betty76
16.03.06, 12:08
Witam
Jestem mało doświadczona w temacie alergii pokarmowych. Mam 3,5 m czną córcię
z podejrzeniem skazy białkowej. Proszę napiszcie, kiedy widoczna jest poprawa
po odstawieniu wszystkich alergenów "mlecznych". Jakiś tydzień temu
wyeliminowałam jeszcze masło roślinne (w składzie serwatka) i herbatę
laktacyjną hippa - laktoza. Mała ma lepszą skórkę (natłuszczam jej ją i kąpię
w balneum), ale drobniutkie czerwone krostki na całym brzuszku i trochę na
nogach nadal są. Czasem wyjdzie też jakaś większa krostka na buzi. Kiedy
dzieciaczek "wypłukuje" z siebie wszystkie te alergeny? A jeśli nie ma
poprawy, to co jeszcze powinnam wyeliminować? Nie jem już nic nabiałowego...
Będę wdzięczna za wasze podpowiedzi.