów i plesni jesli robią te badania metodą
      hodowlaną 14 dni. Bez chłodzenia i mrożenia. I po tym okresie przebadają
      próbkę. Powodzenia w walce.
      • pasmo30 Re: badanie mykologiczne kału 18.01.06, 00:43
        Wielkie dzięki za objaśnienia. Z tego co zrozumiałam pielęgniarkę wogóle nie
        robią u nas badań w kierunku grzybów i pleśni. No nic, życie na wsi nie jest
        łatwe. Ale wkrótce pojadę do miasta i zrobię te badania. Teraz wiem o co mi
        chodzi przynajmniej wink
        • sigvaris Re: badanie mykologiczne kału 18.01.06, 01:56
          Jeżeli sie nie obrazisz to wkleję Ci tu instruktaż o badaniach kału. Jakie i na
          co i po co. Mnie to kiedyś rozjaśniło sprawę na maxa:
          Rozróżniamy trzy grupy pasożytów:
          1. grzyby i pleśnie (osobne badanie kału o nazwie: w kierunku grzybów i pleśni
          lub mykologiczne inaczej),

          2. lamblie (reprezentują grupę pierwotniaków i ameb, ale w Polsce występuje
          lamblia, inne pierwotniaki mogą byc tylko przywiezione z podróży) - badanie
          kału w kierunku lamblii. Jeśli rodzina dużo podróżuje lub bliscy można zlecić
          specjalistyczne badanie w przychodni parazytologicznej w celu sprawdzenia
          innych pierwotniaków lub ameb.

          3. robaki:
          a) obłe - tu są owsiki, glista, tęgoryjce itp.
          b) płaskie - m.in.tasiemce
          Ad. 3 badanie kału nazywa sie tu "na pasożyty" a nie na robaki, ale jak widać,
          obejmuje ono tylko robaki. I jest z nim kłopot, bo ciężko trafić albo na same
          jaja (są poza jelitami), albo na cykl, kiedy robak je wydala (u niektórych co
          14 dni i pytanie, którego dnia pobrać materiał do badania?). Zaleca się wtedy 3-
          krotne wykonanie takiego badania "na pasożyty", np. co 7 dni. Ponieważ np.
          owsiki składają jaja pozaustrojowo (w nocy wokół odbytu), zaleca się badanie
          specjalnymi plasterkami, które nakleja się nad ranem dziecku wokół odbytu.
          Plasterki te nie są do kupienia niestety. Niektóre laboratoria je dają. Trzeba
          pytać w laboratoriach. Czyli to badanie kału można rozszerzyć o taki
          plasterkowy test na owsiki.

          Jeśli podejrzewacie pasożyty, jakiekolwiek z tych wymienionych grup 1-3, nie
          podaje się mleka z laktozą. I produktów mlekopochodnych (sery, jogurty,
          czekolady itp).

          Objawy. U każdego, kto ma pasożyty mogą wystąpić najróżniejsze objawy lub tylko
          jeden "losowo" wybrany. Może też być ich dwa, osiem lub prawie wszystkie. Nie
          ma stałego zespołu objawów. One osobniczo są różne.

          Jest 4-te badanie kału, które też warto zrobić. Nie dotyczy pasożytów, ale
          bakterii. One też mogą dawać taki dziwny ból, świąd. To posiew kału (badanie w
          kierunku bakterii). Dla spokoju i pełnego wykluczenia możliwości świądu/bólu
          pochodzenia jelitowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka